Czy warto zapuszczać cienkie włosy? Włosowa aktualizacja październik 2017.

Praktycznie całe dzieciństwo miałam krótkie włosy. Fryzura „na chłopczycę” była stałym elementem mojego ówczesnego wizerunku. Fakt, jako dziecko nie miałam pojęcia o włosomanictwie, nie wiedziałam, jak dobrze zadbać o kosmyki – przez to pukle wyglądały licho, słabo i mało atrakcyjnie.

Tak naprawdę, również w dorosłym życiu nie byłam zadowolona z kondycji włosów. Nawet, gdy udało mi się je trochę zapuścić, suche i rozdwajające się końcówki sprawiały wrażenie rzadkich i niechlujnych. Przez to co rusz słyszałam złośliwe komentarze o stanie kosmyków, ciągłe „rady” dotyczące samej długości i wieczne pretensje: „ te twoje włosy są wszędzie, idź je zetnij!”

Zapewne nie jestem wyjątkiem: zdecydowana większość posiadaczek włosów cienkich ma podobne doświadczenia z okresu dzieciństwa i młodości – ten typ pukli wymaga specjalnego, delikatnego traktowania, o którym większość z naszych mam czy babć po prostu nie wiedziała.

Cz włosy cienkie są rzadkie?

Włosy cienkie i włosy rzadkie to wbrew ogólnemu przeświadczeniu dwa zupełnie różne typy kosmyków. Włosy cienkie niekoniecznie są rzadkie, a rzadkie – cienkie. W naukowym ujęciu kosmyki cienkie to te, których jest dużo, jednak pojedynczy włos jest cienki. Pukle rzadkie to te, które charakteryzują się większą wytrzymałością – pojedynczy włos jest grubszy, jednak całościowo jest ich na głowie stosunkowo niewiele.

Dobre cięcie.

Cienkie włosy również mogą pięknie wyglądać, gdy ich długość sięga wcięcia w talii czy jeszcze niżej. Przy odpowiednio dobranej fryzurze, grubość pojedynczego włosa nie ma aż takiego znaczenia. Kosmyki cienki i rzadkie wyglądają najkorzystniej, gdy są jednej długości. Zarówno te obcięte jak od linijki, jak i fryzura w kształcie litery U – to idealne rozwiązanie dla tego typu włosów. W doborze fryzury jednak nie tylko o wygląd chodzi – proste cięcie jest również praktycznym rozwiązaniem, ponieważ końcówki są zdecydowanie mniej narażone na uszkodzenia, kiedy są „w kupie” 😉

Odpowiednia pielęgnacja.

To fakt, że włosy cienkie jest trudno zapuścić. Są wrażliwe, delikatne, często przesuszone – przez co łatwiej się kruszą i optycznie „stoją w miejscu”. Ten typ włosów wymaga skrupulatnej pielęgnacji. Oprócz podstawowych punktów, takich jak olejowanie, podcinanie końcówek, suszenie chłodnym nawiewem czy zbilansowana dieta, włosy cienkie należy traktować z wyjątkową delikatnością. Warto dlatego zamienić frotowy ręcznik na bawełnianą koszulkę, plastikową szczotkę na tę z włosia dzika, a wybierając gumki – szukać tych bez metalowych elementów.

Czy włosy cienkie można pogrubić?

Natury oszukać się nie da: cienki włos na zawsze pozostanie cienkim – często to kwestia genetyki. Odpowiednią pielęgnacją skóry głowy i dobrze dobranymi preparatami stymulującymi możemy z kolei włosy zagęścić – a przynajmniej spróbować szczęścia 😉 Kosmyki wciąż będą delikatne i cienkie, jednak będzie ich więcej i będą mocniejsze, dzięki czemu zyskają zdrowie i blask.

Moje włosy – październik 2017.

Nie mówię, że jest perfecto – wiem, że wciąż czeka mnie sporo roboty, by włosy wyglądały idealnie. Porównując jednak z początkowym okresem włosomanictwa – różnica widoczna jest gołym okiem. Mimo, że kosmyki wciąż pozostają cienkie i bardzo wrażliwe, teraz coraz mniej wstydzę się chodzić w rozpuszczonych, niewyprostowanych prostownicą włosach.

Obecnie pukle stały mniej kapryśne, dzięki czemu dobrze reagują na większość stosowanych preparatów pielęgnacyjnych. Przeważnie są miękkie i sypkie. Jedynym „minusem” są odrastające baby hair 😉 Przez miesiące stosowania różnych środków stymulujących, bejbiki są teraz na różnych długościach i nie zawsze da się je tak łatwo okiełznać 😉 Nie narzekam – wreszcie i obwód kucyka może trochę się zwiększy 🙂

kwiecień 2016 | październik 2017

Jesteście posiadaczki włosów cienki lub rzadkich? Jak radzicie sobie z ich pielęgnacją? 😉

92 komentarze

  1. Jak widzę u kogoś długie, rzadkie + cienkie włosy to bierze mnie na wymioty 😛 moim zdaniem wygląda to okropnie, niezależnie od tego, czy włosy są zadbane czy nie…Po co zapuszczać, skoro wygląda to zwyczajnie nieestetycznie? nie zrozumiem

    1. Moje włosy są cienkie – są długie i chyba nie wyglądają nieestetycznie? 😉

      1. Nie są długie – przynajmniej nie w moim mniemaniu! Są super długości 🙂 mam na myśli włosy daleko za łopatki czy do połowy pleców i dłuższe. Po prostu nie mogę na nie patrzeć – rzadkie strąki. Po co? Szczególnie, że większość zapuszcza je na siłę…

    1. Nie są długie – przynajmniej nie w moim mniemaniu! Są super długości 🙂 mam na myśli włosy daleko za łopatki czy do połowy pleców i dłuższe. Po prostu nie mogę na nie patrzeć – rzadkie strąki. Po co? Szczególnie, że większość zapuszcza je na siłę… Np. 3 zdjęcie w Twojej notce – jak dla mnie to coś obrzydliwego 🙁

      1. Ja znoqu się nie zgodzę, bo Marta z bloga martusiowykuferek ma cienkie włosy do talii i są, według mniej idealne. Sama też dążę do takiej długości 😀

      2. Chyba normalne, że dziewczyna może marzyć o długich włosach. Jeśli chciałaby móc swobodnie zaplatać sobie warkocze, robić koki itd. to może być ciężko przy krótkich, najlepiej „wycieniowanych i do ramion, ani centymetra dłużej!” jak to się cienkowłosym radzi 😉 Myślę, że lepiej wyglądają długie i liche, ale zadbane niż długie i tlenione, zniszczone, z rozdwajającymi się do połowy końcówkami, ale skoro dla Ciebie są takie „obrzydliwe” i „bierze Cię na wymioty” to widzę, że strach się do Ciebie zbliżać :/

  2. Ja mam własnie cienkie włosy, ale gęste. I z doświadczeń wiem, że da się je zapuścić i przy odpowiedniej pielęgnacji sprawić, by wyglądały ładnie. Ja akurat nie przywiązuję wagi do długości włosów – często zdarza mi się zapuszczać kilka miesięcy, a później obciąć do ramion.

  3. Osobiście postawiłam na krótsze włosy – do ramion, ale za to mocne, o zdrowym wyglądzie. Dodatkowo rozjaśniam, więc ciężko byłoby utrzymać długie włosy ładne i zdrowe.

  4. Mi się poszczęściło i zostałam obdarowana grubymi włosami. Jednak ostatnio borykam się z ich wypadaniem. I to takim konkretnym. Nie wiem czy to kwestia złej diety czy raczej czegoś poważniejszego. To „naturalne” wypadanie to raczej to nie jest bo trwa za długo.
    Pozdrowienia ze Szwecji

  5. A ja wręcz odwrotnie, całe życie miałam długie włosy. Jako dziecko nosiłam gruby, długi do pasa warkocz. Potem się zbuntowałam i ścięłam. Ścinałam, farbowałam i wydziwiałam co się dało. Ogólnie moje włosy to koszmar, puszą się i nieraz wyglądają jak lwia grzywa 😉 teraz mam ultra krótkie i mocno rozjaśnione, do tego zmasakrowane jak nie wiem co. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek była zadowolona ze swojej fryzury. Niezależnie od koloru czy długości. Także nie polecam posiadania grubych włosów w nadmiernej ilości 😉

  6. Sama jestem na etapie zapuszczania moich „trudnych” włosów ale twoje są piękn! Ale co ja tam wiem jestem przeciwnikiem krótkich włosów u kobiet i wszystkie długie uważam za piękne… no dobra prawie wszystkie

  7. Ja mam cienkie i geste. Uparłam się na zapuszczanie, ale efekt jest taki, że chodzę cały czas w związanych włosach i już powoli znów dorastam do tego by obciąć je na krótko.

    1. Nie poddawaj się! Jeśli chcesz, napisz do mnie mail, a spróbuję pomoc w ułożeniu planu pielęgnacji 🙂

  8. Ja dla odmiany mam grube i gęste włosy ale żeby nie było tak kolorowo jakiś czas temu postanowiłam je sobie rozjaśnić z ciemnego brązu do blondu i teraz mam problem z suchymi i puszącymi się włosami.

    1. Kochana, ja to wszystko wiem! Na bieżąco Cię przecież śledzę 😀
      Na puszące się, suche końce polecam olejowanie na nawilżacz: sama najpierw pryskam kosmyki humektantową mgiełką i nakładam olej 🙂

    1. Spróbuj podziałać olejami – u mnie zdziałały więcej, niż wszystkie maski i odżywki razem wzięte 😀

      1. No ja wiem że ty wiesz ale widzisz nie ważne jakie się ma włosy zawsze jakiś problem się znajdzie 🙂 Oleje daje, a dzisiaj w końcu poszłam do fryzjera i ściełam ile się dało 😀

        1. No ja właśnie widziałam na Facebooku! I efektów aż się doczekać nie mogę! 🙂

  9. Przez całe życie „zazdrościłam” i nadal „zazdroszczę” ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu) kobietom pięknych długich włosów. Niestety moje są bardzo cienkie i chociaż jest ich dużo, to długa fryzura byłaby zupełną porażką. Twoje bardzo mi się podobają.

  10. Według mnie Twoje włosy wyglądają świetnie! Pogrubić na pewno można henną, ale to się wiąże ze stałym związkiem z rudością. Cassia również pogrubia. U mnie bardzo fajnie działa odżywka keratynowa z dodatkiem amli (właśnie piszę o niej posta).

    1. Najpierw przeczytałam komentarz – od razu wiedziałam, że należy do Ciebie 😀

      1. Cholera stałem się rozpoznawalny. 😉 A co do włosów – jak to mawiał zawsze mój trener z uczelni „wszystko w funkcji celu”. Raz długie nie pasują do mojej twarzy, dwa jest ich coraz mniej, trzy szybkie mycie i suszenie, a cztery w samoobronie im krótsze tym lepsze. 😉

  11. Najważniejsze to czuć się dobrze w danej fryzurze.
    Zawsze komuś się będzie podobało, a innemu nie. 🙂

  12. Warto! Moje włosy są gęste, ale niestety cienkie, suche, łatwo się łamią. Co nie zmienia faktu, że lubię, gdy są długie. Poza tym to olbrzymia wygoda, gdy można po prostu związać je w kitkę 🙂

  13. Mnie się podobają długie włosy bez względu na to, czy są grube czy cienkie. Jedyny warunek – muszą być zadbane. Nie ma chyba nic bardziej ohydnego niż np. przetłuszczone albo źle zafarbowane długie, cienkie, połamane włosy. 🙂
    PS Ombre na ostatnim zdjęciu – cudo! <3

  14. Mam grube i gęste ale przeczytałam post z wielką ciekawością. Dla odmiany skusiłam się na proste cięcie niemal rok temu i przy moich włosach nie był to najszczęśliwszy wybór. Włosy wyglądają na cięższe, bardziej się plączą, a końcówki na tym często cierpią. Zaletą jest to, że otrzymuję fajną grubość warkocza na całej długości.. ale myślę o tym aby wrócić do cieniowania włosów, bo wówczas nie wyglądały tyk ociężale 😉

  15. Oh ja też walczę z moimi włosami. Zawsze były cienkie, ale odkąd musiałam ściągnąć farbę, to jest totalny dramat! Właśnie poszukuję jakiejś mega odżtwki, bo końce są w opłakanym stanie!

    1. Ja polecam podciąć końcówki – zniszczonych, rozdwojonych i tak już nie uratujesz, a możesz ograniczyć kolejne zniszczenia 🙂

  16. Kiedyś miałam rzadkie i cienkie włosy. Później dzięki świadomej pielęgnacji wyhodowałam naprawdę imponującą czuprynę, teraz mam długie, gęste i grube włosy. Także to nie wyrok, dziewczyny, dbajcie o włosy a odpłacą Wam się pięknem 🙂

  17. Mam już wyhodowane włosy prawie do pupy, są cienkie ale dość gęste i naprawdę robią robotę. W pracy są powodem do zazdrości koleżanek 😀

    1. I ja dążę do takiego efektu 😀 Chociaż moja wymarzona długość jest krótsza, bo „tylko” do talii 😀

  18. Ja z kolei często zachwycam się cienkimi włosami właśnie, bo one się tak pięknie i gładko układają! Moje gęste i grube sterczą na wszystkie strony 🙂

  19. Mam cienkie wlosy, nie rzadkie, a wlasnie cienkie. Kazdy wlosek jest cienki, zlozyc z nich jakas trzymajaca sie kupy fryzure – koszmar. Ale mam swietny patent jak dodac im objetosci – glinka marokanska ghassoul, zmaczam pasta z glinki wlosy, nie splukuje, czekam az wyschnie i rozczesuje. Wlosy optycznie zyskuja na objetosci. Pozdrawiam serdecznie Beata

  20. Ja mam włąśnie cienki i rzadkie i w długich wyglądam KOSZMARNIE! 😀
    Dlatego tez orzez lata nosiłam trwałą, żeby dodać im objętości 🙂

  21. Cienkie włosy też potrafią być piękne, należy tylko o nie odpowiednio zadbać. Od kilku lat juz stosuje te same kosmetyki (Wax Pilomax) i po mimo tego , że włosy są cienki i skłonne do wysuszania mi to w ogóle nie grozi. łosy są miękkie, lśniące i zdrowe.

  22. Kocham długie włosy, sama jestem posiadaczką długich i cienkich włosów. Nie wygląda to źle trzeba zadbać odpowiednio o och objętość, są maski itp rzeczy.

  23. Sama mam cienkie włosy, ale tak jak piszesz odpowiednia pielęgnacja, dieta i dobór kosmetyków czynią cuda. Obecnie mam włosy prawie do pasa (3 lata intensywnej pielęgnacji, regularnego podcinania końcówek)i obcięte w półkole.

  24. Można zapuścić włosy cienkie i mogą ładnie wyglądać tylko trzeba o nie dbać i dobrać odpowiednie cięcie. Wcierki suplementy zdrowa dieta z pewnością przyniosą rezultaty w postaci zagęszczenia.

  25. Odkąd pamiętam zawsze miałam bardzo długie włosy. Zaliczam się do kategorii: gęste i cienkie:) Przy odpowiedniej pielęgnacji są napuszone, pięknie się układają. Moje się do tego czasami kręcą, co nadaje im objętości. Polecam każdemu do pielęgnacji maseczki z zielonej glinki na skórę głowy:)

  26. Mimo swoich lat mam jeszcze długie włosy, wyglądaja na cienkie ale są zadbane i jeżeli je sie dotyka to wcale nie takie liche:-)

  27. Moje włosy również są cienkie. Kiedyś miałam długie włosy, ale niestety cienkie włosy mają to do siebie, że się bardzo plączą. W przypadku jak są bardzo długie zaczyna być to uciążliwe oraz wygląda zwyczajnie brzydko.

    Pozdrawiam
    http://www.monabyfashion.com/

    1. Moim marzeniem jest mieć długie włosy – na razie zapuszczam do wcięcia w talii 😉

  28. Cienkie włosy dobrze prezentują się w krótkich fryzurkach moim zdaniem 🙂 Zadbane prezentują się bardzo fajnie i są prościutkie, a niejedna kobieta z kręconymi włosami chciałaby takie mieć 😉

    1. Kobietom ciężko dogodzić: te z prostymi chciałyby kręciołki, te „pokręcone” – proste 😀

  29. Rożnicę widać, in plus. Ja mam w sumie też cienkie włosy, ale jest ich dość sporo. Oleje poczyniły na nich cuda. Blogi włosomaniaczek bardzo mi pomogły;-)

Odpowiedz na „Katarzyna MierzwaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *