Recenzja: System regeneracji ULTRAPLEX Joanna.

ultraplex4

O terapiach tylu -plex słyszałam już dawno. Większość dziewczyn była zachwycona efektem w postaci pięknych, sypkich, błyszczących, i na dodatek zdrowych włosy – po prostu spełnienie marzeń! Niestety ceny takich zabiegów często okazywały się zaporowe. Naprzeciw temu wyszła firma Joanna, i stworzyła ULTRAPLEX – system regeneracyjny, który za niewielką cenę możemy wykonać w zaciszu własnego domu.

Co to jest ULTRAPLEX?

Jak mówi producent Ultraplex to innowacyjny system regeneracji włosów, który został opracowany z myślą o pielęgnacji włosów rozjaśnianych i farbowanych w domu już w trakcie zabiegów. To przełomowy produkt, który odbudowuje mostki dwusiarczkowe wewnątrz włosów odpowiedzialne za ich siłę i sprężystość. Pozwala na utrzymanie znacznie lepszej kondycji włosów.

ultraplex2

Na zestaw składają się 3 elementy:

  • KROK 1. Aktywator – według producenta jego zadaniem jest odbudowa mostków dwusiarczkowych w strukturze włosa. Głęboko wnikając w rozchylone podczas zabiegu koloryzacji łuski włosów, intensywnie odbudowuje i wzmacnia wiązania strukturalne, redukując łamliwość kosmyków. Powinien zostać dokładnie wymieszany z farbą czy rozjaśniaczem.
  • KROK 2. Stabilizator – jego głównym celem jest ochrona i wzmocnienie mostków dwusiarczkowych, a także domknięcie łusek na powierzchni włosów. Pozostawiony na kosmykach na 10 minut po zmyciu kolorantu, na dłużej zapewnia im siłę, sprężystość i połysk.
  • KROK 3. Regenerator – czyli odżywcze serum, które przede wszystkim ma każdorazowo poprawiać kondycję włosów i zapobiegać mechanicznym uszkodzeniom. Zastosowany na włosy po koloryzacji z użyciem aktywatora i stabilizator, przed pierwszym myciem wydłuża efekty uzyskane podczas całego zabiegu regeneracji.

Produkty umieszczone są w oddzielnych opakowaniach, małych i poręcznych przy jednorazowym użyciu.

Mój sposób na ULTRAPLEX.

Po rozjaśnianiu końców w połowie grudnia, włosy straciły swoją elastyczność. Mimo, że były wcześniej zadbane, a podczas zabiegu dodatkowo zastosowano system pielęgnacyjny Hair Toxx, dzięki czemu wcale tak mocno nie ucierpiały podczas robienia ombre – ja czułam różnicę.

ultraplex5

Aktywator, zamiast połączyć z farbą czy rozjaśniaczem, wymieszałam z kieliszkiem (ok. 25 ml) przegotowanej, ostudzonej wody. Nałożyłam na umyte oczyszczającym szamponem, wilgotne włosy i pozostawiłam na 20 min, by następnie nałożyć stabilizator. Po upływie kolejnych 20 minut wszystko zmyłam jedynie delikatnym szamponem.

Krok 3., czyli regenerator podzieliłam na dwie części – „na raz” było go dla mnie za dużo. Na naolejowane wcześniej włosy, nałożyłam produkt na ostatnie 20 minut przed myciem, następnie przy użyciu szamponu bez SLS oczyściłam pukle. Drugi raz zastosowałam odżywcze serum jako dodatek do maski ze skrobią ziemniaczaną na bazie Kallosa Omega. Podobnie jak za pierwszym razem, po 20 minutach zmyłam mieszankę.

Efekty.

Przeszły moje najśmielsze oczekiwania! Włosy po użyciu systemu regeneracyjnego odzyskały swoją elastyczność i miękkość – różnica szczególnie odczuwana była podczas mycia, kiedy to mokre kosmyki znowu zaczęły się „wyślizgiwać”. Mam wrażenie, że ULTRAPLEX było takim małym przełomem – od tamtej pory, a minął właśnie miesiąc, włosy są jak przed rozjaśnianiem: mniej problematyczne, zdrowsze, bardziej lśniące. Rezultaty były o wiele lepsze niż po jakiejkolwiek masce czy odżywce – pukle były jedwabiście gładkie, dociążone, nawet jaśniejsza partia kosmyków przestała się puszyć.

ultraplex3

Stosowaliście zabieg regeneracyjny ULTRAPLEX? A może jakaś inna -plexowa kuracja skradła Wasze serce? 😉

30 komentarzy

  1. Ja zamówiłam zestaw dla siebie i mamy i jestem ciekawa jak się u nas sprawdzi.Na pewno przygotuję recenzję na bloga 🙂

    1. Mnie skusił i nie żałuję. Teraz czaję się powoli na Vitaminoplex i kurację na gorącą z Jantara 😉 Póki co jednak zużywam ampułki z TRESemme, które kupiłam w UK – też „robią robotę” 😉

  2. Kurcze, to albo mnie się trafił jakiś dziwny model 😉 albo moje włosy są jakieś zdziczałe. U mnie się kompletnie nie sprawdził. Nic, jak normalna odżywka.

    1. Szkoda – u mnie sprawdził się super. Pewnie nie raz jeszcze na niego postawię 😉

  3. Efekty wydają się być zachwycające, moje włosy ostatnio pozostawiają wiele do życzenia, a zestaw nie wygląda na zbyt skomplikowany. Chyba go kupię 🙂

    1. Super! Ja z kolei za bardzo lubię te wszystkie sklepowe mieszanki, maseczki, odżywki, by z nich zrezygnować…;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *