Maskary Lily Lolo: Natural Mascara i Big Lash Mascara.

Marka Lily Lolo jest ze mną od blisko 1,5 roku. W tym czasie produkty mineralne zdążyłam pokochać miłością pierwszą i bezgraniczną! Oprócz tego, że w 100% spełniają swoją kolorówkową rolę, dbają również o kondycję skóry – teraz nie wyobrażam sobie, by wrócić do drogeryjnych odpowiedników, pełnych chemii i syntetyków.

Już kiedyś opisywałam mój codzienny makijaż z użyciem kosmetyków Lily Lolo. Od tamtej pory także i maskarę zamieniłam na naturalną, a w ostatnich miesiącach oprócz klasycznej wersji, testowałam także opcję powiększającą.

Continue Reading

Tegoroczne hity Resibo: naturalny żel myjący i maseczka instant.

Marki Resibo przedstawiać Wam chyba nie muszę, pisałam o nich wiele razy – ich produkty są ze mną od przeszło dwóch lat i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jeszcze mnie nie zawiodły. Nie ma się co dziwić: firma bazuje na naturalnych składnikach, tworząc kosmetyki z myślą o bezpieczeństwie dla skóry oraz szacunku wobec środowiska. Całokształt działań i ideologii Resibo wyczuwalny jest dla mnie przy każdym zastosowaniu ich kosmetyków – pozbawione chemii produkty dbają nawet o przesuszoną i wrażliwą cerę, zapewniając jej chwilę ukojenia, odżywienie i regenerację.

Continue Reading

Lawenda w pielęgnacji – 5 pomysłów na kosmetyki DIY do ciała i włosów.

Lawenda to jedna z moich ulubionych roślin – na podium zajmuje miejsce razem z konwalią i bzem. Uwielbiam ją za malowniczy wygląd, intensywny kolor i wyciszający zapach. Podobno symbolizuje spełnienie życzeń i snów o miłości, ma przyciągać radość i spokój. Chociaż w symbole nie wierzę, to wierzę w jej działanie – lawenda sprawdza się bowiem w pielęgnacji ciała, włosów i ducha 😉

Continue Reading