Serum pobudzające włosy do wzrostu Bionigree BASIC_04.

Powtarzam to z uporem maniaka: bez odpowiednio zadbanej skóry głowy nie mamy szans na wyhodowanie zdrowych i pięknych włosów. Regularne oczyszczanie, odżywianie i nawilżanie skalpu stanowi fundament włosowej pielęgnacji. Sama często sięgam po produkty do skóry głowy – dbanie o skalp przy pomocy wcierek, peelingów i ser stało się obowiązkowym elementem  pielęgnacyjnych rytuałów.

Bionigree to polska marka zajmująca się produkcją naturalnych kosmetyków właśnie do pielęgnacji skóry głowy. W swojej ofercie mają jak na razie jedynie cztery produkty: serum oczyszczające, delikatny szampon, odżywkę nawilżającą i najnowszy preparat – serum pobudzające włosy do wzrostu. Każdy z kosmetyków bazuje na ekstrakcie z owoców czarnej porzeczki, która jest źródłem witaminy C, witamin z grupy B, kwasu foliowego i rutyny. Zawiera antyoksydanty antocyjanowe, dzięki czemu właściwie chroni DNA. W produktach Bionigree porzeczkowy ekstrakt odpowiada przede wszystkim za nawilżenie skóry głowy.

Serum pobudzające włosy do wzrostu.

To preparat na porost włosów, którego działanie przejawia się w uruchomieniu nowego cyklu wzrostu włosów oraz odpowiednim odżywieniu mieszków włosowych i szybszym włączeniu komórek macierzystych do działania w fazie anagenu. Kosmetyk ma za zadanie hamować wypadanie włosów, stymulować ich wzrost i odżywiać skórę głowy.

Opakowanie.

Podobnie, jak serum oczyszczające, specyfik zamknięty jest w poręcznej, szklanej buteleczce z pipetką. Stylistyka produktu utrzymana jest w minimalistycznej, eleganckiej koncepcji. Etykieta serum jest spójna z pozostałymi kosmetykami tej serii, łączy okrągłe elementy z grafiką czarnej porzeczki.

Zapach i konsystencja.

Serum pobudzające włosy do wzrostu pachnie zupełnie inaczej niż wcześniej testowane przeze mnie produkty tej marki. Zamiast mentolowo-porzeczkowego zapachu cukierków Halls, tym razem zaskoczyła mnie woń cukierków owocowych 😉 Aromat jest bardzo przyjemny, nieprzesłodzony, taki… uroczy 😉

Nie tylko zapach okazał się niespodzianką – konsystencja produktu również. W odróżnieniu od serum oczyszczającego, serum pobudzające jest bardziej gęste, jakby śliskie i śluzowate, dość specyficzne w dotyku. Po wyschnięciu pozostawia na dłoniach delikatnie lepką warstwę, którą bez problemu możemy zmyć samą wodą.

Skład.

Aqua, Dimethyl Isosorbide, Ribes Nigrum Fruit Extract, Glycerin, Pisum Sativum Sprout Extract, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Xanthan Gum, Lecithin, Sodium Metabisulfite, Larix Europaea Wood Extract, Zinc Chloride, Camellia Sinensis Leaf Extract, Potassium Sorbate, Sodium Levulinate, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid, PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Cyclodextrine, Parfum, Siosmine, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid. 

  • ekstrakt z owoców czarnej porzeczki znajduje się już na trzecim miejscu w składzie, zaraz po wodzie i zwiększającym przenikanie substancji czynnych do skóry nośniku,
  • gliceryna, podobnie jak wyciąg z nasion zielonego groszku, odpowiada za utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia. Zielony groszek zawiera również cynk absorbujący nadmiar sebum, dobrze wpływa na utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej skóry i wspiera procesy regeneracyjne, 
  • ekstrakt komórek macierzystych ze szwajcarskiej jabłoni domowej odpowiada za ochronę komórek macierzystych skóry – chroni żywotność komórek, opóźnia proces starzenia, zwiększa witalność komórek macierzystych skóry oraz odmładza mieszki włosowe, 
  • ekstrakt z kory modrzewia europejskiego wpływa na odnowę komórek skóry głowy, chroni  przed utratą wilgotności i ułatwia rozczesywanie kosmyków,
  • ekstrakt z liści zielonej herbaty działa bakteriobójczo, odkażająco, oczyszczająco; odświeża, tonizuje, łagodzi podrażnienia i nawilża,
  • aminokwasy działają przeciwzapalnie, naprawczo, aktywują syntezę kolagenu, regulują poziom nawodnienia skóry, pomagają w procesach regeneracyjnych, chronią skórę przed działaniem promieni UV. 

Działanie.

Jak możemy przeczytać na stronie marki, naturalne serum pobudzające włosy do wzrostu Bionigree BASIC_04 to kosmetyk  o działaniu hamującym wypadanie włosów, stymulującym ich wzrost i odżywiającym skórę głowy. Dzięki regularnemu stosowaniu preparatu, włosy są gęstsze, grubsze, bardziej błyszczące i dłużej zachowują swoją żywotność. Mimo, że wcześniej nie miałam specjalnych problemów z wypadaniem kosmyków, już po niespełna 3 tygodniach zauważyłam, że wypada ich jeszcze mniej. Na całej głowie pojawiło się też sporo baby hair, które teraz śmiesznie sterczą na wszystkie strony 😉 W odróżnieniu od serum oczyszczającego, ten produkt nie dawał na skórze efektu chłodzenia, przez co prawdopodobnie nie działał aż tak dobrze pod względem stymulacji porostu. W trakcie prawie dwumiesięcznej kuracji przybyły niespełna 4 cm długości włosów.

Producent zaleca, by specyfik aplikować dokładnie tak samo, jak każdą inną wcierkę, pozostawiając bez spłukiwania. Serum stosowałam przy każdym myciu włosów. Okrężnymi ruchami delikatnie wcierałam je w skórę głowy, a następnie zostawiałam na conajmniej 60 minut (czasami i na kilka godzin czy całą noc;)) i dopiero wtedy myłam kosmyki. Mam wrażenie, że bez spłukiwania produkt obciążał włosy u nasady, przez co stawały się oklapnięte i szybciej się przetłuszczały.

Podsumowanie.

Serum pobudzające włosy do wzrostu Bionigree BASIC_04 to produkt zalecany do stosowania przez osoby o włosach cienkich, słabych, delikatnych i zniszczonych, a także w przypadku nadmiernego wypadania włosów, w szczególności przy  zdiagnozowanym łysieniu telogenowym.

Podobnie, jak pozostałe produkty z tej linii, serum pobudzające wydaje się być drogie: 68 zł za 50 ml to przecież sporo. Biorąc jednak po uwagę dobre działanie, jakość naturalnych produktów, spójną ideologię – uważam, że warto wspierać rodzime marki. Tym bardziej, że Bionigree oferuje swoim klientom zestawy, które zdecydowanie bardziej przemawiają do portfela;)

Stosowaliście to serum? A może mieliście do czynienia z innymi produktami Bionigree? 😉

Powiązane wpisy:

10 komentarzy

  1. O i już mi się podoba, że mają opcję sprzedazy w pakietach. Dobrze, że produkt działa u mnie póki co gorczycowa wcierka + maska drożdżowa dają najsilniejsze efekty wzrostu włosa 🙂

  2. Ja ostatnio nie moge narzekac na porost wlosow wlasnie czekam na wizyte u fryzjera, ale serum mnie zaciekawilo, lubie takie kosmetyki zwlaszcza uzywac zima 😀

  3. Serum bardzo mnie zainteresowało, ale z powodu ciąży włosy mi rosną jak szalone, więc na razie żadnej wcierki nie potrzebuję 🙂

  4. Uwielbiam wszystko co przyspiesza porost włosów i muszę poznać to serum. Znam pozostałe produkty marki i dobrze się u mnie sprawdziły

  5. Przydałoby mi się trochę dodatkowych włosów, zależy mi bardziej na zagęszczeniu niż długości… Ciekawe, czy w tej roli produkty Bionigree zadziałałyby równie dobrze 😉

  6. Nigdy nie miałam do czynienia z tą marką. Trudno recenzować taki produkt moim zdaniem, bo nie widzimy tak naprawdę efektów stosowania kosmetyku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *