Lawenda w pielęgnacji – 5 pomysłów na kosmetyki DIY do ciała i włosów.

Lawenda to jedna z moich ulubionych roślin – na podium zajmuje miejsce razem z konwalią i bzem. Uwielbiam ją za malowniczy wygląd, intensywny kolor i wyciszający zapach. Podobno symbolizuje spełnienie życzeń i snów o miłości, ma przyciągać radość i spokój. Chociaż w symbole nie wierzę, to wierzę w jej działanie – lawenda sprawdza się bowiem w pielęgnacji ciała, włosów i ducha 😉

Continue Reading

Pudry wykończeniowe Lily Lilo: Flawless Matte, Flawless Silk i Translucent Silk.

Spośród wielu zmian, jakie wprowadziłam w codziennej pielęgnacji twarzy, przerzucenie się na minerały było chyba najlepszą decyzją. Odkąd odstawiłam drogeryjne kosmetyki, twarz ma się o niebo lepiej: skóra jest odżywiona i miękka, dłużej pozostaje świeża, a podskórne wągry nie pojawiają się nawet przed tymi dniami 😉  Oczywiście dobra kondycja cery to nie wyłącznie zasługa mineralnego makijażu: odpowiednio dobrana pielęgnacja rano i wieczorem, racjonalna dieta i regularne nawadnianie są podstawą zdrowego wyglądu skóry.

Continue Reading

Mniej problemów, więcej włosów – serum do skóry głowy Nowa Kosmetyka.

Ci z Was, którzy czytają mnie nie od dziś wiedzą, jak bardzo lubię naturalne kosmetyki. Zdecydowanie przepadam za polskimi firmami, szczególnie tymi, w których zamiast na ilość, stawia się przede wszystkim na jakość. Małe manufaktury, oprócz dobrych składowo produktów, mają coś więcej: chęci, by zmieniać świat wokół. Dlatego większość tego typu marek stawia na naturalność, ekologię i dbanie o środowisko, zachowując jednocześnie etyczne wartości produkcyjne.

Continue Reading

Pielęgnacja cery suchej i wrażliwej: najlepsze produkty do mycia twarzy.

Cera sucha to jeden z tych typów skóry, które rozpoznać jest bardzo łatwo – jest matowa, szorstka w dotyku, a po myciu napina się i nieprzyjemnie ściąga. Jest cienka (do tego stopnia, że mogą przez nią prześwitywać naczynia krwionośne) i delikatna, przez co łatwo ją uszkodzić. W dbaniu o nią chodzi więc nie tylko o naprawianie ewentualnych szkód, ale przede wszystkim nieszkodzenie – i to od pierwszych kroków pielęgnacji.

Continue Reading

Wcierki na porost czy przeciw wypadaniu?

Stosowanie wcierek było pierwszym stałym elementem mojej włosowej pielęgnacji. Wcieranie uskuteczniałam bowiem na długo przed tym, jak zostałam etatową włosomaniaczką 😉  Wtedy zależało mi jednak wyłącznie na przyspieszeniu wzrostu kosmyków – brałam co popadnie i nie zwracałam uwagi na to, czy dany produkt rzeczywiście dedykowany jest stymulacji porostu. Przez to nie raz zdarzyło się, rozczarowanie: mimo intensywnego wcierania włosowy przyrost w skali miesiąca wynosił niewiele więcej ponad książkowy centymetr.

Continue Reading