Jak dbać o cienkie włosy? Podstawowe zasady pielęgnacji.

Włosy cienkie są bardzo delikatne, przez co wymagają szczególnej troski; są wrażliwe, dlatego łatwo je uszkodzić – czasami wystarczy krzywo  spojrzeć, by ich kondycja drastycznie się pogorszyła 😉

Cienkie włosy mają o około 25% mniejszą średnicę niż włosy normalne – dlatego często sprawiają wrażenie, jakby było ich mniej.  Zdarza się oczywiście, że ma to pokrycie w rzeczywistości, ponieważ cienkie i delikatne włosy mają tendencję do nadmiernego wypadania. Jednak nie zawsze osoby o cienkich włosach mają ich mniej: to grubość pojedynczego włosa sprawia, że pomimo dużej ich ilości, ciężko o fryzurę pełną objętości.

Pielęgnacja cienkich kosmyków powinna przede wszystkim zapewniać im ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych, dodatkowo sprawiając, że nie będą przeciążone i oklapnięte.

Mycie.

Już na tym etapie pielęgnacji powinniśmy działać delikatnie, ostrożnie – podczas tej z pozoru podstawowej czynności włosy mogą ulec zniszczeniu, łamać się i wypadać. Warto więc zrezygnować z szamponów z silnymi detergentami w składzie i zastąpić je tymi łagodnymi – przykładowe produkty znajdziecie we wpisie z wyprawką dla włosomaniaczki. Istotna jest również temperatura wody podczas mycia: gorące strumienie nadmiernie otwierają łuski włosów, które stają się jeszcze bardziej wrażliwe i podatne na uszkodzenia; zimne z kolei sprawiają, że mieszki włosowe przemarzają, a same kosmyki intensywniej wypadają.

Zamiast trzeć frotowym ręcznikiem, po myciu kosmyki lepiej odsączyć bawełnianą koszulką lub ręcznikiem kuchennym. Często kontrowersyjną kwestią pozostaje rozczesywanie mokrych włosów – w przypadku cieniasków lepiej jest odczekać, aż przeschną. Mokre pukle są zdecydowanie bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne – a o te przecież nietrudno, gdy przeczesujemy włosy grzebieniem czy szczotką.

Regularne odżywianie.

Dbając o cienkie włosy przede wszystkim należy wziąć pod uwagę ich porowatość – bez względu na grubość, inne potrzeby mają kosmyki o wysokiej porowatości, inne te niskoporowate. Zarówno plan działania, jak i wybrane produkty pielęgnacyjne powinny obejmować aktualny stan włosów: jeśli kosmyki są zdrowe, lśniące i gładkie nietrudno będzie je przeciążyć; jeśli są matowe i suche z łatwością wchłoną każdą ilość nałożonych masek, odżywek i olejów.

Kosmetyki do pielęgnacji cienkich włosów powinny być delikatne, a ich składy wolne od złych alkoholi, olejów mineralnych czy silikonów – warto więc sięgać po produkty naturalne, które nie przeciążą nadmiernie kosmyków.

Codzienne czynności.

Podobno diabeł tkwi w szczegółach – i coś w tym jest! To właśnie drobiazgi w dużej mierze determinują stan włosów – codzienne rytuały są w stanie znacząco poprawić lub pogorszyć ich kondycję.

Tak, jak już pisałam, włosy cienkie są bardzo delikatne, przez co łatwo je uszkodzić – zabezpieczanie końcówek silikonowym serum powinno więc wejść w krew. Każdego dnia warto użyć tego typu produktu: rano, by ochronić przed czynnikami zewnętrznymi, wieczorem – przez nocnymi otarciami o poduszkę.

Cienkie włosy nie lubią twardych szczotek i grzebieni – wszelkie plastikowe produkty typu Tangle Teezer zdecydowanie się nie sprawdzą. Zamiast tego warto postawić na miękkie, naturalne włosie – szczotkę z włosia dzika dostaniemy nawet w Rossmannie za niespełna 30 zł.

Pamiętajmy, że także sposób upinania włosów ma znaczenie – ciasne koki czy gumki z metalowymi elementami sprawiają, że włosy częściej łamią się, kruszą i rozdwajają. Zbyt częste rozpuszczanie cienkich kosmyków sprawi, że końcówki (nawet te zabezpieczone silikonami) zaczną się strączkować i niszczyć. Zdecydowanie najlepszymi fryzurami dla długich cienkich włosów będą luźne warkocze i koki – warto upinać je zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.

Jakie są Wasze kosmyki? Czy też zmagacie się z problemami właścicieli cieniasków? Koniecznie podzielcie się swoimi sposobami dbania o cienkie włosy!

Wpisy, które mogą zainteresować:

26 komentarzy

  1. Kurcze, nawet nie wiedziałem, że z włosami można mieć taki problem. Cała nasza trójka owłosiona na maksa. Włosy grube i bujne. Nasz dwulatek u fryzjera zaliczył tylko lekkie podcięcie. Po kąpieli włosy ma do połowy pleców. Szukamy dla niego męskiej fryzury z długimi włosami.

    1. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zazdrości, że nawet dwuletni Szkrab ma więcej (i grubsze!) włosów niż ja…:D

  2. Cienkie włosy to akurat temat, który mnie chyba nigdy nie będzie dotyczył, ale to w sumie sama radość 🙂

  3. włosowe tematy są mi bliskie. Ahoj włosomaniaczko 😉
    zgadzam się z Twoimi słowami. nie jedna posiadaczka cienkich włosów powinna to przeczytać 🙂

  4. O, i właśnie to mi dolega! Mam miliardy włosów, ale cieniutkich. Są tak wyjątkowo niesforne, że każda fryzura oklapuje po paru godzinach. A co do objętości, to tak… puszą się niemiłosiernie, więc mają objętość 😀
    Kiedyś mordowałam je wycieraniem ręcznikiem jak popadnie. Teraz już trochę bardziej świadomie o nie dbam.
    Koniecznie muszę sprawdzić tę szczotkę w Rossmanie!

  5. Moje włosy są cienkie. Zawsze wydawało mi się,że mam ich mało. Do czasu aż fryzjerka podczas rozjaśniania moich włosów nie zużyła 3 miseczek rozjaśniacza…
    Sama powoli wiem co mi najlepiej pasuje w pielęgnacji, ale to nie znaczy, że nie popełniam czasami błędów…

    Używam ten samej mgiełki z Marion.:)

  6. Moje są zdecydowanie cienkie i to chyba za bardzo. Trudno dobrać kosmetyk, który pozostawi poprawny efekt ale nie przytłoczy włosów.

  7. Właśnie dotarło do mnie, że mam strasznego „pecha”, bo mało że cienkie, mało ich to jeszcze ta „porowatość”. Totalna masakra 🙁 Najlepiej mi się myje włosy zwykłymi szamponami. Te „profesjonalnie reklamowane” mi nie pomagają. To samo z rozpuszczonymi – na krótki czas bo zaczynają opadać. Zero puszystości.Nie można mieć wszystkiego 😛

  8. Ja mam raczej grube włosy z tendencją do plątania się, dlatego czeszę je najczęściej stopniowo od dołu do góry i znacznie minimalizuję wyrywanie. Też mam szczotkę z włosia dzika i znakomicie się sprawdza 🙂

  9. Mam cienkie i do tego rzadkie włosy. Są mega upierdliwe. Czasem lubią wypadać i wtedy to już w ogóle nie mogę ich ogarnąć. Od jakiegoś pół roku przeżywają jednak renesans. Stosuję hennę regularnie, conajmniej raz na dwa tygodnie. Myję czarnym mydłem przeznaczonym do włosów, które jest bardzo delikatne ale dobrze oczyszcza. Regularnie wcieram odżywki na porost włosów w skórę głowy i zabezpieczam końcówki, tak jak radzisz we wpisie. Moje włosy wyglądają o wiele lepiej niż np. rok temu 🙂

    1. Ziołowe farby są rewelacyjne – i dla włosów na długości, i oczywiście dla skóry głowy!

  10. Oj tak, to ja.. Jedno krzywe spojrzenie i dzień z głowy! 😀
    Ps. genialnie jest widzieć Twoje zdjęcie! Pewnie zmieniłaś je wieki temu, ale ja też jestem mocno w plecy.. ;D :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *