Jak osłodzić sobie życie, czyli miód w pielęgnacji włosów.

A photo by Sonja Langford. unsplash.com/photos/RQHzRELE2Ss

Większości z nas miód kojarzy się stricte kuchennie czy leczniczo – dodawany do potraw nadaje delikatną słodycz, a w połączeniu z cytryną i imbirem – łagodzi objawy przeziębienia.

Miód jest znany od setek, a nawet tysięcy lat. W walce o piękno i młody wygląd stosowały go już starożytne królowe: sama Kleopatra zażywała kąpieli w oślim mleku z dodatkiem tego słodkiego specyfiku.

Nic w tym dziwnego – miód jest bowiem humektantem, czyli naturalnym nawilżaczem. Dzięki zawartości witaminy A, B, C i K oraz minerałów, takich jak żelazo, mangan, kobalt i magnez posiada właściwości nie tylko lecznicze i łagodzące, ale także upiększające. Polecany jest szczególnie do włosów suchych, łamliwych, słabych i zniszczonych. Dlaczego? Dzięki temu, że jest naturalną substancją zatrzymującą wilgoć wewnątrz pojedynczego włosa, dba o odpowiedni poziom nawilżenia pukli, wzmacnia je, wygładza, przywraca blask i elastyczność.

miod3

Ale to nie wszystko! Wiele z nas walczy o każdy dodatkowy milimetr przyrostu swoich włosów. Co dla mnie okazało się nowością – miód także spełnia się w roli stymulatora. Jest naturalnym przeciwutleniaczem, ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne, dzięki czemu zapewnia zdrową, czystą i wolną od zarazków skórę głowy, chroniąc ją przed infekcjami, łupieżem czy nawet łuszczycą. Jako substancja zmiękczająca, poprawia zdrowie cebulek, które odpowiedzialne są za wzrost włosów – przeprowadzono nawet badania, z których wynikało, że miód stosowany w odpowiedniej kuracji może nawet „obudzić” uśpione cebulki.

Nie należy jednak zapominać także o tym, że miód jest naturalnym rozjaśniaczem. Nadaje się bowiem nie tylko dla blondynek, także szatynkom czy brunetkom pozwoli na uzyskanie delikatnych refleksów. Stosowany regularnie umożliwi zmianę koloru włosów bez użycia inwazyjnych farb, równocześnie nadając fryzurze wymiarowości.

miod4

Przepisów na płukanki, maski czy miodowe kuracje znajdziemy w sieci od groma i jeszcze trochę. Do tych najbardziej popularnych należą mieszanki z cytryną, oliwą z oliwek, żółtkiem czy po prostu ciepłą wodą. Można go także łączyć z sokiem z buraków, cynamonem czy gotową, ulubioną maską.

Od jakiegoś czasu sama stosuję miód w standardowej pielęgnacji moich włosów. Póki co najlepiej sprawdził się w połączeniu ze skrobią ziemniaczaną i kakao, a także jako dodatek do olejowania – takie mazidła pozwalają mi na utrzymanie PEHowej równowagi, znacząco poprawiając kondycję i wygląd moich kosmyków.

miod2

A Wy stosowałyście miód na włosy? Spisał się lepiej, czy może gorzej od gotowych, drogeryjnych specyfików? A może znacie inne naturalne metody sposoby dbania o kosmyki?

70 komentarzy

  1. Miód do włosów?! Ale jak to?! A tu proszę 🙂 Ja kiedyś próbowałam, ale nie mogłam go później domyć, więc od tego czasu zaniechałam, ale może raz jeszcze spróbuję, skoro jest taki zbawienny? 😀

    1. Polecam! Wymieszaj może miód z gotową maską. Lub zrób płukankę 🙂 Bo faktycznie, sam w sobie, taki klejący i lepiący, może sprawiać trudności i w nakładaniu, i potem w spłukiwaniu 🙂

  2. Rzadko kombinuję z domowymi metodami pielęgnacji, szczególnie jeśli chodzi o włosy zwykle sięgam po gotowe produkty 😉 W dodatku skoro miód ma właściwości rozjaśniające to raczej nie dla mnie, bo ostatnio staram się uporczywie przyciemnić moje rozjaśniane latami włosy 😀

    1. By przyciemnić, polecam płukankę z kawy 🙂 Przy regularnym stosowaniu – delikatnie przyciemnia 🙂

    1. POwiem szczerze – o wiele bardziej „boję” się teraz drogeryjnych kosmetyków, niż naturalnych produktów, które mogę znaleźć w domu 🙂

  3. Ja chyba się na razie będę trzymała z daleka od miodu. Moje włosy są słabe, wypadają mi garściami i ciągle się przetłuszczają, w dodatku są bardzo cienkie. Miód ma bardzo ciekawe właściwości, ale póki co muszę zawalczyć o odbudowę włosów, ale od wewnątrz 🙂

    1. Na wszystkie z wymienionych problemów miód jest rozwiązaniem 🙂 Możesz dodawać go do olejów, masek, możesz robić płukanki i mgiełki. Nie jest obciążający, za to świetnie wpływa na kondycję, cebulki i stymulację 🙂 Mimo wszystko, polecam spróbować! 🙂

  4. Może i fajna sprawa ale przy moich grubych, gęstych i długich włosach byłaby masakra ze zmywaniem tego 🙂 Może do innego rodzaju włosów owszem albo dodać niewielka ilość miodu do odżywki…

    1. Ja broń Boże nie mówię o nakładaniu go wyłącznie solo – myślę, że przy cienkich włosach również byłoby problemem dokładnie wypłukanie go. Polecam stosować go jako mgiełkę lub płukankę. Lub – jako dodatek do masek i olejów 🙂

    1. U mnie kokos nie za bardzo się sprawdza – strasznie przesusza moje włosy. Miód za to – strzał w dziesiątkę 🙂

    1. Ja właśnie przed chwilą kupiłam słoik miodu – stary został w Polsce! A przecież o włosy muszę dbać i w UK 🙂

  5. Kilka razy nakładałam miód na końcówki i efekty były całkiem niezłe. Mieszałam go z odżywką lub z olejkiem i trzymałam przez około 2-3 godziny. Świetnie nawilżał włosy.

  6. O tym, że miód jest stymulatorem pierwsze słyszę, ale kładłam go na włosy i dodawałam do maski rozjaśniającej z cynamonem 🙂 Bardzo lubię miód w kosmetyce i do herbatki też, myślę że wart byłoby go teraz uzyć, bo dawno nie stosowałam żadnej ciekawej , domowej maski 🙂

    1. Ja sama kupiłam dzisiaj słoik miodu – mój został w domu, w Polsce. A szkoda, by przez kolejne jeszcze 3 miesiące nie korzystać z jego dobrodziejstwa 😉

  7. Mam aktualnie blond włosy, więc fajnie by się płukanka miodowa sprawdziła u mnie 🙂
    Odpowiadając na Twoje pytanie na moim blogu odnośnie masek proteinowych – u mnie ciągle rządzi Keratin z Kallosa, uważam, że najlepiej się sprawdza i możesz ją kupić na beautyspin.co.uk, generalnie stronę polecam, bo mają sporo polskich kosmetyków, które u nas na Wyspach są niedostępne normalnie, jedynie przesyłka trochę odstrasza, ale raz na jakiś czas można 😉

  8. Jakoś boję się zaryzykowac.
    Odkąd ścięłam włosy używam praktycznie tylko szamponu.
    Odżywki nie za bardzo, mimo, że pewnie powinnam, bo się czuję, jakbym miała te kudły ulizane na amen, a wolę jak sterczą 😉

    Może kiedyś spróbuję, ale niekoniecznie 😉

  9. Stosowałam kiedyś miód na włosy – głównie właśnie dla pielęgnacji, ale chciałam je również rozjaśnić – były wtedy farbowane jakiś mahoń. I miło to wspominam – oraz polecam i rekomenduje 🙂

  10. Można powiedzieć, że wstrzeliłaś się w 10. Właśnie myślałam o czymś naturalnym na wzmocnienie włosów córki. Strasznie jej się łamią od codziennych treningów. Zaraz lecę zobaczyć tą maskę ze skrobią.

  11. uwielbiam miód. Zimą nakładam na zpierzchnięte od mrozu usta. Z chęcią użyłabym go do włosów. Mam jednak obawy, gdyż noszę rude włosy i nie chciałabym ich rozjaśniać do blondu. Może masz jakiś pomysł z czym mogłabym go połączyć albo co innego stosować żeby podkreślić moją rudość?:) Ja aktualnie używam gotowych kosmetyków, od roku staram się kupować naturalne szampony, a po każdym myciu stosuję odżywkę do spłukiwania. Dodatkowo farbuję z olaplexem. Moje włosy nigdy nie były w lepszej kondycji 🙂

  12. Miód jest dobry na wszystko 🙂 Bardzo lubiłam używać go w pielęgnacji, ale okazało się, że jestem na niego uczulona. Wciąż tęsknię za tym boskim zapachem!

    1. Zapraszam więc do pozostałych wpisów z serii „Włosomaniaczka w kuchni”! 🙂

  13. Właśnie przeglądałam Twojego instagrama i pomyślałam, że koniecznie muszę zajrzeć na bloga:) I jestem 🙂 Co do miodu – nigdy nie stosowałam go na włosy i w sumie nie wiedziałam, że ma właściwości rozjaśniające. Kusi mnie zwłaszcza ta maseczka ze skrobii i kakao, więc myślę, że jak będę robić to dodam do niej też trochę miodku. Tylko czy nie ma później problemów ze zmyciem do z włosów? Miód jest przecież dość… lepki 😀

    1. Zdecydowanie nie! 🙂 Większość gotowych masek zawiera w składzie delikatne środki myjące – dzięki nim wszystko idealnie „schodzi” z włosów:)

  14. Stosujemy regularnie i musimy przyznać, że sprawdza się rewelacyjnie, chroniąc włosy przedpromieniowaniem słonecznym. A do tego ten efekt uboczny- naturalne rozjaśnienie 🙂 Zastanawiamy się tylko, czy ma znaczenie jakiego miodu używamy? Czy np. miód spadziowy ma inne właściwości kosmetyczne niż wielokwiatowy czy to nie robi różnicy?

    1. O tym nigdy nie pomyślałam! Będę musiała sprawdzić i dam znać, co odkryłam 😉

  15. A to ciekawostka. W życiu bym nie wpadła aby wykorzystać miód do włosów! Obawiam się trochę, że przyczyni się do plątania moich włosów, a są bardzo na to podatne.

  16. Myślisz ze do włosów przetłuszczających się tez byłby dobry? Boje się stosować cokolwiek co mogłoby je dodatkowo obciążać :/

  17. Nie miałem pojęcia o takich właściwościach miodu.
    Z przyjemnością sprawdziłbym to na własnej skórze, ale w sytuacji, gdy jedyne co mi w życiu wyszło – to włosy – taka kuracja trochę się mija z celem 😉

    1. Może warto zadbać o włosy, skoro tylko one w życiu wyszły? 😀 Miód jak znalazł się do tego nada 😉

  18. Świetny sposób na regenerację włosów Z pewnością wypróbuję. A dlaczego dodałaś kakao? Można go wymienić na karob?

    1. Kakao działa wygładzająco, dodaje blasku i uwydatnia kolor 🙂
      Karobu nigdy nie stosowałam w pielęgnacji włosów, ciężko więc określić mi, czy spisze się równie dobrze, co kakao 🙂

  19. Uwielbiam! Jem miód w ilościach hurtowych… a jeśli chodzi o kosmetyki, to głównie na twarz stosuję 🙂 Muszę spróbować i na włosy…

  20. Przyznam, że zainspirowałaś mnie do tego, żeby w końcu wykorzystać miód w pielęgnacji włosów. Na długość nie narzekam, ale suche i zniszczone niestety chyba są, mimo że ani ich nie farbuję, nie lakieruję, ani nawet nie suszę suszarką. Poszukam prostych przepisów na miodowe maski i będę działać!

  21. Ja nie stosowałam, ale wiele dobrego już o miodzie słyszałam. Chyba czas najwyższy wypróbować! Tym bardziej, że jestem blondynką i mam bardzo przesuszone włosy od farbowania.

    1. Spróbuj miodu dodać do maski lub odzywki i dokładnie wymieszaj – miód jest wtedy praktycznie niewyczuwalny! 🙂

  22. Ja również mam przesuszone włosy po regularnych farbowaniach i od dłuższego czasu poszukuję jakiegoś skutecznego nawilżacza i wygładzacza 😉 , ale jeszcze niczego takiego nie znalazłam. Kolej na wypróbowanie kuracji miodem 🙂

  23. Miód we włosach? Podoba mi się ten pomysł! Najbardziej przekonałam mnie to, że daje refleksy. I fakt, że to naturalny dodatek. Z pewnością poszukam jakiegoś fajnego przepisu ma maseczkę z miodem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *