Zołza w podróży. Co zaskoczyło mnie w Norwegii?

nor1

O tym, że Norge jest piękna nie będę musiała przekonywać chyba nikogo. Tutejsza dzikość i surowość przyrody oraz emanujący zewsząd spokój potrafią wyciszyć najgłośniejszych nerwusów (mam tu na myśli głównie siebie…;)). Tak, jak pisałam ostatnio, Norwegia daję chwilę wytchnienia. Tutaj mam czas się wyspać, odpocząć, zadbać o siebie, zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym (nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam tyle możliwości czytania!). W tym skandynawskim kraju mam chwilę, by pobyć sam na sam z własnymi myślami bez ciągłego poczucia, że nie zdążę, nie wyrobię się z terminem lub coś ważnego przegapię.

Continue Reading

Włosowy survival, czyli pielęgnacja (zbyt) minimalistyczna.

survival1

Odkąd zostałam etatową włosomaniaczką, na pukle nakładałam wszystko i w każdej ilości. Moja półka tak szybko zapełniła się przeróżnymi kosmetykami, że ich znaczą część niezwłocznie musiałam ulokować w innym miejscu 😉 Daleko mi było bowiem do minimalistyki. Nie widziałam w tym jednak niczego złego. Skoro włosy tylko korzystały na tak intensywnej pielęgnacji, a poprawie ulegało również moje samopoczucie? No właśnie 😉

Continue Reading

Zołza w podróży. Norwegia po raz pierwszy.

norge8

Dziś post będzie trochę nietypowy, bo nie w tematyce włosów. Dzisiaj będzie o tym, gdzie jestem i co się ze mną dzieje. A dzieje się ostatnio sporo. Kto śledzi mojego Instagrama ten wie, że wyruszyłam w podróż z Ukochanym. Podróż długą, która planowo zakończyć ma się dopiero przed świętami Bożego Narodzenia. Podróż, której pierwszym etapem jest dwumiesięczny pobyt w Norwegii.

Continue Reading

Pielęgnacja podczas spania, czyli nocne fryzury.

Kiedy już zdecydujemy się na świadomą pielęgnację, o włosy musimy dbać całą dobę, również wtedy, gdy odpływamy w świat sennych marzeń 😉 Podczas snu nasze włosy narażone są na ciągłe uszkodzenia: są zgniatane, szarpane, ocierają się o poduszkę. Na to jak śpimy, nie mamy niestety wpływu, nikt przecież nie będzie nastawiał budzika tylko po to, by skontrolować, w jakiej akurat pozycji śpi…;) Mimo to, możemy zabezpieczyć włosy tak, by ograniczyć szkody do minimum.

Continue Reading

Jak zabezpieczać końcówki?

serbin-1

Jak tylko sięgam pamięcią, od zawsze miałam olbrzymi problem z rozdwajającymi, a nawet kruszącymi się końcówkami. Początkowo winą obarczałam farbowanie, a potem prostowanie moich włosów. Jednak, gdy definitywnie skończyłam z tego typu zabiegami, a włosy zdążyły już odrosnąć na tyle, że przestały pamiętać moje grzechy, końce wciąż wydawały się przesuszone, bez życia, często się łamały i rozdwajały. Fakt, nie miałam wtedy pojęcia o świadomej pielęgnacji pukli, ani tym bardziej o zabezpieczaniu końcówek. Co więc zmieniło się, gdy do stałego planu pielęgnacyjnego dodałam ten element? Czy olejki i sera zabezpieczające naprawdę mają taką moc?

Continue Reading