Aloes w pielęgnacji.

Niewiele roślin nadających się do hodowli w mieszkaniu posiada tak cenne właściwości lecznicze jak aloes. Jego sztywne, zielone, ząbkowane na brzegach liście, zawierają w sobie galaretowaty miąższ, bogaty w witaminy, minerały, kwasy organiczne, czy wielocukry. Dzięki takiemu bogactwu składników, miąższ aloesu wykazuje m.in. właściwości bakteriobójcze, regenerujące, przeciwzapalne, nawilżające oraz wspomagające układ odpornościowy.

Aloes jest sukulentem, czyli rośliną która przystosowała się do życia w warunkach ograniczonej dostępności wody wykształcając tkankę wodną służącą do jej gromadzenia.

Główne składniki.

Liście aloesu są wypełnione jasną, żelową substancją w której jest około 99% wody oraz ponad 200 aktywnych składników:

  • witaminy: witaminy A, C, E, witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B6, B12 ), kwas foliowy, β-karoten, cholina
  • minerały:  miedź, magnez, mangan, sód, potas, chrom, wapń, fosfor, cynk i żelazo
  • aminokwasy: alanina, arginina, kwas asparaginowy, kwas glutaminowy, glicyna, hydroksyprolina, leucyna, lizyna, prolina, treonina, tyrozyna i walina
  • enzymy: fosfataza alkaliczna, peroksydaza, katalaza, bradykinaza, celulaza, lipazy, amylaza, oksydazy, cyklooksygenaza, fosfataza alkaliczna
  • kwasy tłuszczowe: stearynowy, linolenowy, palmitynowy, linolowy, kaprylowy
  • cukry: polisacharydy (glukomannan, acemannan), monosacharydy (glukoza i fruktoza)
  • związki działające przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie: mleczan magnezu, lupeol, sterole (kampesterol, β-sitosterol), związki siarkowe, fenole, kwas cynamonowy

Właściwości lecznicze i prozdrowotne. 

Dzięki zawartości tak wielu składników, aloes od wieków wykorzystywany jest w leczeniu wielu dolegliwości. Najdłużej znane są jego właściwości przeczyszczające i żółciopędne – należy jednak ostrożnie stosować preparaty aloesowe, które mogą przyczynić się do wypłukiwania z organizmu elektrolitów. Aloes działa również oczyszczająco, usprawniając działanie tzw. kosmków jelitowych, odpowiedzialnych za wchłanianie substancje odżywczych. Sukulent ten wspomaga naturalne funkcje oczyszczania wątroby, nerek i skóry, a przechodząc przez układ pokarmowy wchłania toksyny, które  następnie wydalane są przez jelito grube.

Poprawa trawienia i odtrucie organizm będą skutkować większymi szansami na utratę wagi – aloes przyspiesza przemianę materii, która z kolei przyczynia się do szybszego spalania kalorii. Dodatkowo, pozbywając się toksyn z organizmu,  mamy więcej energii i nie jesteśmy ciągle zmęczeni, co może przełożyć się na większe zaangażowanie w dbanie o swoją wagę 😉

Aloes ma właściwości przyspieszające leczenie oparzeń i gojenie się ran – wystarczy przyciąć liść i przyłożyć do rany. Maści zawierające wyciąg z tej rośliny sprawdzają się w najtrudniejszych skórnych problemach: odleżynach, owrzodzeniach, ranach popromiennych.

Naukowcy coraz częściej testują niewątpliwie korzystne właściwości aloesu na układ odpornościowy. Polisacharydy zawarte w soku aloesowym stymulują makrofagi (białe krwinki pochłaniające bakterie i inne szkodliwe drobnoustroje), których główną funkcją jest obronna organizmu. Aloes zwiększa również odporność dzięki wysokiemu poziomowi przeciwutleniaczy, które pomagają w zwalczaniu wolnych rodników. Stosowany regularnie łagodzi objawy łuszczycy, egzemy i alergii, czyli chorób o podłożu immunologicznym.

Aloes w kosmetykach.

Aloes wnika w tkanki szybko i głęboko – wchłania się 4 razy szybciej niż woda. Zapewnia utrzymanie prawidłowego nawodnienia skóry przez długi czas. Dodatkowo oczyszcza, ujędrnia i regeneruje naskórek oraz poprawia miejscowe krążenie krwi. Dostarcza również antyoksydanty pomagające zwalczać wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Aloes idealnie sprawdzi się w letniej pielęgnacji – oprócz właściwości nawilżających, zawiera naturalne filtry chroniące skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Warto zachować ostrożność, bo aloes może uczulić – szczególnie wtedy, gdy jest stosowany w dużych stężeniach lub żel z liście nakładamy bezpośrednio na skórę.

Biorąc pod uwagę jego właściwości nawilżające i łagodzące, aloes jest rewelacyjny w pielęgnacji włosów. Ze względu na swoje pH, wygładza łuski włosowe, ułatwia rozczesywanie i redukuje elektryzowanie się kosmyków. Stosowany na skórę głowy, pomaga zwalczyć łupież i wypadanie, stymuluje porost włosów.

Jest to humektant, a więc przyciąga i zatrzymuje wilgoć we wnętrzu pojedynczego włosa – swoje właściwości nawilżające aloes zawdzięcza cukrom prostym i pektynom. Warto pamiętać jednak, że humektanty działają korzystnie tylko w określonych warunkach pogodowych – gdy punkt rosy nie jest optymalny mogą spowodować puszenie się włosów.

Jak znaleźć aloes w produktach pielęgnacyjnych?

W składach kosmetyków aloes występuje pod kilkoma nazwami: aloe vera, aloe barbadensisaloe barbadensis leaf juice (sok z liści aloesu), aloe barbadensis leaf juice powder (sproszkowane liście aloesu), aloe barbadensis leaf extract (ekstrakt z liści aloesu).

Stosujecie aloes w pielęgnacji? A może wolicie inne humektanty? Podzielcie się swoimi perełkami w komentarzach! 🙂

70 komentarzy

  1. Uwielbiam aloes. Przez jakiś czas używałam balsamu do ust z wyciągiem z aloesu oraz krem pod oczy. Byłam bardzo zadowolona.

    1. U mnie niby też – ale często łapie mnie leń i nie chce mi się go blendować na idealną masę…:D

  2. aloesowych kosmetyków miałam niewiele, ale jak już jakiś mi się trafił, np. jakikolwiek marki Equilibra, to do dnia dzisiejszego miło go wspominam:)

  3. Sama niedawno poruszałam ten temat, jest to wielozadaniowa roślina, lubię pić jego sok oraz korzystać z działania na skórę

  4. Mam aloes, ale nie taki łagodny jak ten na zdjęciach. Mój jest drapieżny, ma kolce na liściaqch i jak go chcę podlać to drapie skubany. Właściwości ma 🙂

    1. Może mają zbyt duże stężenie aloesu? Czytałam, że stosowany w nadmiarze lub bezpośrednio na skórę może wywołać reakcję alergiczną czy podrażnienie

  5. Pamiętam jeszcze z czasów kiedy byłam dzieckiem – aloes zawsze był w domu mojej babci. To ona zaesze powtarzała, że to świetny kosmetyk i rewelacyjne lekarstwo. Trzeba tylko umiejętnie go dawkować.

  6. Regularnie wracam do żelu aloesowego w tubce, ale marzy mi się kiedyś wyhodować własną roślinkę… Niestety kompletnie nie mam ręki do takich rzeczy 🙁

    1. Ja też nie! Aloes to jedna z nielicznych roślin, które u mnie przetrwały 😀 Jest naprawdę mało absorbujący – mój maluszek rozrósł się do trzech doniczek!

  7. Aloes super działa na poparzoną słońcem skórę, jest idealny po opalaniu :)Uwielbiam jego zapach i to chłodzące działanie 🙂

    1. Myślę, że nie tylko ostatnio 🙂 Ale nie ma się dziwić – sprawdza się w każdym „odłamie” pielęgnacji 😉

  8. Ja planuję do niego wrócić gdy przerzucę się na czyste olejki 🙂 Pamiętam, że świetnie działał na mnie żel aloesowy z olejem…Nie wiem po cholerę zaczęłam testować coś innego xD

    1. Bo to człowiek niby takimądry, a zamiast siedzieć na tyłku, gdy jest dobrze, to kombinuje jak koń pod górę! 😀

  9. Uwielbiam wodę aloesową i wszystko co ma w sobie aloes, a szczególnie kosmetyki. Nie ma lepszych kosmetyków, niż te które mają w sobie aloes. Przynajmniej ja nie odkryłam 🙂

    1. Polecam zakupić! Nie tylko ładnie wygląda, ale jest też bardzo łatwy w obsłudze 😉

  10. Swego czasu korzystałam z aloesowego kremu do rąk – pamiętam, że nic tak dobrze nie działało na skórę moich dłoni jak on. Niestety od dłuższego czasu nie mogę go znaleźć w żadnym sklepie (mam na myśli już kilka, lat, to była jakaś niszowa firma). Ogólnie mam skórę, która dość szybko wysycha, nawet jeśli nawadniam się od środka. Niestety z dłońmi mam największy problem. Może znasz jakieś wypróbowane produkty do pielęgnacji dłoni z aloesem, które możesz polecić? 🙂

    1. U mnie niestety pielęgnacja dłoni wciąż jeszcze leży i kwiczy… Jak tylko odkryję jakieś cudo, podzielę się informacją! 😉

  11. Zimą, bo latem zapominam, stosuję krem do rak z aloesem. Mam tez tonik do twarzy z aloesem, bardzo chwalę sobię jego działanie.

  12. Wooow! Jestem pod ogromnym wrażeniem tak bogatych właściwości aloesu. Warto więc z tego korzystać. Super wpis i fantastycznie prezentujący się blog. Gratulacje!

    1. I jaj mam już małą kolonię aloesu – jeden . mały rozrósł się tak, że stał się duży, a i dwa pomniejsze udało się przesadzić 😀

  13. Wlasnie od Ciebie dowiedziałam sie o humektantach :)) a jakie jeszcze rośliny do nich należą? Masz bardzonduzą wiedzę na temat roślin – podziwiam, ja jestem zielona w tym temacie :))

  14. Miewam straszne migreny, długo by o tym opowiadać. W każdym razie próbowałam już różnych specyfików, które mogłyby w tym pomóc. Jedna z koleżanek namawia mnie na aloesowe oczyszczanie, podobno działa cuda – na migrenę również i chyba w końcu się skuszę, bo z tego co widzę same korzyści z tego płyną :D.

    1. Moja rozrosła się już tak, że z jednej małej mam teraz jedną wielką i dwie pomniejsze! 😉 To bardzo wyrozumiała roślina – nie wymaga za wiele 😉

  15. Jestem wielką miłośniczką żelu aloesowego i nawet zaraziłam moją mamę, która też bardzo go polubiła. Chciałam nawet ostatnio kupić aloes w doniczce, ale odstawiłam, bo przeczytałam na nim „nie do spożycia” 🙁

    1. Bo jako roślina – nie jest do spożycia. Ale z miąższu można zrobić zrobić wodę aloesową 😉

  16. Uwielbiam aloes. Dla mojej suchej skóry jest zbawieniem. Nie posiadam rośliny ale używam aktualnie aloes z Holika Holika i sprawdza się genialnie 🙂 pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *