O pielęgnacji włosów falowanych z Le Bleuet.

wlosyfalowane

Każdy typ włosów wymaga odrębnej, zindywidualizowanej pielęgnacji. To, co posłuży włosom prościutkim jak druty, u tych trochę bardziej pokręconych wywołać może puch i rozczarowanie ich posiadaczki. By osiągnąć w pełni satysfakcjonujące rezultaty podjętych kosmetycznych wysiłków, warto w pierwszej kolejności określić typ swoich kosmyków.

Dzisiaj o pielęgnacji chyba najczęściej spotykanego typu skrętu (chociaż często mylonego z włosami prostymi;)) opowie Le Bleuet.

Włosy z tendencją do tworzenia fal mają swoje humory. Zazwyczaj codziennie. Ile z nas ma tą niezwykłą przyjemność budzić się z naturalnie ułożonymi puklami? Na szczęście istnieje kilka sposobów, które pozwolą podkreślić skręt włosów bez użycia lokówki, suszarki, ani nawet stylizującej szczotki.

Po pierwsze musimy zwrócić uwagę na kosmetyki w naszej codziennej pielęgnacji. Bardzo często zdarza się, że falowanym włosom nie służą silikony dlatego warto postawić na szampon pozbawiony tych składników i lekki w konsystencji. Na podstawie własnych obserwacji mogę polecić szampony bez mocnych detergentów, które oczyszczają łagodniej pozostawiając włosy lepiej odżywione. Drugim niezbędnym produktem na mojej półce jest porządna, emolientowa maska, która zmiękcza włosy nie powodując puchu, za który czasem odpowiadają proteiny i alkohol w składzie.

projekt-bez-tytulu-11

Silikony zaserwujmy włosom w formie lekkiej odżywki bez spłukiwania. Takową możemy wgnieść w wilgotne włosy albo nałożyć na dłonie i szeroko rozstawionymi palcami przejechać po długości włosów rozdzielając poszczególne pasma. Jednak jeśli Wasze włosy są bardziej wymagające, jak moje, pozwólcie im wyschnąć naturalnie po czym spryskajcie lekko mgiełką, wodą albo rozcieńczonym naparem z lnu. Na takie lekko wilgotne włosy nakładam odżywkę i upinam je na noc w koczka-ślimaczka lub dwa po bokach. W przypływach natchnienia porywam się na stare, dobre piankowe papiloty.

Koczek sam w sobie daje kilka możliwości skrętu i warto z nim pokombinować według własnych upodobań i oczekiwań. Ułożony na czubku głowy uniesie włosy u nasady i jednolicie pofaluje włosy. Przy karku – utworzy delikatne fale na dole włosów. Można też zrobić kilka: pośrodku i przy karku lub po bokach. Największy skręt uzyskamy dzieląc włosy na cztery równe części i tworząc z nich ślimaczki, ale śpi się w nich nadzwyczaj niewygodnie.

projekt-bez-tytulu-5

Jeśli jesteście zwolenniczkami olejowania warto wybrać lekki olej, który nie obciąży włosów. Moim ulubieńcem od dawna jest olej z pestek winogron, ale polecam też arbuzowy, konopny, z pestek śliwki lub jeżynowy. Najbezpieczniej jest nałożyć olej na kilka godzin przed myciem. Z troski o skręt raczej nie warto pozostawiać go na całą noc.

Właściwe podcięcie końcówek również ma diametralny wpływ na ułożenie włosów. Przede wszystkim jeśli włosy są już za ciężkie i za długie tracą naturalną elastyczność. Jeśli nie chcemy tracić długości można je pocieniować. Z kolei jeśli problem stanowią zniszczone, sztywne końcówki – nie ma zmiłuj, musimy się ich pozbyć. Warto to zrobić u fryzjera. Wierzcie lub nie, ale jeśli nie macie wrodzonego daru fryzjerskiego i porwiecie się na to własnoręcznie (jak ja niedawno) – każde pasmo ma szansę zacząć żyć własnym życiem, a zamiast jednolitych fal uzyskamy powyginane na dziwne strony kosmyki.

projekt-bez-tytulu-10

Mimo, że jedne z najbardziej wymagających, pofalowane włosy dają wiele możliwości. Przy odpowiedniej pielęgnacji możemy wydobyć z nich cudowny skręt (i zyskać lekkie, zgrabne fale, niczym z reklamy) lub proste jak struny kosmyki. Jeden typ włosów – a daje tyle opcji!

12 komentarzy

  1. Ja bym jeszcze z chęcią poczytala o konkretnych kosmetykach do tego rodzaju włosów.

    Wiem, że każdy musi znaleźć coś odpowiedniego dla siebie, ale z podpowiedziami byłoby łatwiej 😉

    1. Na zdjęciu widoczne jest Mydło Cedrowe Babuszki Agafii, maska Yves Rocher „Reparation”, balsam Agafii „Odżywczo-Regeneracyjny” i odżywka bez spłukiwania od Inebrya. To jest póki co mój najbardziej sprawdzony zestaw 🙂 Z proteinowych bardzo polecam Alfaparf maskę „Regenerującą” – włosy są mięciutkie i lekkie i wciąż podatne na skręt bez spuszenia 🙂

  2. śliczne włosy 🙂 fale mają swoje kaprysy, ale jeśli tylko je się polubi i pozna mogą wyglądać naprawdę świetnie 🙂

  3. Swego czasu miałam falowane włosy i z uporem maniaka je prostowałam… A one po prostu z wiekiem chciały być coraz bardziej kręcone i tak oto z prostowłosej stałam się osobą z burzą loków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *