Przy filiżance kawy, czyli jak kofeina działa na włosy?

Processed with VSCOcam with g2 preset

Małe, ciemnobrązowe i owalne. Z cudownym aromatem, któremu mało kto potrafi się oprzeć. O poranku niejednego stawia na nogi, dla innych jest jedynie małą przyjemnością w ciągu dnia. Wielu nie wyobraża sobie bez niej życia. Jednak, kawy wcale nie trzeba pić, by móc korzystać z jej cudownych właściwości.

Dlaczego warto włączyć kawę do codziennej pielęgnacji?

Kawa zbawiennie działa nie tylko na naszą skórę, poprawiając jej krążenie, czy ujędrniając Rozbija także nagromadzoną tkankę tłuszczową i skutecznie likwiduje cellulit. Kosmetyki na bazie kawy przeciwdziałają oznakom starzenia, a skórze zmęczonej przywracają zdrowy, promienny wygląd.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W pielęgnacji włosów kawa również sprawdza się świetnie. Zawarta w niej kofeina działa pobudzająco na cebulki, dzięki czemu nie tylko wzmacnia je, ale także przyspiesza porost i wspomaga walkę z wypadaniem pukli. To jednak nie wszystko: kawa ma idealne pod względem kwaśności pH. Dlatego właśnie jest jedną z najlepszych (i najbardziej skutecznych) opcji domykania łusek pojedynczego włosa, a co za tym idzie – działa wygładzająco i nabłyszczająco.

Istnieje kilka sposób na to, by włączyć kawę do regularnego stosowania w codziennej pielęgnacji. Peeling, płukanka, wcierka, spray czy jako dodatek wzbogacający maski i odżywki – w każdej formie staje na wysokości zadania.

photo-1462690417829-5b41247f6b0e

Przy systematycznym korzystaniu z jej dobrodziejstw, kawa może delikatnie przyciemnić włosy, pogłębiając kolor. Nie jest to jednak efekt trwały, ponieważ kofeina szybko usuwana jest przez organizm.

Picie kawy, a pielęgnacja włosów.

Kawa bogata jest w przeciwutleniacze, wspomaga pamięć i koncentrację, działa ochronnie przed nowotworami, alergiami i astmą. Jest również jedynym naturalnym i nadzwyczaj skutecznym spalaczem tłuszczu – dlatego tak wiele osób przed treningiem pije właśnie kawę.

Jednak, ten cudowny napój nie tylko ogranicza przyswajanie, ale także wypłukuje z naszego organizmu wiele cennych dla zdrowia witamin i minerałów – magnez, żelazo, potas, wapń, cynk, a także witaminy B1, B6 czy K. Dlatego właśnie spożywanie zbyt dużych ilości kawy może powodować ubytki i niedobory, które z kolei przełożą się na widoczne efekty na skórze, pogorszenie stanu włosów i osłabienie paznokci.

kawa1

Cudowny aromat, cudowny smak, cudowne właściwości kosmetyczne. Tak naprawdę niewielkim kosztem, sami możemy urządzić domowe SPA – kawa przecież nie tylko rewelacyjnie oczyszcza, nawilża i wygładza, ale także dostarcza wrażeń zmysłowych. Terapeutyczne właściwości jej zapachu pozwalają się odprężyć i zrelaksować, by na chwilę zapomnieć o troskach i kłopotach 🙂

Stosowaliście kawę w pielęgnacji? Jak się sprawdziła? Okazała się hitem, czy może rozczarowała swoim działaniem?

89 komentarzy

  1. Cześć,
    Tak się zastanawiam. Bo raz mi się zdarzyło zastosować płukankę z kawy na włosy już po spłukaniu odżywki (chyba z silikonami, taka wygładzająca)
    i miałam wrażenie że wystarczyło przepłukać włosy tą kawą, a całe wrażenie śliskości znikło.
    Tak jakby ta kawa wypłukała totalnie odżywkę z włosów ? czy płukanka z kawy ma takie działanie ?
    (mnie jest potrzebne właśnie dociążenie włosów )

    Pozdrawiam
    i z góry dziękuję za odpowiedź

    1. Jestem zaskoczona. Niejednokrotnie zaleca się właśnie, by kawowa płukanka była ostatnim elementem pielęgnacji – już po użyciu szamponu, maski czy odżywki.
      By dociążyć włosy, spróbuj je naolejować. Ewentualnie – polecam maski emolientowe i humektantowe. Serum na końce oczywiście też pomoże – jednak uważam, że powinno być jedynie wykończeniem pielęgnacji 🙂

  2. Bardzo dużo ciekawych wiadomości, lubię kawę w kosmetykach, kiedyś uwielbiałam ją pić, ale teraz – już nie ten żołądek.

    1. Ja z kolei nie umiem wyobrazic sobie innego początku dnia! Kubek kawy jest obowiązkowy 🙂

    1. Jeśli smak kawy Ci nie odpowiada – spróbuj włączyć ją do pielęgnacji zewnętrznie 🙂

  3. Znowu problem z lekami- działają na podnoszenie ciśnienia i dlatego mogę sobie pozwolić jedynie na małą filiżankę o poranku inaczej organizm wariuje. Ale pomyślę nad funkcjami w formie innej niż płynna 🙂

    1. Dlatego z peelingów – sama preferuję cukrowy. Łatwiej jest go wypłukać i rzeczywiście nie robi takiego bałaganu 😉

  4. Peeling kawowy – świetna sprawa, stosowałam zwłaszcza po ciąży. Jednak tak jak dziewczyny piszą trochę zachodu z nim jest. Kawy do pielęgnacji włosów nigdy nie stosowałam ponieważ nie zdawałam sobie sprawy, że ma tak świetne działanie. Jak tylko znajdę trochę czasu na domowe spa to z pewnością wypróbuję 🙂

  5. ja dopiero ostatnio przekonałam się do kawy, jeśli chodzi o picie. ale moja kawa to bardziej mleko z kawą niż odwrotnie 😉 za to w pielęgnacji uwielbiam. nie wpadłam na to, żeby zrobić skórze głowy peeling kawowy, ostatnio się głowiłam co moge do tego celu wykorzystać 🙂

    1. Kawowy peeling świetnie działa na skórę głowy, jednak zdarza się, że jest uciążliwy przy wypłukiwaniu. Jeśli ta forma się nie sprawdzi – z czystym sercem mogę również polecić peeling cukrowy 🙂

  6. Od czasu do czasu robię sobie peeling z kawy, a codziennie piję ten napój bogów <3 Jednak o działaniu na włosy nie słyszałam. To mogę śmiało zaparzyć sobie kawę i przelać do atomizera i aplikować? ;)Z chęcią bym sobie też przyciemniła włosy.

  7. Używałam kiedyś kawy jako peeling, sprawdzała się nawet nieźle 🙂 Poza tym jestem uzależniona od jej picia, także niestety jej ujemne strony również nie są mi obce 😛

  8. Warto jednak pamietać aby pić kawę ziarnistą, np. świeżo mieloną a nie rozpuszczalną, bowiem rozpuszczałka nie ma żadnych właściwości 🙂

  9. Stosowałam jedynie peeling kawowy – do głowy by mi nie przyszło, żeby użyć kawy do pielęgnacji włosów – chyba muszę więcej o tym poczytać 😉

  10. A widzisz, ja jestem kawoszem strasznym, nawet Mąż mnie goni, żep iję jej za dużo.
    ale przypomniałaś mi o peelingu kawowym, który dzisiaj zastosuję, a o którym zapomniałam na długi czas (:

    Co do włosów – nigdy nie zwracałam uwagi na kosmetyki kofeinowe do włosów – ja jestem jednak minimalistą włosowym – jeden szampon, dwa środki do stylizacji i odzywka od wielkiego święta 😉

    Pozdrawiam !

  11. Chyba muszę zacząć pić kawę, chociaż za nią nie przepadam, ale widzę, że mogłaby rozwiązać wiele moich urodowych problemów. 😀

    1. Myślę, że przede wszystkim warto stosować ją zewnętrznie – nie ma sensu na siłę zmuszać się do picia kawy, skoro jej smak Ci nie odpowiada 🙂

  12. O, tego z pH kawy nie wiedziałam. Blask po jej użyciu przepisywałam jej wyjątkowo jakimś innym magicznym właściwościom, a nie zwykłej chemicznej logice:D

  13. Jeszcze nie stosowałam kawy w procesach pielęgnacyjnych, ale lubię ją od czasu do czasu wypić 🙂 Jestem zdania, że wszystko stosowane w odpowiednich ilościach jest dla nas dobre, więc nie widzę przeciwwskazań przed piciem kilku filiżanek w tygodniu 😀

    Zaciekawiła mnie informacją o tym idealnym pH – muszę kiedyś wypróbować domknąć tak łuski – jestem ciekawa efektów, jakie mogłabym uzyskać 🙂

  14. Nigdy nie stosowałam kawy jako „kosmetyku” (prócz peelingu z fusów”), ale na pewno teraz wypróbuję, moje włosy na pewno skorzystają. Świetny pomysł na wpis – warto korzystać z tego, co mamy pod ręką, a niekoniecznie polować na wyszukane i drogie specyfiki 😉

  15. Peeling z kawy zawsze mnie kusi, ale wolę gotowe kosmetyki. Poza tym pewnie ładnie brudzi 😀 A nawet za samym jej piciem nie przepadam – z jedną w miesiącu wypijam 😉 Pozdrawiam :*

  16. Próbowałam kiedyś peelingu kawowego na włosy 🙂 bo na ciało zdarza mi się dość często go robić. Powiem Ci że miałam duży problem żeby dotrzeć do skóry głowy, a potem jeszcze to wszystko spłukać:) i się zniechęciłam. Może coś robię źle, a może włosy mam za gęste 🙂

    1. W takim razie spróbuj zrobić peeling cukrowy – o wiele łatwiej jest go wypłukać 😉

  17. Szkoda, że pita kawa nie ma tyle dobroczynnych działań 😛 Ja chcę spróbować peelingu robionego samodzielnie z fusów po kawie, podobno super się sprawdza 🙂

    1. O łysieniu od kawy akurat nie pisałam ani słowem! 😉
      Gdyby tak było, i ja chodziłabym bez włosów 😉

      1. komentarz był pół żartem, ale… pośrednio pisałaś o łysieniu
        „pogorszenie stanu włosów i osłabienie paznokci” 😉

        pozdrawiam! 🙂

  18. Racja, kawę każdy lubi i to ona człowieka stawia na nogi w takie pochmurne, zimowe poranki. Przed treningiem również ją stosuję, ponieważ daje kopa!

  19. Ja kawy nie piję wcale, a na domykanie łusek włosa stosuję płukankę z roztworu domowego octu jabłkowego 🙂 Jakbym miała wypłukać kawę z mojej gęstwiny to dostałabym kociokwiku 😉

  20. Ja kiedyś stosowalam peeling z kawy, ale robiłam to zbyt krótko i zbyt mało regularnie, żeby móc się wypowiedziec na temat efektów.
    Hmm może następnym razem male espresso przed treningiem? 😉

  21. Świetny artykuł,kawa niby samo zło,ale działa na wiele naszych narządów bardzo pozytywnie a szkodzi jak WSZYSTKO w nadmiarze 😉

  22. temat idealnie dla mnie, uwielbiam kawę nie tylko jako napój, ale również jako kosmetyk. Po przeczytaniu tego wpisu utwierdziłam się w jej działaniu i korzystnych właściwościach na skórę jak i włosy 🙂 dzięki !

  23. Akurat nie jestem kawoszem. Moja mama byla namietnym. Ja mam dosc mieszany stosunek do kawy. Nie smakuje mi, ale tez czytalam sporo negatywnych opinii na jej temat. Z drugiej strony to przeciez jest naturalny produkt, czyli powinien miec jakies pozytywne wlasnosci. Tylko kwestia tego, by dobrze z nich skorzystac, a nie po to by postawic sie nia na nogi po zarwanej nocy. Pozdrawiam serdecznie Beata

    1. Podstawą, jak zresztą we wszystkich dziedzinach życia, jest umiar i zachowanie zdrowego rozsądku. Wszystko jest przecież dla ludzi, nie możemy tylko przesadzać 🙂

  24. aż wstanę i pójdę sobie zrobić kawusię, ale to za chwilę. Co do cudownego działania kawy potwierdzić mogę działania antycelullitowo-pobudzające krążenie – mieszałam fusy ze sparzonych kaw z oliwą i włola peeling na uda gotowy, tylko trochę syf pod prysznicem… 🙂 coś za cos jak zawsze

  25. Kosmetyki z kawą to fajna opcja. Lubię jej zapach i smak. poczytalam sobie w komentarzach o płukance do włosów. Czy faktycznie znosi ona działanie odżywki i czy należy stosować ja ma
    Sam koniec? Będę wdzięczna za informacje

    1. Większość płukanek stosuje się na sam koniec. Uważam jednak, że dużo zależy od Twoich włosów. Sama czasami po płukanek nakładam jeszcze na chwilę odżywkę, by ułatwić sobie rozczesywanie kosmyków 🙂

  26. Fajnie, że ujęłaś fakt, że kawa pita w nadmiernych ilościach może szkodzić. Jestem zwolenniczką umiaru i zdarza mi się wypić kawę. Aczkolwiek jako napój pobudzający preferuje inne rozwiązania. Chociaż przyznam, że zapach dobrze zaparzonej Arabiki uwielbiam! Pozdrawiam cieplutko, Daria xxx

  27. Mało osób wie, że kawa w rozważniej ilości naprawdę nie szkodzi naszemu organizmowi. A może pomóc 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *