3 najlepsze sera pod oczy: Såpe, {iossi} i BasicLab.

Ci z Was, którzy są ze mną od dawna wiedzą, że pielęgnacją twarzy zainteresowałam się stosunkowo niedawno. Pamiętam, jak 3 lata temu, po powrocie z Anglii, przeraziłam się stanem cery: zmarszczki, suchość, zaczerwienienia i łuszczenie. To właśnie wtedy po raz pierwszy (!!!) sięgnęłam po krem pod oczy – z istnienia serum wciąż nie zdawałam sobie sprawy. Moja wcześniejsza pielęgnacja bazowała przecież wyłącznie na płynie do demakijażu i jednym produkcie nawilżająco-odżywczym – nic więc dziwnego, że skóra nie zachwycała kondycją.

Continue Reading

Podkłady mineralne Lily Lolo dla jasnej karnacji.

O minerałach pisałam już nie raz – nic na to nie poradzę, że od pierwszego użycia pokochałam je miłością bezgraniczną. Od samego początku przygody z naturalną kolorówką towarzyszyły mi podkłady Lily Lolo – uwielbiam je za ich niezawodność i lecznicze właściwości: skóra jest odżywiona, pory niezapchane, a nawet gdy pojawią się niechciani goście, znikają o wiele szybciej.

Continue Reading

Ratunek dla wrażliwej: seria Kali Musli od Orientany.

O tym, że cera wrażliwa jest mega trudna w pielęgnacji, pisać chyba nie muszę. Bez względu na porę roku, posiadacze tego rodzaju skóry zmagają się z licznymi problemami: przesuszenie, zaczerwienia, pieczenie, swędzenie czy łuszczące się skórki są chlebem powszednim. Konieczne są więc intensywne nawilżanie, regeneracja i natłuszczanie, przy równoczesnym delikatnym oczyszczaniu i złuszczaniu bez dodatkowego podrażnienia.

Continue Reading