Liebster Award 2016/2017!

liebster award

Mniej więcej w połowie listopada ubiegłego roku zostałam nominowana przez Martę do Liebster Awards. Mimo, że poczułam się wtedy wyróżniona, udział w zabawie systematycznie odkładałam na potem. Fakt, wymyślenie aż 10 faktów o mnie było na tyle ciężkie, że w znacznym stopniu przyczyniło się do „lekkiego” opóźnienia…;)

Continue Reading

Dlaczego warto dbać o włosy, czyli psychologia włosomaniactwa.

psychologia

Mimo, że włosomaniactwo jest w świecie coraz bardziej znane (i stosowane;)), wciąż wielu ludzi puka się po głowie, z niedowierzaniem pytając „ale, że olej na włosy?”. Przecięty człowiek, używając jedynie drogeryjnego szamponu, jest święcie przekonany, że pielęgnacja jego włosów jest wystarczająca, a te wszystkie włosowe szaleństwa to tylko… no właśnie: szaleństwa.

Continue Reading

Co zrobić, by nie zwariować, czyli 4 fazy włosomaniactwa.

288H (1)

Włosomaniactwo spadło na mnie, jak grom z jasnego nieba. Nie prosiłam się o nie, nie wpadłam też przypadkowo na jakiś blog czy forum, które mnie zainspirowały. Po prostu pewnego czerwcowego dnia ubiegłego roku poprosiłam Ukochanego o podcięcie końcówek… Pewnie domyślacie się, jak to się skończyło? Dokładnie: nagłą wizytą u fryzjera. By wyrównać straty, musiałam pozbyć się prawie 15 cm, więc moje włosy sięgały trochę poniżej połowy szyi.

W pielęgnację wpadłam po uszy głównie dlatego, że na już chciałam przyspieszyć porost włosów. Tak bardzo tęskniłam za tymi piętnastoma centymetrami! Gdy zdobyłam wszystkie potrzebne na tamtą chwilę wcierki, olejki i maski, było już za późno. W ulubionych zakładkach na stałe zagościły blogi znanych włosomaniaczych guru, a półka z każdym dniem bardziej wypełniała się kosmetykami pielęgnacyjnymi. W głowie coraz częściej pojawiało się jednak pytanie jak to się stało, że oszalałam na punkcie pielęgnacji włosów? No właśnie: w którym momencie przekroczyłam granicę normalności?;)

Continue Reading