Naked Hair Challenge, czyli wyzwanie dla golasów.

naked

By nasze włosy wyglądały dobrze, stosujemy na co dzień przeróżne kosmetyki: delikatne szampony, nawilżające mgiełki, odżywcze maski. Do tego regularne olejowanie i zabezpieczanie końcówek silikonowym serum – to codzienne rytuały każdej Włosomaniaczki.
I owszem – po zastosowaniu tych wszystkich mikstur i specyfików, kosmyki rzeczywiście wyglądają zdrowo. Jednak, czy w rzeczywistości są tak zdrowe, jakby się mogło wydawać?

Świetnym sposobem, by sprawdzić rzeczywisty stan włosów jest oczyszczenie ich jedynie mocnym szamponem. Nie tak dawno Gosia z bloga Porady Herrbaty ogłosiła wyzwanie dla golasów – czyli Naked Hair Challenge.

Continue Reading

Pierwszy miesiąc po metamorfozie włosów.

miesiacpo

Zdajecie sobie sprawę, jak szybko czas pędzi? Nie tak dawno byłam w salonie fryzjerskim, by rozjaśnić końcówki, robiąc ombre, a tu bam! – wczoraj minął równy miesiąc, odkąd zostałam pół-blondynką. Mimo, że przecież było to spełnieniem moich marzeń, pielęgnacja rozjaśnionych włosów okazała się ciężką pracą – wcześniej byłam chyba zwyczajnie rozleniwiona, bo naturalne kosmyki nie sprawiały żadnych problemów.

Continue Reading

Noworoczny plan pielęgnacji.

plan

Ostatni rok był dla moich włosów szczególny – przede wszystkim dlatego, że ich pielęgnacja nareszcie stała się regularna. We włosomaniactwo wkręciłam się na tyle, że teraz nakładanie olejków, masek i odżywek rzeczywiście sprawia mi frajdę. Plany działania przeważnie mam rozpisana na dwa miesiące do przodu – a przed samym wdrożeniem ich w życie zostają jedynie uaktualnione pod względem bieżących potrzeb pukli.

Continue Reading

Ulubieńcy i buble 2016, czyli podsumowanie roku.

podsumowanie

Rok 2016 dobiega końca. Czas więc na małe podsumowanie, tym bardziej, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przetestowałam na włosach pół małej drogerii…;) Pośród wypróbowanych produktów znalazło się kilku ulubieńców, do których w przyszłości na pewno wrócę. Niestety, nie wszystkie kosmetyki zadziałały tak, jakbym sobie tego życzyła. Niejednokrotnie pomimo wysokiej ceny i teoretycznie bezbłędnego składu na puklach nie zostawiły żadnych efektów (lub, co gorsza, działały niekorzystnie!). Dlatego i kilka bubli wyłoniło się w tegorocznej pielęgnacji.

Continue Reading