O pozornym bezpieczeństwie kosmetyków z Dbaj o włosy.

dbajowlosy

Często, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, działamy na szkodę naszych włosów. Jak to możliwe, skoro stosujemy maski, odżywki, preparaty termoochronne czy sera zabezpieczające, że nasze pukle wciąż nie wyglądają zdrowo (lub na domiar złego ich stan się cały czas pogarsza)? Właśnie o tym, co szkodzi zamiast pomagać opowie Karolina z bloga dbaj-o-wlosy.com

5 typów kosmetyków do włosów, które pozornie są bezpieczne
Dużo osób zdaje sobie sprawę, że w kosmetykach znajdują się niebezpieczne składniki. Jednak większość konsumentów nadal nie zwraca uwagi na składy i kupuje produkty, patrząc tylko na przeznaczenie i opis producenta. Włosy zdrowe, mocne i grube mogą na takie specyfiki reagować pozytywnie. Jednak w przypadku włosów suchych, zniszczonych, cienkich lub słabych, działanie niektórych kosmetyków może doprowadzić włosy do osłabienia i zniszczenia.

alcohol

Suche szampony
Już od kilku lat suche szampony są w posiadaniu niemal każdej dziewczyny. Nierzadko spotykam się z opinią, że są używane zamiast zwykłych szamponów, bo „nie chciało mi się umyć włosów”. Suchy szampon jest z jednej strony świetnym produktem, a z drugiej może przyczynić się do podrażnienia i przesuszenia skóry głowy i włosów, a także powstania łupieżu. Za wszystko odpowiedzialne są m.in. alkohol denaturowany (silnie wysusza) oraz skrobia (odtłuszcza). Suche szampony trzeba stosować rozsądnie – używaj ich w sytuacjach kryzysowych, a także podczas wyjazdów jeśli możesz mieć problem z regularnym myciem włosów.

Spraye i mleczka termoochronne
Mnóstwo osób, które na co dzień używają prostownicy lub lokówki, uważa, że spraye termoochronne ochronią włosy przed działaniem ciepła. Niestety, większość z nas wybiera nieodpowiednie produkty i niewłaściwie je stosuje. Faktem jest też, że takie kosmetyki w niewielkim stopniu pomagają chronić włosy przed uszkodzeniami termicznymi. Spraye i mleczka termoochronne nie powinny zawierać wysuszających alkoholi takich jak alcohol denat, isopropyl alkohol, ethyl, alkohol. Natomiast dobrze jeśli w składzie znajdują się silikony, które powlekają włos ochronną warstwą. Ważne jest, aby przed przystąpieniem do prostowania lub lokowania, włosy były wysuszone. Nie powinno się prostować włosów mokrych lub wilgotnych. Często po zaaplikowaniu serum lub specyfiku termoochronnego, przystępujemy do stylizacji – to błąd. Lepiej poczekać na wchłonięcie się produktu. Wiele takich kosmetyków ma w składzie wodę, a więc po aplikacji włosy są lekko wilgotne. Potraktowanie ich prostownicą lub lokówką może przyspieszyć proces niszczenia włosów.

Produkty godne polecenia to na przykład:

• Marion termoochrona serum chroniące włosy przed działaniem wysokiej temperatury,
• Cement Kerastase Resistance Ciment Anti-Usure.

sera
Sera i jedwabie do włosów
Sera i jedwabie do włosów, podobnie jak produkty termoochronne, bardzo często mają w składzie alcohol denat, isopropyl alkohol, ethyl/alcohol, dlatego warto zwracać uwagę na składy kosmetyków lub przejrzeć takie posty jak mój: Lista produktów godnych polecenia oraz lista produktów, których lepiej unikać. Po co stosować sera i jedwabie, które mogą wysuszać włosy, prawda? Przecież każdej z nas zależy na tym, aby końcówki były w świetnym stanie. Jeśli Twoje włosy źle reagują na proteiny, uważaj na jedwabie – możesz przeproteinować włosy. W takiej sytuacji lepiej jeśli będziesz sięgać po sera olejowe, albo naprzemiennie stosować sera i jedwabie.

Szampony i odżywki na bazie ziół
Bardzo często powtarzanym mitem jest pogląd, że wszystkie zioła są dobre dla włosów. Niestety wiele z nich ma działanie wysuszające i podrażniające mimo że to naturalne składniki. W połączeniu z silnymi detergentami, mogą przesuszyć pasma, a także przyczynić się do rozdwajania końcówek i łamania włosów. Oczywiście nie u wszystkich pojawią się negatywne efekty. Uważać na zioła powinny szczególnie osoby, które mają włosy zniszczone, suche z natury, cienkie, delikatne. Najbardziej wysuszające działanie mają pokrzywa, skrzyp, czy kora dębu.

Kosmetyki mocno proteinowe
Mnóstwo osób, które mają zniszczone włosy, szuka dla nich ratunku. Bardzo często sięgają oni po kosmetyki mocno proteinowe, których zadaniem jest regeneracja. Takie produkty faktycznie mają szansę zregenerować i wzmocnić włosy. Jeśli jednak będziemy stosować je zbyt często – możemy przeproteinować włosy. Objawy przeproteinowania to kruchość, suchość, sztywność i matowość pasm. W pielęgnacji włosów kluczowe jest stosowanie protein, emolientów i humektantów. Ograniczenie się tylko do jednego typu składników kosmetycznych może przynieść więcej szkód.

Podsumowując, kosmetyki mogą pomóc nam w walce o zdrowe i piękne włosy, ale są produkty, które mogą je zniszczyć. Choć z pozoru są to specyfiki pielęgnujące to często zawierają składniki, które wysuszają i niszczą. Znajomość kilku składników jest bardzo pomocna podczas zakupów i pomaga świadomie dbać o włosy.

7062111723_0046af1284_o-950x550

Jak widzicie, to umiejętność czytania składów, chociaż na zupełnie podstawym poziomie, jest kluczem do zdrowych, zadbanych, pięknych włosów. Większość produktów cuda działa niestety tylko w reklamie – warto więc poświęcić chwilę i opanować przynajmniej te szkodliwe składniki 😉

13 komentarzy

  1. Praktycznie wcale nie stosuję kosmetyków w pielęgnacji włosów. Stawiam na w pełni naturalne metody typu mycie orzechami włoskimi, płukanki z octu jabłkowego, maseczki z siemienia ect. Mam włosy do pasa na dodatek gęste i grube jak diabli. Kosmetyki drogeryjne robiły im więcej złego niż dobrego…

    1. Kosmetyki dla dzieci wcale też nie są takie dobre w pielęgnacji osób dorosłych – mamy przecież inne pH skóry, niż nasi najmłodsi!

  2. Dobrze wiedzieć co się kupuje. Niestety odnoszę wrażenie, że im bardziej staram się dogodzić moim włosom, tym bardziej im się to nie podoba. Najlepiej reagują na zwykłe, popularne szampony/odżywki itp. Po naturalnych kosmetykach włosy mi się buntują – są wysuszone, plączą się, elektryzują, nie chcą się układać 😛 Dlatego ostatnio traktuję je po macoszemu. Stosuję to co akurat mam pod ręką + systematyczny fryzjer i jest ok 😉

    1. A jakie naturalne produkty stosowałaś? Nie zawsze to, co naturalne się sprawdza. Tak jak pisałam, kosmetyki ziołowe uważa się za bezpieczne, choć niekoniecznie takie są – niektóre przesuszają 🙂 Kiedy miałam bardzo zniszczone włosy, popularne szampony i odżywki się u mnie nie sprawdzały. Teraz, gdy włosy są znacznie zdrowsze, mogę sięgać i po kosmetyki fryzjerskie i po drogeryjne 🙂

  3. Moje włosy szybko się przeproteinowują, więc raczej nie przesadzam z takimi produktami. Poza tym świetny artykuł, szczególnie to, że nie wolno prostować mokrych włosów, bardzo dużo osób w ten sposób niszczy sobie włosy 🙂 Na składy zawsze warto spojrzeć.

    1. Moje włosy z kolei proteiny uwielbiają – przynajmniej raz w tygodniu robię maseczkę proteinową lub laminuję żelatyną 😉

  4. Ja używam szamponów z męskiej linii Kerastase. Bardzo dobre produkty i przy moich włosach sprawdzają się najlepiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *