Zołza w podróży. Dlaczego Norwegia, czyli co mnie tutaj zachwyciło?

norg1

Norwegia to niezwykłe miejsce od dawna przeciągające podróżników swoją tajemniczością, dzikością natury i pięknem krajobrazu. W chwili, gdy minął już pierwszy szok związany z różnicami międzykulturowymi, zaczęłam dostrzegać coraz więcej zalet pobytu w tym skandynawskim kraju. Czym Norwegia zachwyciła? Co urzekło mnie najbardziej?

Continue Reading

Zołza w podróży. Co zaskoczyło mnie w Norwegii?

nor1

O tym, że Norge jest piękna nie będę musiała przekonywać chyba nikogo. Tutejsza dzikość i surowość przyrody oraz emanujący zewsząd spokój potrafią wyciszyć najgłośniejszych nerwusów (mam tu na myśli głównie siebie…;)). Tak, jak pisałam ostatnio, Norwegia daję chwilę wytchnienia. Tutaj mam czas się wyspać, odpocząć, zadbać o siebie, zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym (nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam tyle możliwości czytania!). W tym skandynawskim kraju mam chwilę, by pobyć sam na sam z własnymi myślami bez ciągłego poczucia, że nie zdążę, nie wyrobię się z terminem lub coś ważnego przegapię.

Continue Reading

Zołza w podróży. Norwegia po raz pierwszy.

norge8

Dziś post będzie trochę nietypowy, bo nie w tematyce włosów. Dzisiaj będzie o tym, gdzie jestem i co się ze mną dzieje. A dzieje się ostatnio sporo. Kto śledzi mojego Instagrama ten wie, że wyruszyłam w podróż z Ukochanym. Podróż długą, która planowo zakończyć ma się dopiero przed świętami Bożego Narodzenia. Podróż, której pierwszym etapem jest dwumiesięczny pobyt w Norwegii.

Continue Reading

Co zrobić, by nie zwariować, czyli 4 fazy włosomaniactwa.

288H (1)

Włosomaniactwo spadło na mnie, jak grom z jasnego nieba. Nie prosiłam się o nie, nie wpadłam też przypadkowo na jakiś blog czy forum, które mnie zainspirowały. Po prostu pewnego czerwcowego dnia ubiegłego roku poprosiłam Ukochanego o podcięcie końcówek… Pewnie domyślacie się, jak to się skończyło? Dokładnie: nagłą wizytą u fryzjera. By wyrównać straty, musiałam pozbyć się prawie 15 cm, więc moje włosy sięgały trochę poniżej połowy szyi.

W pielęgnację wpadłam po uszy głównie dlatego, że na już chciałam przyspieszyć porost włosów. Tak bardzo tęskniłam za tymi piętnastoma centymetrami! Gdy zdobyłam wszystkie potrzebne na tamtą chwilę wcierki, olejki i maski, było już za późno. W ulubionych zakładkach na stałe zagościły blogi znanych włosomaniaczych guru, a półka z każdym dniem bardziej wypełniała się kosmetykami pielęgnacyjnymi. W głowie coraz częściej pojawiało się jednak pytanie jak to się stało, że oszalałam na punkcie pielęgnacji włosów? No właśnie: w którym momencie przekroczyłam granicę normalności?;)

Continue Reading

4 fakty i 4 mity o przyspieszaniu porostu włosów.

faktyimity

Skoro jesteśmy już w temacie stymulacji i przyspieszania wzrostu włosów, warto zatrzymać się na chwilę, by pomyśleć o faktach i mitach, dotyczących zapuszczania. Nieraz przecież zdarza się, że mimo usilnych prób, nasze włosy nie rosną. Dlaczego? Być może staramy się dodać im kilka centymetrów długości takim sposobem, który już dawno został uznany za przesąd. Zanim na poważnie weźmiemy się za stymulację porostu, zorientujmy się, czy aby na pewno nie działamy w sferze bajek i legend 😉

Continue Reading