Co kupić Włosomaniaczce, czyli TOP 5 pomysłów na prezenty.

prezent

Grudzień coraz bliżej, a co za tym idzie – dziki szał świątecznych zakupów. Wielu z nas o upominkach dla najbliższych myśli wcześniej, by nie dać się wciągnąć w wir szalonych rajdów po sklepach.

Jak wiemy, najbardziej cieszą trafione prezenty – co więc kupić, by wywołać uśmiech na twarzy Włosomaniaczki?

Wbrew pozorom – opcji jest wiele! Tym bardziej, że znacząca większość włosomaniaczej społeczności już dawno ma zrobione wish-listy 😉 Owszem, możemy zapytać wprost – jednak gdzie wtedy podzieje się element zaskoczenia?

  1. Kosmetyki.

Jeden kosmetyk lub cały zestaw; z wyższej lub niższej półki; pochodzenia naturalnego czy prosto z salonu fryzjerskiego. Wszystko zależy od pomysłowości i budżetu. Wybierając dany produkt musimy jednak mieć pewność, że będzie przydatny – szkoda by było, gdyby skład okazał się mało przyjazny, a prezent trafił na dno szafy. Kiedy już zdecydujemy, jaki konkretny produkt stanie się prezentem, w ramach dodatku dorzucić możemy słoik miodu lub butelkę soku aloeosowego – to zawsze cieszy 😉

szczotki

  1. Szczotka/ grzebień.

Każdy z nas ma inny typ włosów. Dlatego każdemu odpowiada inny sprzęt do czesania. Jedni wolą delikatne włosie dzika, drudzy szczotki typu Tangle Teezer czy Ikoo; kolejni znowu zadowolą się drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Do tego dołożyć możemy szczotki prostujące, z funkcją jonizacji czy przydane przy modelowaniu czy prostowaniu. Jest w czym wybierać, prawda? Jako dodatek do takiego prezentu świetnie sprawdzi się czyścidełko do szczotek, które znacząco ułatwi utrzymanie przyrządu w czystości.

  1. Włosowy gadżet.

I tu możemy popuścić wodze fantazji! Klasyczne ozdoby to już za mało: dzisiejsze Włosomaniaczki są bardziej wymagające (chociaż nie powiem, bo wypełniacze do koków czy gumki typu twisband i invisibobble też cieszą się popularnością;)). Tym, co na pewno się sprawdzi, są masażer do skóry głowy, termo- czepek czy suszarka kapturowa. Bardziej ryzykowne, chociaż równie oryginalne są rzeczy typu poziomica do obcinania włosów czy zestawy do stylizacji loków na zimno – tu z pomocą przyjść mogą Aliexpress i Wish, na których jest cała tona kreatywnych włosowy gadżetów 🙂

photo-bible-books-12851

  1. Książka.

Uważam, że dobra książka zawsze jest dobrym pomysłem – a tym bardziej taka, z której możemy się czegoś nauczyć. Biblioteczka Włosomaniaczki także może być pokaźna – pozycji o tym, jak dbać o pukle jest naprawdę wiele!

  • Pielęgnacja włosów suchych, porowatych i zniszczonych – Natalia Pawłowska
  • Eliksiry, pomady i inne zaklęcia. Włos doskonały – Marta Klowan
  • Jak dbać o włosy – Anna Kołomycew Anwen
  • Kosmetyki naturalne DIY – Lena Sokolovska, Jovita Vysniauskiene, Migle Tylaite
  • Trychologia kosmetyczna. Pielęgnacja skóry głowy i włosów – Weronika Patrycja Słupek
  • Wszystko o włosach. Od teorii do praktyki – Dieter Hoch, Manfred Schmock
  • Krok po kroku – Laura Arnesen, Marie Wivel

5. Voucher.

Profesjonalny zabieg w salonie fryzjerskim lub wizyta u trychologa? Chyba każda Włosomaniaczka marzy o takim prezencie! Mimo, że nie jest to podarunek „fizyczny”, który „namacalnie” pozostanie na lata, na pewno zrobi wrażenie na obdarowanej osobie – już samo wspomnienie wywoła uśmiech.

09-hairdresser-pppl-blog-december-1000x628

Oczywiście, to tylko kilka pomysłów na (nie tylko) świąteczne upominki. Zainwestować możemy także w sprzęt, bo przecież porządne suszarki, lokówki czy prostownice mogą tylko pomóc w odpowiedniej pielęgnacji (a już na pewno nie będą tak bardzo szkodzić;)) Lista prezentów dla Włosomaniaczki może ciągnąć się w nieskończoność – to, na co finalnie się zdecydujemy, w dużej mierze zależy od potrzeb osoby, którą chcemy obdarować.

A jak u Was z wish-listami? Pochwalcie się, o czym marzycie! 🙂

17 komentarzy

  1. ja chyba jeszcze nie jestem taką włosomaniaczką bo nie wiem czy z któregokolwiek prezentu bym się ucieszyła, może poza voucherem 😉

  2. Oj Kochana, powiem Ci że mnie prezent mogłaby kupić tylko inna włosomaniaczka… Inaczej obawiam się, że prezent, mimo dobrych chęci, mógłby nie być zbyt trafiony… Wiesz co mam na myśli 😛

    1. Opcją w takim wypadku jest zrobienie wish-listy, by kupujący mógł „wybrać” spomiędzy tylko takich rzeczy, które rzeczywiście ucieszą 😉

  3. Pomysły całkiem fajne 🙂 taki zestaw kosmetyków by mnie ucieszył, ale najbardziej chyba marzy mi się suszarka z dyfuzorem – czasem by się jednak przydała, zwłaszcza teraz, gdy moje włosy schną i schną ;D

  4. włosomaniactwo… kiedy to było 🙂 po czterech latach walki z moimi kłakami i próbami ich zapuszczenia wreszcie je ścięłam, i to była najlepsza decyzja podczas całego tego włosomaniactwa. ale z takich prezentów pewnie i tak bym się cieszyła 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *