Czy suszenie suszarką naprawdę niszczy włosy?

suszenie

Odkąd świadomie zaczęłam dbać o włosy, a ich stan znacząco się poprawił, moje kosmyki schną znacznie dłużej. By w naturalny sposób były suche, kiedyś wystarczyła godzina, natomiast przy użyciu nawet słabej suszarki – ledwo 5 minut. Teraz czas suszenia, czy to naturalnego, przy przyspieszonego, wydłużył się ponad trzykrotnie, mimo, że przecież długość moich włosów wcale nie jest powalająca.

Spór o to, czy włosy warto suszyć suszarką czy pozostawić do naturalnego wyschnięcia trwa od dawna. I jedna, i druga metoda mają zarówno plusy jak i minusy. O tym, co jest lepsze dla naszych włosów, musimy przekonać się same, nie każde pukle bowiem polubią się z suszarką, inne z kolei lepiej wyglądać będą po jej użyciu.

Continue Reading

Zmiany w codziennej pielęgnacji.

big_thumb_0c6449e5fadca845fa59391e669671dd copy

Dawniej nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele codziennych detali i drobiazgów ma wpływ na dobrą kondycję włosów. Przez niewiedzę lub złe nawyki sama szkodziłam swoim kosmykom, pogarszając ich stan bez względu na intensywność czy rodzaj pielęgnacji. Co zmieniłam w dbaniu o moje włosy? Czy codzienne rytuały naprawdę okazały się mieć tak duży wpływ na stan włosów?

Continue Reading

Plan pielęgnacji w kwietniu.

plannakwiecien

Nastał kwiecień. Pierwszy z tych prawdziwie wiosennych miesięcy. Póki co pogoda rozpieszcza nas temperaturą, a słoneczne promienie uzupełniają braki witaminy D3, powstałe podczas zimy.

O tym, że na wiosnę zmienia się pielęgnacja włosów, wie chyba każda włosomaniaczka. Tak, jak w życiu codziennym, zaczynamy stawiać na lekkość i minimalizm. Od zimowego przesytu przeważnie mamy ochotę odpocząć. Podobnie jest z naszymi włosami: po zmaksymalizowanej pielęgnacji zimą, warto dać im trochę luzu i swobody.

Jak w kwietniu będę pielęgnowała swoje włosy? Czy wprowadzę jakieś drastyczne zmiany?

Continue Reading

Podsumowanie marca.

podsumowaniemarca

Jako początkująca włosomaniaczka, wciąż jeszcze poznaję potrzeby swoich włosów i nie mam dużego doświadczenia w dziedzinie wyboru odpowiednich produktów pielęgnacyjnych. Dlatego właśnie od kilku miesięcy moje kosmyki nieustannie poddawane są przeróżnym testom. Zanim jednak sięgnę po jakikolwiek olejek, maseczkę czy serum, wyszukuję w internecie ich recenzji i opinii innych użytkowników. Rzadko kiedy zdarzają mi się zakupy spontaniczne, nieprzemyślane.

Dzięki temu od pewnego czasu dbanie o moje włosy stało się spójne i ułożone, nawet wtedy, gdy testuję nowy (dla mnie) kosmetyk czy produkt. Z miesięcznym wyprzedzeniem układam plan pielęgnacyjny, tak, by dostarczyć włosom różnorodności, z uwzględnieniem PEHowej równowagi.

Jak wyglądała moja pielęgnacja w marcu? Czy jej efekty mnie zachwyciły, czy raczej rozczarowały?

Continue Reading