Pielęgnacja dla początkujących: 3 strefy pielęgnacji włosów.

Bez względu na to, czy dopiero zaczynamy dbać o kosmyki, czy jesteśmy już starymi wyjadaczami – pewne jest, że pielęgnacja włosów powinna być procesem holistycznym. Nie da się zadbać tylko o jeden element – jeśli chcemy uzyskać w pełni satysfakcjonujący efekt, konieczne jest podjecie działań na wszystkich płaszczyznach: musimy zatroszczyć się o 1). skórę głowy i pukle u nasady, 2). włosy na długości i 3). końcówki.

Skóra głowy i włosy u nasady.

To pierwsza sekcja włosowej pielęgnacja. Skóra głowy jest o tyle ważna, że odpowiada za wyrastanie nowych baby hair, miesięczny przyrost włosów czy ewentualne problemy z wypadaniem. Odpowiednio zadbana staje pewnego rodzaju „inwestycją” – w przyszłości zaowocuje silnymi cebulkami i zdrowymi włosami.

Najczęstsze problemy z tą sferą:

  • nadmierne wypadanie włosów
  • łupież
  • łojotok i przetłuszczanie
  • brak objętości i odbicia włosów u nasady
  • brak porostu i pojawiania się baby hair

Jakimi produktami dbać o skórę głowy?

Szampon: do codziennego (częstego) użytku warto sięgać po produkty delikatne, niezawierające w składzie silnych detergentów. Szampony mocniejsze nie są oczywiście zakazane 😉 – jednak ze względu na podrażniające działanie środków myjących typu SLS, SLeS i tym podobnych, ich stosowanie zalecane jest od wielkiego dzwonu, kiedy chcemy dokładniej oczyścić skórę i włosy przy nasadzie.

Peeling: zabieg ten polega na usunięciu zrogowaciałego naskórka, dzięki czemu skóra staje się odświeżona i czysta, a co za tym idzie lepiej przyswaja składniki odżywcze zawarte w olejach, odżywkach i wcierkach. Regularne peelingowanie wpływa na poziom dotlenianie i odżywienia cebulek, pomaga również uporać się z problemem nadmiernego wypadania kosmyków,  łupieżem i łojotokiem.

Wcierki /odżywki /olejki: o wcierkach pisałam ostatnio przy okazji tekstu o najlepszym sposobie na walkę z wypadającymi włosami. Dają one najszybciej dostrzegalne rezultaty. Systematyczne wcieranie przeznaczonych do tego produktów pomaga regulować poziom sebum, nawilża skórę, zapobiega swędzeniu i łuszczeniu oraz spowalnia przetłuszczanie. Większość wcierek to mieszanki ziół i ekstraktów roślinnych – łagodzą stany zapalne i podrażnienia, zapobiegają powstawaniu podskórnych krostek na skórze głowy, wspomagają leczenie łupieżu i zapobiegają jego nawrotom. Specyfiki do codziennego użytku mogą zawierać w składzie alkohol – o ile skóra głowy nie jest bardzo wrażliwa (lub nie zareaguje uczuleniem, podrażnieniem czy wzmożonym wypadaniem), nie ma przeciwskazań, by często z nich korzystać.

By skóra głowy pozostała w dobrej kondycji, konieczne jest regularnie nawilżanie i natłuszczanie jej za pomocą odżywek i olejów, które pomogą uregulować pracę gruczołów łojowych, zapanować nad problemem łupieżu i nadmiernym wypadaniem włosów.

Włosy na długości.

Bez względu na to, czy włosy sięgają ramion, łopatek czy talii – ich długość jest najbardziej zauważaną częścią. To właśnie kondycja tej sfery jest najczęściej oceniana. Mimo, że włosy zbudowane są z martwych komórek, staramy się je odżywiać, nawilżać i chronić przed zniszczeniami, dzięki czemu stają się lśniące i miękkie, czyli wyglądają zdrowo.

Czym pielęgnować włosy na długości?

Oleje: regularne olejowanie jest tym, co najlepiej poprawia kondycję włosów. Większość olejów zawiera w sobie nie tylko NNKT, ale także witaminy i minerały, dzięki czemu kosmyki zostają odżywione, gładkie o lśniące. Głównym celem olejowania jest jest stworzenie ochrony przed mechanicznymi uszkodzeniami – oleje „oklejają” pojedynczy włos, stwarzając wokół niego warstwę okluzyjną.

Maski i odżywki: producenci, próbując sprzedać jak najwiecej, rozróżniają te dwa typy kosmetyków. Ja z kolei stosuję je zamiennie, nie zwracam uwagi na nazwę – pod uwagę biorę skład i oczekiwane działanie. Plan pielęgnacji staram się tak układać, by spełniał wszystkie warunki równowagi PEH, uwzględniając przy tym bieżące potrzeby włosów i zmieniające się pory roku:

Kuracje regenerujące: to ten rodzaj produktów, z których korzystamy doraźnie, by znacząco poprawić kondycję włosów. Zabiegi możemy tak samo przeprowadzić w wybranym salonie fryzjerskim, jak i w domowym zaciszu. Efekty przeważnie widoczne są od razu: kosmyki stają się sypkie, miękkie i gładkie.

Końcówki włosów.

Są najstarszą partią włosów, dlatego pamiętają wszystkie popełnione włosowe grzechy – przez to właśnie w tej partii możemy zaobserwować najwięcej zniszczeń. Najczęściej zmagamy się z rozdwajającymi, kruszącymi i przesuszonymi końcówkami.

Jak dbać o końcówki?

Podcinanie: pozbywając się zniszczonych części kosmyków, paradoksalnie dajemy im szansę, by rosły zdrowe. Mówi się bowiem, że zniszczenia idą w górę, przez co końcówki stają się coraz bardziej przerzedzone, smętne i wyglądają nieestetycznie.

Ochrona przed zniszczeniami: czyli upinanie włosów w taki sposób, by końcówki nie ulegały mechanicznym uszkodzeniom. Luźny kok, warkocz czy koczek ślimaczek pomogą zachować włosów w odpowiedniej kondycji, przy okazji nie osłabiając cebulek zbyt ciasnymi fryzurami.

Zabezpieczanie silikonami lub olejami: każdego dnia warto użyć tego typu produktu – rano, by ochronić przed czynnikami zewnętrznymi, wieczorem z kolei przez nocnymi otarciami o poduszkę.

Dbacie o każdą ze stref? Czy jednak o czymś zapominacie? 😉

Wpisy, które mogą zaciekawić:

18 komentarzy

  1. Artykuł bomba, nie zdawałam sobie sprawy, że włosy potrzebują tak dużej pielegnacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *