Mniej problemów, więcej włosów – serum do skóry głowy Nowa Kosmetyka.

Ci z Was, którzy czytają mnie nie od dziś wiedzą, jak bardzo lubię naturalne kosmetyki. Zdecydowanie przepadam za polskimi firmami, szczególnie tymi, w których zamiast na ilość, stawia się przede wszystkim na jakość. Małe manufaktury, oprócz dobrych składowo produktów, mają coś więcej: chęci, by zmieniać świat wokół. Dlatego większość tego typu marek stawia na naturalność, ekologię i dbanie o środowisko, zachowując jednocześnie etyczne wartości produkcyjne.

Nowa Kosmetyka to mała firma z mojego rodzimego Śląska, która zajmuje się tworzeniem naturalnych kosmetyków o biodegradowalnym składzie. Działają w duchu ideologii zero waste: od naturalnych składników, przez opakowania i etykiety, na sposobie pakowania paczek kończąc – wszystko jest ekologiczne i przyjazne środowisku.

Marka ma w swojej ofercie ledwo 4 kosmetyki, 3 środki czyszczące i kilka okołopielęgnacyjnych gadżetów. Niby niewiele – ale wystarczy, by zauroczyć. O (nie)zwykłym szarym mydle pisałam ostatnio, teraz przyszła pora na specyfik pomagający w zadbaniu o mocne cebulki i zdrową skórę głowy – nietrudno się domyślić, że chodzi mi o serum Mniej problemów, więcej włosów 😉

Jak możemy przeczytać na stronie producenta, serum do skóry głowy ,,Mniej problemów, więcej włosów” jest lekką, ale odżywczą miksturą precyzyjnie dobranych składników, która kompleksowo zadba o skórę głowy. Specyfik ma wspomóc regulację pracy gruczołów łojowych, pobudzać krążenie krwi, nawilżać skórę głowy i dostarczać jej składników budujących i wzmacniających cebulki włosów.

Opakowanie.

Cała stylistyka marki jest spójna, minimalistyczna, w nawiązaniu do eko-ideologii – bardzo trafia w moje poczucie estetyki! Tym jednak, co urzekło mnie w pierwszej kolejności, są cudownie kolorowe, tęczowe etykiety. Są malutkie, dzięki czemu ilość folii jest ograniczona do niezbędnego minimum. Druga etykietka, która swobodnie wisi na sznurku, wykonana jest z papieru – zawiera informacje o składnikach, sposobie używania i przechowywania.

Jak wszystkie produkty firmy Nowa Kosmetyka, także i serum do skóry głowy zamknięte jest w flakoniku z ciemnego szkła, które chroni to co najcenniejsze w składnikach naturalnego pochodzenia. Aplikowanie produktu ułatwia dozownik w kształcie pipetki.

Zapach i konsystencja.

Konsystencja serum jest równocześnie lekka, ale treściwa. Preparat jest dość wodnisty, dzięki czemu łatwo rozprowadza się go na skórze głowy. Zapach produktu też jest nietypowy – w zależności od dnia, łatwiej wyczuwa się w nim miętowe wonie, innym razem – aromat rosołu 😉 I chociaż nie przepadam za żadnym z nich, ogólny zapach jest dość przyjemny 😉 Na skórze głowy nie pozostaje długo, jest delikatnie wyczuwalny po rozpuszczeniu kosmyków.

Skład.

Skład serum jest przemyślany – nie znajdziemy w nim niczego zbędnego. Każdy z 9 składników ma swoje zadanie, żaden nie znalazł się tam przez przypadek 😉

  • woda – stanowi neutralną bazę, która nie przesusza, nie podrażnia skóry, nie obciąża włosów
  • panthenol – łatwo wnika w głąb skóry i włosów, wzmacnia, regeneruje, łagodzi podrażnienia
  • hydrolizowana keratyna – białko, które jest budulcem włosów, skóry i paznokci. Wnika głęboko do wnętrza, wzmacnia cebulki, odbudowuje uszkodzenia, chroni włosy przed niekorzystnym działaniem czynników atmosferycznych, dodatkowo delikatnie pogrubia i lekko usztywnia
  • olejek z mięty pieprzowej – pobudza krążenie krwi, działa oczyszczająco i odświeżająco,  łagodzi podrażnienia i stany zapalne,  pomaga w walce z łojotokiem i łupieżem. Co zaskakujące – równocześnie chłodzi i rozgrzewa 😉
  • kwas mlekowy – intensywnie nawilża, odbudowuje pH skóry, przywraca jego naturalny, fizjologiczny odczyn, wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwstarzeniowe

Serum konserwowane jest naturalnymi olejkami i ich pochodnymi, pozbawione jest sztucznych dodatków zapachowych, konserwujących i barwników.

INCI: Aqua (Water), Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Mentha Piperita Oil, Lactic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool.

Działanie.

Na małej zawieszce dołączonej do produktu możemy znaleźć informację, by serum stosować przez 3 dni z rzędu, a następnie robić kilkudniową przerwę. Sama początkowo stosowałam preparat wyłącznie przed myciem – obawiałam się, że przy takiej ilości aktywnych składników odżywczych zwyczajnie będzie przeciążał włosy u nasady. Specyfik zastosowany po myciu – ku mojemu zaskoczeniu – nie wzmagał przetłuszczania, a delikatnie wydłużał świeżość. Kosmyki u nasady stawały się odbite, lekko sztywniejsze, chociaż bez efektu „sztucznego hełmu”, tak jak ma to miejsce przy typowo alkoholowych wcierkach.

Chociaż na codzień nie skarżę się raczej na problemy ze skórą głowy, bo mój skalp nie należy do wrażliwców ;), serum i tak dało o sobie wyraźnie znać. Przy codziennym stosowaniu już w pierwszym tygodniu skóra stała się bardziej odżywiona, nawilżona, jakby zrelaksowana i ukojona. Nie ma się więc co dziwić, że wcierka bardzo fajnie poradziła sobie przy problemie wypadających włosów – po niespełna 2 tygodniach na szczotce zostawało zdecydowanie mniej kosmyków.

W sferze „produkcji” baby hair także podziały się na głowie cuda! Las sterczących na wszystkie strony maleństw stał się niewzruszonym elementem każdego poranka 😉 Jedynie przy stymulacji miesięcznego przyrostu, serum zadziałało „poprawnie” – przez 6 tygodnia użytkowania włosy urosły o jakieś 3,5-4 cm, co daje +/- 2,5 cm miesięcznie.

Podsumowanie.

Serum Mniej problemów, więcej włosów to produkt przepełniony dobrociami: przemyślane składniki, spójna, etyczna ideologia marki, ekologiczne opakowania. I to wszystko w cenie 25 zł za 100 ml flakonik! Biorąc pod uwagę, że wcierka jest naprawdę wydajna (bez problemu wystarczyła na 1,5 miesięczną kurację), to tak, jakby dostać ją za półdarmo.

Sumując te wszystkie elementy w jedno: jeszcze mocniej uważam, że warto wspierać małe, rodzinne manufaktury. Bo oprócz powalającej jakości produktów, zyskujemy poczucie, że otrzymaliśmy to, co najlepsze – dzięki temu każdy z nas może poczuć się pięknie we własnym ciele, niezależnie od tego, kim jest i czym zajmuje się na co dzień 🙂

Poznaliście już markę Nowa Kosmetyka? A może serum do skóry głowy sprawdziło się i u Was? 😉

49 komentarzy

    1. Też możesz przetestować – tylko zrób próbę uczuleniową, panthenol nie na wszystkich dobrze działa, podobnie jak olejek miętowy!

    1. Często są na Ekocudach i innych eko-targach 🙂 ONline na pewno w ich sklepie, w sklepie napieknewlosy.pl i jeszcze kilku innych drogeriach online 🙂

  1. Bardzo ciekawy produkt ale ja ostatnio zaniechałam eksperymentowania z kosmetykami do skory głowy. Walczę z łupieżem po jednokrotnym zastosowaniu suchego szamponu czyste zło GRR 11 LAT bez łupieżu i masz

  2. Koniecznie muszę to poznać, ze względu na tarczyce, moje włosy wymagają ciągłego wzmocnienia 😉

  3. Ależ kusisz tymi cudownymi wcierkami! 🙂 Na razie muszę zużyć swoje zapasy, które mam w szafce – ale jak się skończą to na pewno sięgnę po tę, którą polecasz. Bardzo podoba mi się jej skład i opisywane efekty 🙂

  4. Eh… Zawsze jest tak, że na jednych działa, a na drugich już nie… Co nie zmienia faktu, że mnie zainteresował

  5. Uwielbiam takie produkty – proste, naturalne i skuteczne. Przyznam, że nie znałam tej firmy, ale bardzo mi się podoba i zaraz sprawdzę pozostałe produkty.

    1. Chociażby u nich na stronie 🙂 Wiem też, że Aga z napieknewlosy.pl ma serum w ofercie swojego sklepu 🙂

  6. Przyznaję się bez bicia, że średnio interesuję się tematem kosmetyków i zawsze mam problem z tym, żeby napisać merytoryczny komentarz. Pozwolę sobie skorzystać za to z okazji i zapytać o jakąś odżywkę do włosów kręconych. Co polecasz? Ja od jakiegoś czasu szukam i nie mogę znaleźć niczego konkretnego 🙂

    1. Pielęgnacja kręconych włosów to grubsza sprawa – polecam blog Curly Madeleine, hairwitchproject i dział dla kręconowłosych w sklepie napieknewlosy.pl 🙂

  7. Bardzo dobry produkt, i na pewno kiedyś kupię. Aktualnie nie mam problemu z wypadającymi włosami, ale zachęca ten dobry efekt wzrostu włosów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *