Lekkie perfumy nie tylko na lato? EXSENTI. N°3, N°4, N°5, N°22 i N°13.

Ci z Was, którzy znają mnie już trochę, wiedzą na pewno, że z perfumami zawsze było mi nie po drodze…;) Tak naprawdę przez długi czas używanie ich było ostatnim punktem na mojej kosmetycznej liście. Sytuacja zaczęła zmieniać się po przeprowadzce do nowego mieszkania, gdy jeden z flakoników ustawiłam w przedpokoju – przez te kilka miesięcy zdążyłam wyrobić w sobie nawyk psiknięcia przed wyjściem z domu.

Marka Exscenti jest dla mnie mnie nowością – co w zasadzie nie jest zaskakujące, bo w zapachowym temacie przecież jeszcze raczkuję 😉 Ich perfumy stworzone z codzienności i jej wszystkich kolorów, z drobnych i wielkich radości, ze skojarzeń tego, co najpiękniejsze, to zapachy zmysłów, przyjemności, rozkoszy i tajemnic.

Exscenti to kolekcje woni dla Niej i dla Niego, dostępne w dwóch kategoriach: klasycznej i premium. Flakony w obu wersjach są szklane, bardzo eleganckie, ze złotymi wykończeniami – chociaż do mnie bardziej przemawia opcja klasyczna: bezbarwna i minimalistyczna. Perfumy premium są z kolei schowane w kolorowym, lekko przeźroczystym szkle – są bardziej wyraziste, z pazurem.

Perfumy Exscenti w wersji klasycznej możemy dostać w 3 rozmiarach buteleczek: 15 ml, 50 ml i 100 ml. Ich cena też jest olbrzymim plusem: za największy flakonik zapłacimy tylko 49,99 zł, za najmniejszy – 9,99 zł (a teraz trwa wakacyjna promocja, dzięki której cena maluchów wynosi tylko 4,99 zł!). Kategoria premium nie jest wiele droższa – 100 ml zapachu kosztuje 59,99 zł.

Exscenti. N°3.

Ten lekki, orzeźwiający aromat, przywodzi na myśl letnie szaleństwa. Łączy w sobie owocowe, słodkie nuty z wonią trawy, zielonych drzew i morskiej bryzy. Kojarzy się z wakacyjną, beztroską: chodzeniem boso po zroszonej trawie, pierwszym wejściem na plażę, jedzeniem owoców prosto z krzaka. Jest świeży, promienny, energetyczny – jak ten zew wolności, który jeszcze jako uczniowie czuliśmy w pierwszy dzień wakacji!

  • Głowa: nuty drzewne, świeże jabłko, wodne akordy
  • Serce: konwalia, słodki jaśmin, soczyste owoce leśne
  • Baza: przytulne piżmo, mleczne drzewo sandałowe, ambra

 Exscenti. N°4.

To woń, która jest bardziej dorosła, kobieca, elegancka – chociaż wciąż lekka i świeża. Ma w sobie urok, energię i pewnego rodzaju stanowczość. Na początku rześki, ze słodkimi nutami kwiatów – na końcu zapach zyskuje delikatną cierpkość, intensywność, przebojowość.

  • Głowa: cierpka cytryna, soczysta mandarynka, goździki
  • Serce: róża, narkotyczny jaśmin
  • Baza: ciepłe piżmo, przytulna ambra, nuty drzewne

Exscenti. N°22.

Soczysta, świeżą, promienna – te trzy słowa najlepiej określają charakter N°22. Woń jest przyjemna i lekka, bardzo wiosenna – jak spacer po parku pełnym kwitnących drzew albo miska sałatki owocowej. Dodaje energii i chęci do działania – równocześnie kojąc nerwy i dając chwilę wyciszenia.

  • Głowa: brzoskwinia, cytryna, kwiat jabłoni, soczysta gruszka, liście fiołka
  • Serce: jaśmin, frezja, hibiskus, zielone liście
  • Baza: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe

Exscenti. N°5.

To zmysłowa, drzewno-kwiatowa mieszanka, o wiele bardziej zadziorna od poprzednich zapachów. W pierwszej chwili woń jest mocna, intensywna, uwodzicielska – by na koniec stać się słodką, ciepłą i otulającą. Jest jak wieczór na tarasie po upalnym dniu – jak chwila wytchnienia i relaksu.

  • Głowa: cytryna, akordy zielonych liści, soczysta śliwka
  • Serce: jaśmin, pudrowa róża, konwalia
  • Baza: słodka paczula, ciemne drzewo sandałowe, ciepłe piżmo

Exscenti. N°13.

Z wyglądu to propozycja wyłącznie dla Panów 😉 Zapach jest drzewny, ziołowy, skórzany – a równocześnie lekki, cytrusowy i soczysty. Ma w sobie dziką energię i otulające ciepło – nie czuć w nim typowo męskich akordów. Przywodzi na myśl długi spacer po sosnowym lesie – koi, wycisza, uspokaja (a nawet usypia;)).

  • Głowa: bergamotka, pomarańcz, kwiat jabłoni
  • Serce: jałowiec, pieprz, rozmaryn, nuty skórzane
  • Baza: drzewo cedrowe, paczula, piżmo, mech dębowy

Podsumowanie.

Powiem Wam szczerze, że ciężko wybrać mi jednoznacznego ulubieńca – w zależności od dnia, pogody, a nawet humoru sięgam po każdy z tych zapachów. Zdarza się nawet, że ta woń, która wczoraj mnie mierziła, dzisiaj idealnie trafia w aromatyczny nastrój. Bez względu na to, na który zapach się zdecyduję, wszystkie są trwałe, ale nienachalne – po kilku godzinach wciąż wyczuwam je na sobie!

I na sam koniec – coś dla Was!

Chociaż cena perfum nie jest powalająco wysoka, razem z marką Exscenti przygotowaliśmy dla Was rabat – i co całkiem spory! Przy finalizacji zamówienia wystarczy wpisać ZOLZAZKITKA, by otrzymać aż 50%-tową zniżkę na wszystkie perfumy o pojemności 50 i 100 ml.

A jak to jest u Was z perfumami? Stawiacie na stałych bywalców, czy lubicie eksperymentować? Dajcie znać, jakie zapachy królują u Was w ostatnim czasie!

13 komentarzy

  1. Stali bywalcy. Jednak mój właśnie się skończył i nigdzie go nie ma do kupieni :/ Więc zostają mi eksperymenty :/

  2. Każda zniżka kusi do zakupów, zwłaszcza mnie, a jak dotyczy zapachów to koniecznie muszę zapoznać się z bukietami:)

  3. perfum tej marki akurat nie miałam, czasami gubię się gdy zamiat nazw są numery ale zazwyczaj można odnaleźć w łatwy sposób jakim markowym zapachem dane perfumy są inspirowane

  4. Zawsze chętnie zapoznaję się z nowymi zapachami perfum, jednak tylko od czasu do czasu decyduję się na zakup nowych, tak dla kilkudniowej odmiany, wierna jestem tym, które mnie w pełni do siebie przekonały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *