Najczęściej popełniane błędy w pielęgnacji włosów.

bledy

Mimo, że od ponad roku świadomie staram się dbać o włosy, dużo się już nauczyłam i kilka rzeczy zmieniłam w codziennej pielęgnacji, nie wszystko i nie zawsze idzie zgodnie z moim planem. Wciąż popełniam błędy czy włosowe gafy – któż z nas jednak się nie myli?;) Tym bardziej, że bycie włosomaniaczką wcale nie jest takie proste: oleje? maski? odżywki? kosmetyki drogeryjne czy naturalne produkty? Nie trudno pogubić się w tych wszystkich poradach i przepisach, i zboczyć z wyznaczonej drogi do pięknych, zdrowych i błyszczących kosmyków.

Nieodpowiednio dobrane kosmetyki pielęgnacyjne.

Nie ma się co dziwić: wybór jest przeolbrzymi. A wszystkie produkty wydają się być odpowiednie i najlepsze. Jak więc zdecydować, co faktycznie pomoże w pielęgnacji włosów, a co może im zaszkodzić? Najważniejsze jest poznanie swoich pukli – w innym wypadku cały czas będziemy błądzić po omacku w labiryncie włosowych kosmetyków. Ważnym aspektem świadomej pielęgnacji jest także poznanie podstaw. Gdy zaczynałam moją przygodę, nie wiedziałam na przykład, że olejek rycynowy zalecany jest do stosowania wyłącznie na skórę głowy i olejowałam nim całe włosy (łatwo jest się domyślić efektów, jakie uzyskiwałam…;))

Mam wrażenie, że wiele dziewczyn popełnia błąd i całkowicie rezygnuje z drogeryjnych kosmetyków na rzecz naturalnych produktów. Nie jest to oczywiście pomyłką, jeśli włosom rzeczywiście służy taki rodzaj pielęgnacji. Gorzej, jeśli z uporem maniak trzymamy się postanowienia o naturalnym dbaniu o włosy, gdy to wyraźnie nie pomaga, a nawet szkodzi puklom.

pink-hair-selfie-bun

Niewłaściwy czas trzymania produktów na włosach.

No dobra: potrzeby włosów poznane, odpowiednie produkty wybrane. To jednak nie koniec. To, jak długo dany kosmetyk znajduje się na naszych włosach, ma ogromne znaczenie dla ich stanu i kondycji.

Oczywiście, że oleje czy maski potrzebują czasu, by wniknąć w głąb pojedynczego kosmyka. Spłukiwane po kilku sekundach czy nawet minutach nie mają szansy zadziałać, a jedyne, co może nam się udać osiągnąć, to łatwiejsze rozczesywanie.

Z drugiej strony jednak przetrzymanie produktów na siłę również może zaszkodzić – był to jeden z moim pierwszych poważnych włosomaniaczych błędów. Nie wiedziałam wtedy, że całonocne olejowanie nie posłuży moim włosom i skórze głowy: pukle były przesuszone, niedomyte i sypały się garściami.

Nadmiar.

Kosmetyków, eksperymentów, suplementów. Wiecie o czym mówię 😉 [poniższe zdjęcie pochodzi z mojego Instagrama, z początków kwietnia. Potem kolekcja się niestety jeszcze powiększyła…;)]
Tyle jest opcji, a tak mało czasu na przetestowanie! Jak już kiedyś pisałam, starając się podążać śladami naszych >guru<, inwestujemy czas i pieniądze (duuuuużo pieniędzy!) w najrozmaitsze kosmetyki czy produkty, mające poprawić stan naszych kosmyków. Ze względu na to, że przeważnie brakuje nam jeszcze wiedzy i doświadczenia przy wybieraniu najlepszych specyfików, łapiemy w drogeriach wszystko, o czym udało nam się gdzieś przeczytać.

Dlaczego stosowanie wszystkiego naraz jest błędem? Z przyczyn czysto logicznych: jeśli stan włosów się poprawi, nie będziemy mogli stwierdzić, czego dokładnie jest to zasługą. Tak samo działa to w drugą stronę: ciężko będzie wykluczyć czynnik, który szkodzi naszym puklom.

untitled-2

Zła temperatura wody podczas mycia.

O tym, że gorąca woda działa niewłaściwie na włosy, wie chyba każda szanująca się 😉 włosomaniaczka. Otwarte łuski włosowe prowadzące do zwiększonej wrażliwości pukli czy przesuszona skóra głowy są oczywistymi skutkami mycia zbyt ciepłą wodą.

Wiele z nas jednak popada ze skrajności w skrajność i myje włosy wodą zimną. To jednak również nie jest zdrowe, ani dla włosów, ani dla „skalpu”. Dlaczego? Łatwo jest bowiem przeziębić meszki włosowe, co w rezultacie przyczynia się do wzmożonego wypadania kosmyków.

Dodatkowo włosy są zwyczajnie niedomyte. Posłużę się tutaj kuchennym porównaniem – kto to widział, by myć brudną, tłustą patelnię zimną wodą?;) Skrajne temperatury źle działają na pukle – stają się one matowe, szorstkie i kruche. Oczywiście, można do ostatniego płukania używać chłodniejszej wody, w celu domknięcia łusek.

Nieprawidłowa dieta.

Jest to najważniejszy, a często najbardziej pomijany element właściwej pielęgnacji włosów. Na nic bowiem zdadzą się i najdroższe kosmetyki, kiedy w naszym organizmie brakować będzie podstawowych witamin i minerałów. Warto więc wzbogacić codzienną dietę w produkty zawierające witaminy A, E, C, B oraz żelazo, jod, magnez czy potas.

pexels-photo-106877

Jakie błędy w pielęgnacji włosów Wam się zdarzały? Podzielcie się koniecznie swoimi doświadczeniami – pomagajmy sobie nawzajem w walce o piękne, zdrowe włosy! 🙂

39 komentarzy

    1. Miałam! Teraz od kilku miesięcy systematycznie wyzbywam się zapasów, a kupuję naprawdę mało – w ciągu ostatnich 2 miesięcy tylko jedną odzywkę, która NAPRAWDĘ była mi potrzebna 😀 😉

  1. Ja zawsze olejuję na całą noc, ale dopiero przyjemny efekt jest jak po nim nałożę maskę na godzinę. Inaczej mam strące. Przydatna nota!

  2. Wow, kwietniowa kolekcja kosmetyków imponująca;) Moim wielkim błędem było trzymanie oleju na włosach i najgorsze – na skórze głowy za długo, przez co wypadały a ja się zastanawiałam dlaczego… I masz rację, odpowiednia dieta potrafi zdziałać więcej niż kosmetyki:)

  3. Ja ciągle jeszcze błądzę 😉 O ile udało mi się trafić z szamponem i poza sytuacjami, kiedy zbłądzę skuszona czymś nowym (po czym pokornie wracam do starego), staram się trzymać jednego, to już z olejowaniem mam problem – nie trafiłam jeszcze na właściwy, który by mi z włosów nie robił miazgi.

  4. U mnie przez bardzo długi czas błędem była nieodpowiednia dieta. Jadłam dużo słodyczy i przetworzonego jedzenia. Od ponad roku odżywiam się zdrowo, ale na efekty w postaci ładniejszych włosów, trzeba długo czekać 🙂

  5. ale Ty miałaś kosmetyków 🙂
    Ja na szczęście podeszłam do pielęgnacji minimalnie, nie stosowałam zbyt wielu kosmetyków. Za to punk pierwszy – z początku nieodpowiednie kosmetyki trafiały często na moje włosy 🙁
    No ale człowiek się uczy na błędach. A w przypadku włosów inaczej się chyba nie da niż metodą prób i błędów 🙂

  6. Jakie kosmetyki mi służą dopiero się uczę, co do diety to staram się zmienić nawyki. Ważne, żeby zdać sobie sprawę z popełnianych błędów 🙂

  7. Zgadzam się w 100% z powyższym postem, dodatkowym błędem jest ciągłe i mocne upinanie włosów przez co mogą się łamać i odkształcać:)

  8. O tak, olejek rycynowy najlepiej nakładać tylko na skórę głowy. A że jest on dość gęsty – rozcieńczam go dodatkiem oliwki do ciała, lepiej się rozprowadza, a i oliwka wpływa pozytywnie na stan włosów.
    No i wiadomo – trzeba znać umiar. Stosowanie wszystkiego naraz tylko obciąży włosy i im zaszkodzi. Cały czas wyzywam o to starszą siostrę, bo: myje włosy w gorącej wodzie, stosuje wuchte odżywek, masek na włosy, prostuje je niemal codziennie, a później beczy „bo siano” ma na głowie. 🙂

  9. Niesamowite, a ja właśnie dzisiaj rano na temat włosów pisałam, tylko że z poradą na temat łupieżu, a wszystkie przez Ciebie podane błędy w pielęgnacji włosów w tym właśnie „pomagają” 🙂

  10. Najciężej walczyć z tym nadmiarem kosmetyków 😀 Chyba każda z nas uwielbia je kupować. Ja najchętniej nakładałabym wszystko po kolei, codziennie. Ale bardzo staram się nad tym panować 😀 Miło wiedzieć, że nie jestem sama w pracy nad samodyscypliną 😉
    Btw. ślicznie tu jest! ♡ Żywo, przejrzyście i przytulnie 🙂

  11. Ja zawsze za szybko spłukuję maski do włosów. Muszę nad tym popracować, bo później sama się dziwię, że nie działają 😉

    1. Na szybkie spłukiwanie polecam odżywki 🙂 Maski faktycznie lepiej zostawić chwilę dłużej na włosach 🙂

    1. Na pewno miękkie gumki, bez metalowych elementów. Frotki, welorowe, twistband czy kabelki invisibobble. Polecam też spinki żabki (zwane też motylkami). Żadnych recepturek czy mocnych upięć 😉

  12. u mnie kiedyś daaawno, jeszcze przed erą mojego włosomaniactwa zdecydowanie doskwierała mi nieumiejętność doboru kosmetyków do włosów, czyli punkt pierwszy. gdy to co u wszystkich się sprawdzało u mnie było obciążającą tragedią stwierdziłam, że oprócz szamponu nie będę używać nic więcej.. masakra..i tak całe gimnazjum i liceum aż nie zmądrzałam włosomaniaczo na studiach 🙂

  13. Temat rzeka 😀 Pierwszy raz, kilka dni temu byłam u fryzjerki. Ale mnie opieprzyła, wręcz się przeraziła stanem moich włosów. Więc przyszedł czas aby solidnie się za nie zabrać, sądziłam że to ja mam wiele maseczek i odżywek do włosów, ale w tym mnie pobiłaś! 😉 A skoro, że byłam u fryzjerki to się dopytywałam…co na wypadanie włosów?-Kup w aptece i pij pokrzywę. Co na suche łamliwe i tak zniszczone jak ja mam? – myj włosy raz na 2-3 dni, częściej to nie pomaga włosom, za każdym razem jak je myjesz nałóż maskę lub odżywkę. Używaj bardzo często odżywek. Bardzo mi pomógł olej kokosowy wcierany we włosy. Więc jak ja mam to w zwyczaju, kupiłam olej kokosowy, jeszcze dodatkowe odżywki i jechana… codziennie o nie trzeba dbać ;/ Pozdrawiam

  14. Ja pewnie popełniam wszystkie błędy (oprócz odżywiania), ale nie mam serca do włosów :). Na szczęście nie ma z nimi problemów i nie domagają się uwagi :D.

  15. Genialne porady, na pewno z wielu skorzystam 😉 O niektórych błędach nie miałam pojecia 😉

  16. Zgadzam się i podpisuję pod tym co napisałaś. A od siebie dodam, że dziewczyny często źle stosują oleje na woje włosy, które same w sobie nic dobrego nie wnoszą. Ważne jest umiejętne olejowanie włosów

  17. o kurcze naprawde masz tyle kosmetków do włosów?;p ja mam max 10 szt razem z szamponem i odżywkami i maskami;) o wszystkim błędach wiem i w większości nadal je popełniam;/

  18. Hohoho ale ogromna kolekcja! 🙂 Nie jest łatwo dbać o włosy swoje mam długie do okolic talii lub pod pod łopatki – krócej ich nigdy nie ścianam, więc chętnie słucham Twoich rad 🙂

  19. Mimo wszystko na błędach można się sporo nauczyć, traktuję je jako rodzaj eksperymentu:) Rzeczywiście imponująca kolekcja kosmetyków, szczególnie w porównaniu z moją, w której aktualnie są jeden szampon, jedna odżywka, dwie maski i dwa oleje 🙂

  20. Cudowna kolekcja oleji! <3 W reszcie pielęgnacji umiem zachować minimalizm, ale oleje to moje uzależnienie

    1. W tej chwili kolekcja olejków zawiera jedynie 4 czy 5 pozycji – plus kilka takich spożywczych, stosowanych w kuchni 😉

  21. O tak zbyt dużo kosmetyków to jest to. A może w końcu coś pomoże, tylko że jak pomoże, to nie będzie wiadomo co 😉

  22. Chyba już kiedyś mówiłam, że wszystkie tematy, które tu poruszasz są dla mnie czarną magią. Ilość kosmetyków, które posiadasz jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziła. Chyba jestem jakaś inna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *