Co jedzą włosy? O diecie najlepszej dla włosów z Elfnaczi.

Powtarzam to do znudzenia: dieta jest podstawowym składnikiem świadomej pielęgnacji. Dbając o włosy, skórę czy paznokcie często zapominamy o tym, co służy nam najbardziej. Inwestujemy w drogie odżywki, balsamy czy oleje, zamiast postawić na bogate w składniki odżywcze pokarmy. To właśnie witaminy, minerały, tłuszcze i białka są głównym elementem zdrowego wyglądu. Co więc powinniśmy jeść, by zadbać o siebie od środka? Na to pytanie odpowie blogerka Elfnaczi – przyszła pani doktor 😉

Jesteś tym, co jesz, czyli jak dieta wpływa na włosy?

Jesteś tym, co jesz! – ile razy każdy z nas usłyszał to stwierdzenie? Raz, dziesięć razy, setki, a może tysiące? Jestem pewna, że każdy o nim słyszał, lecz nie każdy bierze je sobie do serca. Tymczasem dieta powinna być uważana za podstawę pielęgnacji – zarówno skóry na ciele i twarzy, jak i włosów czy paznokci, które są jej wytworami. W ramach wpisu gościnnego postaram się pokrótce przedstawić, jakie składniki naszej diety są pomocne w walce o piękne kosmyki.

Czym jest ludzki włos?

To martwy wytwór naskórka. Włosy występują na całym naszym ciele, ale różnią się budową. Te, które wylądowały na naszej głowie są długie i grube, na reszcie znajdziemy raczej meszek, niż włosy, pomijając oczywiście okolice narządów płciowych czy pachy.

Włos zbudowany jest z białka keratyny, w skład którego wchodzi między innymi siarka. Oprócz tego we włosie znajduje się ten sam barwnik, który nadaje kolor naszej skórze – melanina.

Składniki, których powinniśmy szukać w potrawach

Białko – to podstawowy budulec włosa. Niedostateczna jego ilość sprawi, że włosy będą suche, zniszczone, mogą się łamać, a ich porowatość będzie wzrastać. Jego źródłem są np. rośliny strączkowe takie jak bób czy groch oraz mięso i jaja.

NNKT – niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – omega-3 i omega-6 z naciskiem na ten pierwszy. Kwasy tłuszczowe sprawiają, że włosy są lśniące, elastyczne i gładkie. Niestety nie są one produkowane przez nasz organizm, dlatego musimy dostarczać je z pożywieniem. Bogate w nie są orzechy oraz ryby.

Żelazo – zauważyłyście, że przy anemii włosy zaczynają wypadać w dużo większej ilości niż zwykle? Włosy stają się łamliwe, cienkie i matowe. Pierwiastek ten można znaleźć w czerwonym mięsie i jajkach.

Selen – to pierwiastek, o którym rzadko się wspomina, ale w ostatnich czasach jego rola w organizmie zaczyna być coraz lepiej poznawana. Selen neutralizuje działanie wolnych rodników i chroni błony komórkowe przed rozpadem. Można znaleźć go w orzechach brazylijskich i czosnku. Należy pamiętać, że podawanie go z węglowodanami prostymi, np. słodyczami powoduje jego rozpad.

Cynk – to niezwykle ważny mikroelement, który pełni wiele kardynalnych ról w naszym organizmie. Przede wszystkim jest katalizatorem wielu reakcji prowadzących między innymi do powstania DNA i RNA (a co za tym idzie i nowych komórek), przeciwdziała utlenianiu niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i działa antyoksydacyjnie. Jest wymagany do prawidłowego funkcjonowania skóry i błon śluzowych. Cynk znajduje się w rybach, jajach, czosnku, cebuli i pestkach dyni.

Witamina E – to jeden z najsilniejszych antyoksydantów, ale należy uważać, by nie przesadzić z nią w diecie, bo może wykazywać działanie kancerogenne. Zapobiega stresowi oksydacyjnemu = chroni każdą komórkę naszego organizmu. Jej źródłem są zielone warzywa i orzechy. Jest rozpuszczalna w tłuszczach.

Witamina A – jej niedobór sprawia, że włosy są matowe, kruche i skłonne do łamania się. Witamina ta przyspiesza odnowę naskórka i zapobiega utracie wody. Podobnie jak witamina E rozpuszczalna jest w tłuszczach. Znajdziecie ją w żółtkach jaj i czerwonych, pomarańczowych i żółtych warzywach i owocach.

Witamina C – współdziała z witaminą E, jest bardzo silnym antyoksydantem, czyli chroni nasze komórki przed stresem oksydacyjnym i zniszczeniem. Znajdziecie ją w cytrusach i kiszonej kapuście oraz cebuli. Człowiek jako jeden z nielicznych ssaków nie może sam produkować tej witaminy. W naszej drużynie znajduje się też świnka morska 😉

Flawonoidy, polifenole, garbniki – barwniki roślinne będące silnymi przeciwutleniaczami. Znaleźć można je we wszystkich kolorowych warzywach i owocach.

Mam nadzieję, że w przystępny sposób rozjaśniłam ten trudny temat. Niewątpliwie całokształt naszych zachowań i przyzwyczajeń wpływa na stan naszego organizmu, a wahania zaburzają homeostazę (stałość środowiska wewnętrznego). Nie należy też zapominać o tym, że włosy są strukturą martwą i składniki odżywcze docierają do nich w ostatniej kolejności. Powoduje to, że niedobór najszybciej objawia się właśnie w postaci osłabienia kondycji naszych pukli. Sama pielęgnacja nie wystarczy – aby cieszyć się pięknymi włosami powinniśmy zadbać też o to, co spożywamy.

Dbacie o swoją dietę? Dostarczacie organizmowi wszystkich niezbędnych składników? A może stosujecie farmakologiczną suplementację? W komentarzach podzielcie się swoimi sposobami wewnętrznej pielęgnacji! 🙂

91 komentarzy

    1. Również polecam zaznajomić się z tematem – bo i na paznokcie dieta wpływa rewelacyjnie! 🙂

      1. Polecam dietę bogatą w tłuszcze i witaminy – u mnie picie oleju pomogło jak nic innego na kondycję skóry i włosów 🙂

  1. Pamiętam że swojego czasu zazywalam tabletki z witaminą A i E i faktycznie moje włosy, skóra były w lepszej kondycji
    Dzięki Tobie do nich powrócę.

  2. Po ciąży moje włosy strasznie wypadają! Dla mnie to tragedia tym bardziej, że od zawsze miałam rzadkie włosy. Kiedyś łykałam w tabletkach skrzyp jednak na niewiele to się zdało, ponieważ włosy nadal wypadały. Możliwe, ze dieta ma z tym wiele wspólnego, choć z drugiej strony, staram się odżywiać zdrowo, więc już sama nie wiem…

  3. Oj tak, dieta to bardzo ważna sprawa jeśli chcesz mieć piękne włosy. Zawsze kiedy gorzej się odżywiam i nie dostarczam organizmowi odpowiednich witamin, najbardziej widać to po włosach.

  4. Najczęściej wzbogacam dietę o soki owocowe i warzywne. A co do żelaza – cennym jego źródłem są wszystkie natki, szpinak, a przede wszystkim buraki.

  5. Zgodzę się, że dieta jest podstawą pielęgnacji i ogólnie zdrowia. Wszystko wygląda wtedy lepiej. Świetna ściągawka, gdzie czego szukać i co wpływa na poszczególne typy. 🙂

  6. mega przydatny post! jestem włoso-maniaczką (moje śliczności są już za pupę 😀 ) dlatego wiem jak ważna jest dieta i prawidłowa pielęgnacja 😉

    1. Gratuluję długości! Ja na razie jako cel postawiłam sobie długość do talii…;)

    1. Polecam postawić również na dietę wewnętrzną – skorzystają na tym nie tylko włosy! 🙂

  7. Chyba każda włosomaniaczka przechodzi moment zastanawiania się nad wpływem diety na włosy 😉 Staram się dbać o to może nie akurat dla włosów, ale zdrowia ogólnie, jednak nie zawsze wychodzi… Szczęśliwie nigdy nie miałam problemu np. z żelazem i uwielbiam warzywa 🙂

  8. Spoko artykuł. Ostatnio osłabiły mi się paznokcie, to pewnie też i włosy. Kazali mi suplementować cynk i witaminę B2. Pewnie jakbym jadł takie potrawy, to nie musiałbym się teraz szprycować 😛

  9. Niestety mam problem z włosami, są cienkie i łamliwe, mimo drogich szamponów i odżywek, nie chcą się zmienić. Od czterech miesięcy znowu stosuję farmakologiczną suplementację, na razie poprawy nie widzę, ale może trzeba dłużej. Mam nadzieję, że w końcu to się zmieni. Z drugiej strony nie mam żadnego problemu z paznokciami, wręcz bym powiedziała, że są mocne i mało łamliwe, więc nie wiem czy to na pewno brak witamin sprawia że włosy są jakie są??

    1. Nie zawsze drogie szampony są dobrym rozwiązaniem – jeśli chcesz, napisz do mnie mail, razem postaramy się coś podziałać 🙂

  10. Staram się zdrowo odżywiać, tym bardziej, że zależy mi na zdrowiu Dzieci 😉 Cieszę się, że dowiedziałam się z Twojego artykułu które czynniki wpływają na włosy 🙂

  11. Też niby wiem, że jestem tym, co jem. Ale nie umiem zmienić swoich nawyków żywieniowych… Nie odżywiam się najgorzej, ale wiele mojej diecie brakuje… Mam cienkie włosy, mocno wypadają, swego czasu mocno się rozdwajaly końcówki. Ostatnio chyba jest z tym lepiej. Za to dowiedziałam się dzięki temu wpisowi, że niedobory najszybciej wychodzą we włosach. Dzięki

  12. Mądre słowa – dieta ma bardzo duzy wpływ na włosy – widzę to po sobie. Ale jeszcze większy hormony niestety – Dlatego czasem i dieta nie pomoze!:-(

  13. Włosy zawsze pokazują jak lustro, czy dobrze się odżywiamy. Myślę, że dieta jest równie ważna co pielęgnacja. Suplementuję cynk, ale efektów jeszcze nie widzę 🙂

  14. O tak aby włosy były piękne podstawą jest dieta bogata w składniki odżywcze i witaminy 🙂

  15. Ciekawa jestem na ile suplementy diety z tymi składnikami są w stanie pomoc w odbudowie włosów u osoby, która ma z nimi już całkiem spory problem. Ciężko w postaci pożywienia zaspokoić ich zapotrzebowanie, zwłaszcza jak ktoś mało jada.

    1. Tak naprawdę wiele brakuje od tego, czego Ci brakuje – u mnie świetnie spisuje się suplementacja olejem czy siemieniem lnianym 🙂

  16. Bardzo ciekawy post. Przeczytałam z zainteresowaniem. Ale zwróciłam uwagę na jeden błąd (?) – nie do końca wiem, co autor miał na myśli. Otóż chodzi o świnkę morską. Z tekstu wynika, że nie produkuje ona witaminy C, a jest dokładnie odwrotnie. od wieków szamani w Ameryce Południowej, wykorzystują świnki morskie do uzdrawiania, m.in. pocierając ciało chorego tym zwierzęciem. W efekcie choroba „przechodzi” na zwierzę i człowiek zdrowieje. Pomijając duchowy aspekt, naukowcy zaczęli badać świnki i ich uzdrawiające właściwości i wtedy właśnie okazało się, że organizm tych zwierząt produkuje ogromne ilości witaminy C i gromadzi je na skórze. To odkrycie poniekąd „wyjaśnia” dlaczego pocieranie świnką morską ma terapeutyczne działanie. Pozdrawiam serdecznie

    1. Na różnych zajęciach, począwszy od biochemii, a to ona jest najważniejsza w tej kwestii uczono mnie, że świnki morskie witaminy C nie produkują – podobnie jak człowiek. Nie bardzo wiem, jak witamina C miałaby się gromadzić w skórze – witaminy rzadko są magazynowane, a jeśli już, to najczęściej te z grupy rozpuszczalnej w tłuszczach (A, D, E, K). Poza tym, gdyby była ona magazynowana w skórze świnek szybko traciłaby swoje właściwości przez działanie penetrujących naskórek i skórę właściwą promieni UV. Nie uważam, żebym się myliła, wiele artykułów potwierdza słuszność mojej wypowiedzi.

    1. Dokładnie! 🙂 To nie tylko kwestia fit-mody – dieta rzeczywiście wpływa na kondycję włosów, skóry i paznokci 🙂

  17. Sporo cennych informacji, jednak na moich włosach nie będzie widać w pełni skutku stosowania Twoich porad, bo zawsze mam je krótsze niż 1 cm. 😉

  18. Byłam na 6 tygodniowym poście Dąbrowskiej i wszystko byłoby cudowne, gdybym nie zaczęła gubić włosów. Brak białka dokuczył mi mocno. Teraz próbuje to nadrobić, dlatego ten artykuł jest w sam raz dla mnie

  19. Staram się odżywiać zdrowo i dostarczać najważniejszych składników, ale witaminę A i E muszę suplementować od czasu do czasu i wtedy widzę poprawę zarówno z włosami, jak i paznokciami. Świetny wpis 🙂

  20. o wpływie diety na stan skóry, włosów i paznokci przekonałam się będąc pierwszy raz na diecie. Wykluczyłam głupia prawie cały tłuszcz z diety, a zapomniałam o tym, że niektóre witaminy rozpuszczają się właśnie w tłuszczach.

  21. Ciekawy artykuł. Staram się odżywiać zdrowo, ale też sporo ćwiczę i mam problem z utrzymaniem dobrego poziomu żelaza we krwi, jednak nigdy nie miałam problemów z włosami (albo nie zwracam na nie tak dużej uwagi 😉 )

  22. Artykuł bardzo interesujący zwłaszcza dla takich osób jak ja które maja długoletni problem z wypadaniem włosów. Sama dieta nie pomaga, choc ogranicza ich utratę. Trzeba pomyśleć bardziej kompleksowo 🙂

  23. Ciągle zapominam o tym, że włosy też „jedzą”, ale skutecznie mi o tym przypominają i faktycznie jak żyję szybciej i zapominam o zdrowym odżywaniu, to widzę to po swoich włosach 🙁

  24. Fajny, wartościowy wpis. Dzięki za przypomnienie – sprawdzę czy nie wzbogacić czymś mojej diety.

  25. Bardzo przydatny post. Staram się dbać o dietę, a w okresie, kiedy włosy bardziej wypadają piję skrzyp lub pokrzywę 🙂

  26. Dodałbym jeszcze buraki i sok z pokrzywy jako źródło dużej ilości żelaza, tylko to jest w stanie mnie ratować jak kończę z anemia. Swoją drogą – witamina E w nadmiarze kancerogenna? Skąd takie info:O

    1. Takie informacje zostały mi przekazane na Immunologii przez Panią profesor :O Sama bardzo się zdziwiłam, ale na pewno nie są to bezpodstawne informacje 🙂 Na pewno są badania, w których wykazano, że witamina E może przyczyniać się do powstawania raka prostaty.

  27. Czasami wspomagam się od środka, chociaż staram się więcej korzyści czerpać z pożywienia, wiadomo lepiej przyswajalne witaminy, u mnie podstawą jest biotyna, selen i cynk 🙂

  28. Dieta jest bardzo ważna, nawet nie zdajemy sobie sprawy, że brak odpowiedniej diety źle wpływa na nasze włosy. U mnie wystarczy, że za dużo śmieciowego jedzenia i włosy są w słabszej kondycji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *