Mango w pielęgnacji. Kosmetyki Klorane i Biovax z wyciągiem z mango.

Mango to egzotyczny owoc, na który i w Polsce ostatnio zapanowała moda. Jest słodki, pięknie pachnie, a do tego cudownie działa na skórę i włosy – czego chcieć więcej? 😉

Krótka historia.

Za ojczyznę mango uznaje się Indie, gdzie owoc ten jest znany już od prawie 5 tysięcy lat i powszechnie nazywany „owocem bogów”. Mieszkańcy Europy poznali jego smak dopiero w XVI wieku dzięki portugalskim żeglarzom, podróżującym po Dalekim Wschodzie. Hindusi uważają mango za symbol boskich posłańców, którzy żywią się zapachem z kwiatów i drzew oraz bogini Lakszmi, mającej zapewniać wszelkie powodzenie. Obecnie mango uprawiane jest na wszystkich kontynentach, w ponad 1000 gatunków.

Właściwości zdrowotne.

Okazuje się, że mango jest owocem idealnym na jesień: jest dobrym źródłem witamin i minerałów, a także węglowodanów, zapewniających solidny zastrzyk energii, ponadto złagodzi ból gardła i chrypkę, które tak często towarzyszą zmianom pór roku.

Zestaw witamin w mango obejmuje witaminę C, A, E, K oraz niektóre witaminy z grupy B. Wartości odżywcze mango to także minerały, przede wszystkim potas, regulujący odpowiednie ciśnienie krwi oraz gospodarkę wodno-elektrolitową ustroju. Sięgając po po ten owoc w ramach przekąski dostarczamy organizmowi miedź, fosfor, magnez i wapń, a także błonnik, który obniża poziom cholesterolu we krwi, i mangiferynę, skutecznie zwalczającą drobnoustroje i wirusy.

Badania udowodniły, że mango może zapobiec rozwojowi niektórych nowotworów, w tym raka piersi i raka okrężnicy. Udowodniono, że polifenole pochodzące z mango nie tylko powodują śmierć komórek nowotworowych, ale także chronią komórki zdrowe i zapobiegają ich niszczeniu.

Pomimo tego, że mango zawiera stosunkowo dużo cukrów, może mieć korzystny wpływ na obniżenie poziomu cukru we krwi, dając nadzieję osobom zmagającym się z cukrzycą typu 2. Według badaczy, jedzenie mango może też obniżyć u chorych poziom insulinooporności oraz korzystnie wpłynąć na tolerancję glukozy.

Mango w kosmetyce.

Mango, owoc świętego drzewa pochodzącego z Azji i należącego do rodziny nanerczowatych, jest tradycyjnie stosowane ze względu na właściwości odżywcze. Owoce mango są wyjątkowo bogate w przeciwutleniacze, które walczą z nadmiarem wolnych rodników szkodliwym dla organizmu. Dzięki temu nie tylko zapobiegają procesom nowotworowym i wielu chorobom, ale również pomagają w spowolnieniu procesów starzenia – dlatego właśnie mango nazywane jest „owocem młodości”.

Nic więc dziwnego, że producenci kosmetyków pielęgnacyjnych dostrzegli w mango potencjał – olej z pestek tego owocu uważany jest za doskonały emolient, który chroni i nawilża skórę, łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia i małe ranki, a także działo jako naturalny filtr UV. Wspomaga również walkę z rozstępami i cellulitem, oraz uelastycznia, dzięki czemu działa hamująco na proces starzenia się skóry.

Także w pielęgnacji włosów mango spisuje się rewelacyjnie, dlatego coraz częściej możemy znaleźć je w składzie szamponów, odżywek czy masek. Produkty z ekstraktem z mango natłuszczają, regenerują i przywracają kosmykom miękkość i połysk.

  • Biovax Opuncja i Mango: szampon, maska, odżywka 7w1, balsam bez spłukiwania

Zestaw kosmetyków, o którym kilka miesięcy temu zrobiło się głośno w włosomaniaczej blogosferze. Tropikalny zapach soczystego mango przebija się już przez opakowanie każdego z produktów. Jest słodki, intensywny, przywodzący na myśl egzotyczne podróże – aż chce się wąchać! 😉

Według obietnicy producenta, Opuntia Oil, Masło Mango i Ceramidy odbudowują i cementują zniszczoną powierzchnię włosa, przywracając jej gładkość i połysk. Jest to intensywnie regenerująca kuracja dedykowana włosom zniszczonym i bardzo zniszczonym, pozbawionym miękkości i blasku.

W odróżnieniu od wcześniej testowanych produktów marki Biovax, mangowy zestaw okazał się zwyczajnie przeciętny. Najmocniejszym elementem był delikatny szampon, który rewelacyjnie domywał kosmyki. Maska i ekspresowa odżywka działały dość podobnie: nawilżały włosy, jednak nie wygładzały i nie dociążały ich dostatecznie, przez co często końcówki były spuszone. Balsam bez spłukiwania powinien wygładzać, ujarzmiać i nabłyszczać pasma. Mam jednak wrażenie, że po jego użyciu każdorazowo kosmyki stawały się matowe i sztywne, łatwiej się plątały.

  • Klorane: szampon i odżywka na bazie masła mango

Do zestawu podeszłam bardzo sceptycznie: wyciąg z mango jest dopiero pod koniec składu obu kosmetyków – ich formuła w większości opiera się na emolientach. Zapach zestawu jest mało przyjemny: mdły, przesłodzony, landrynkowo sztuczny.

Szampon, mimo, że zawiera SLES, na włosach jest dość łagodny, nie plącze ich. Nawet bez zastosowania odżywki czy maski kosmyki są błyszczące, miękkie i sypkie.  Odżywka – balsam mocno wygładza łuski włosowe, ułatwiając rozczesywanie i nadając im zdrowy połysk. Kosmyki sprawiają wrażenie bardziej odżywionych, sprężystych i silniejszych. Trzeba jednak uważać, bo przy zbyt długim czasie trzymania, kosmetyk może włosy przeciążyć – w moim wypadku najlepiej sprawdzał się jako mocniejszy dodatek do odżywkowych miksów. 

Stosowaliście mango w pielęgnacji włosów? Były to raczej domowej roboty maseczki, czy gotowe produkty? A może znacie godne polecenia produkty, które zrobiły furorę na Waszych głowach? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!

54 komentarze

    1. Dla mnie zapach to za mało, by zachwycić się kosmetykiem…;) Tym bardziej, że akurat ta seria wypadła dość słabo w porównaniu z innymi 😉

  1. Nigdy nie stosowałam mango w pielęgnacji włosów ale strasznie kusi mnie maska z Biovaxa. Wiele osób ją zachwala, wszyscy piszą tak jak Ty, że ma cudowny zapach 🙂

    1. Zapach – owszem, świetny. Jednak działanie dość słabe. O wiele lepiej sprawdziła się u mnie chociażby bambusowa maska 🙂

  2. Uwielbiam wszelkie kremy do rąk czy ciała z mango! Przyznam, że nie spotkałam się, aby ten owoc dodawany był do szamponów. Chyba ruszę na podbój… 😉

  3. Miałam kiedyś żel pod prysznic z mango i pachniał dość dziwnie, a może po prostu źle trafiłam. Pewnie w najbliższym czasie wypróbuję kolejny

  4. zawsze kiedy używałam kosmetyków z dodatkiem mango bardzo dobrze je wspominam, posiadały piękny zapach i dobrze nawilżały skórę

  5. Nie używałam tych kosmetyków . Mam swoje ulubione z innych firm i tych się trzymam , tym bardziej , że jestem alergikiem i obawiam się używać innych kosmetyków .

  6. Rzadko używam kosmetyków do włosów (oprócz szamponu), więc tych nie miałam, ale to mango kusi, bo ja uwielbiam wszystko, co z mango związane 🙂

    1. Zapach nie powala – w porównaniu z biovaxową serią jest przesłodzony, mdły…

  7. Uwielbiam jeść mango !:) Ale jeszcze nigdy nie miałam kosmetyku z tym owocem. Dla samego zapachu był chętnie stosowała 🙂

  8. Mango to jeden z moich ulubionych owoców! Smaczny, zdrowy i pachnący. Skoro działa dobrze na organizm, na pewno sprawdzi się jako kosmetyk. Ale nie wiem, czy będzie lepszy niż mój ulubiony aloes?

    1. Aloes jest nawilżaczem, produkty z mango, szczególnie z olejem z jego nasion – to emolienty. Myślę, że najlepiej mogą działać w zespole 😉

  9. Uwielbiam mango 🙂 Nie przepadam jednak za kosmetykami o zapachu owoców. Mam ochotę je zjeść 😛 Żartuję oczywiście. Świetny artykuł! Rzeczowy i treściwy. Dziękuję za mnóstwo nowych informacji. Pozdrawiam serdecznie!

  10. Nie lubię tych firm, używam przeważnie kosmetyków o ekologicznym składzie, jedyne odstępstwo robię dla tuszu do rzęs, błyszczyka i kremu bb

    1. U mnie kluczową kwestią jest testowanie na zwierzętach – nie kupuję kosmetyków tych firm, które wykorzystują futrzaki…

    1. Kiedy u mnie jakaś odżywka puszy włosy, zdecydowanie nie klasyfikuję jej jako dobrej 😀

    1. U mnie Biovax się nie spisał tym razem, mimo że wcześniejsze kuracje były super 😉

  11. Wydaje mi sie, ze mango ma taki specyficzny zapach, ktory sprawia ze kiedy otwieramy buteleczke, tubeczke, czy fiolke z kosmetykiem uwalnia sie on po mieszkaniu i robi sie calkiem przyjemnie.
    I to wszystko dzieki tym Portugalczykom… Pozdrawiam serdecznie Beata

  12. Kosmetyków z mango nie znam, ale za to czeka na mnie mango w kuchni 🙂 Lecę zjeść, może doda mi energii 😉

  13. Mango głównie zjadam pysznie smakuje z kurczakiem i orzechami nerkowca. Choć żel pod prysznic mango też mi bardzo pasuje

  14. do tej pory mango spożywałam głównie w formie sorbetów 🙂 albo używałam żeli pod prysznic lub pomadek o zapachu mango. Chętnie skorzystałabym z przepisu na domową maseczkę z mango, ale te kupne jakoś mnie nie przekonują.

  15. Powiem szczerze że nigdy nie jadłam mango. Hmm chyba czas to zmienić. Niestety kosmetyki z mango do mojej skóry nie pasują.

  16. Na włosach mango nie stosowalam. Jednak balsamy czy masła tak. Kiedyś jeszczw na studiach eksperymentowałam z różnymi maseczkami na twarz. Pamiętam że robiłam taką z papki z mango i oleju kokosowego. Twarz jak u niemowlęcia. No i ten zapach!

  17. do tej pory wiedziałam, że mango jest dobre a na serce, ale proszę jak wiele ma zastosowań. super 😀

  18. A myślałam, ze szampony Klorane są naturalne. Pani w aptece mi wczoraj polecała, na szczęście się nie skusiłam (bo cena dość wysoka).
    Biovaxa kiedyś używałam, ale ze złotem. Z mango chyba nie miałam nigdy żadnego preparatu do włosów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *