Secrets Meeting, czyli sekretne spotkanie blogerek.

Blogerskie eventy i spotkania to rewelacyjna okazja, by w chwilach zwątpienia zaczerpnąć inspiracji, by nauczyć się czegoś nowego lub chociaż podszkolić warsztat. Powodów, by brać udział w takich wydarzeniach jest wiele – najważniejszym są jednak ludzie 🙂

Nieważne, czy to eventy na skalę ogólnopolską, w których udział bierze 5 tysięcy osób, czy małe, kameralne spotkania dla garstki wybrańców, każde takie wydarzenie daje wiele – i nie chodzi tu wcale o materialne benefity 😉

Secrets Meeting to spotkanie zorganizowane przez Madzię i Dianę – po raz pierwszy odbyło się 24 marca w puławskiej Tawernie nad Wisłą. Nazwa wydaje się dość tajemnicza – to w końcu sekretne spotkanie (lub spotkanie tajemnic…?;))

Dla mnie całe wydarzenie rozpoczęło się już w sobotni wieczór, gdy po olkuskim charytatywnym spotkaniu blogerów dotarłam do moich dwóch Magdalen 😉 W odróżnieniu od Zlotu Straszydełek, tym razem postanowiłyśmy nie szaleć, szybko położyliśmy się spać, dzięki czemu w niedzielny poranek czułyśmy się dosłownie jak młode boginie (a dzięki makijażowi wykonanemu przez Mazgolcię, ja także jak bogini wyglądałam!) 😉

Secrets Meeting rozpoczęło się koło godziny 13 – pierwsza w kolejności wystartowała Dianka, której pokaz makijażu wzbudził niemały zachwyt ♥️ Ci z Was, którzy już ją znają, wiedzą na co ją stać – całą resztę odsyłam na instagramowe konto. Podczas eventu, Diana pokazała, jak wykonać efektowny, wiosenny make up w klimacie glow (przy użyciu produktów od sponsorów spotkania;)), podzieliła się z nami makijażowymi trickami i sposobami na pracę z sypkim pigmentami.

Podczas pokazu mogłyśmy podchodzić, by zadawać pytania, zaglądać do kosmetyczki, podglądać mistrzynię w akcji – było kolorowo i ciekawie!

Druga część wydarzenia należała do Madzi, która w sieci słynie z cudowny zdjęć – nic dziwnego, że jej warsztaty dotyczyły właśnie fotografii. Mazgoo zaczęła od krótkiej pogadanki o kompozycji, kadrowaniu i obecnych trendach na Instagramie – mogłyśmy zadawać pytania i wspólnie szukać rozwiązań fotograficznych problemów.

Gdy poznałyśmy już teorię, przeszłyśmy do działania – na trzech stanowiskach miałyśmy samodzielnie stworzyć dwie dowolne flatlayowe kompozycje. Miałyśmy do wyboru białe deski oraz marmury: jasną satynę lub matowy grafit. W formie dodatków Madzia wybrała dla nas liście eukaliptusa, gałązki gipsówki, notes, magazyn i książkę – pole manewru było dość ograniczone, a i tak stworzyliśmy prawdziwe kompozycyjne dzieła, które możecie podziwiać na IG pod #secretsmeeting.

Po warsztatach foto przyszła pora na trzecią część eventu – charytatywną licytację upominków od patronów spotkania: SephoraIngridReversAnwen KosmetykiECarlaLa VivreClavierBielendaL’bioticaMitomoTammy TanukaNoble HealthLIQCBispol. Sponsorzy – wielkie ukłony dla was za cały wkład!😉

Podczas aukcji udało nam się zebrać blisko 1100 zł – cały dochód został przekazany na Puławskie Towarzystwo Przyjaciół Chorych – Hospicjum im. Matki Teresy.

W Secrets Meeting wzięły udział blogerki z różnych stron Polski – część miała naprawdę spory kawałek drogi do przejechania. Chociaż moja podróż liczyła blisko 300 km – zdecydowanie nie żałuję, że znalazłam się wśród tak znamienitych postaci: Mazgoo, DajanalogistCurlymadeleine, Malowane OczyNiewyparzona PudernicaCzerwonoustaEsy Floresy FantasmagorieInka ZmalujeDyed BlondeKosmetyczny FronesisMake Life PerfectKicia Makeup ArtCzarnulkaaAnk.a Beauty.

Każdej z osobna i wszystkim razem – dziękuję za cudownie spędzony czas! To mały cud, że tworząc tak wybuchową mieszankę, w rzeczywistości nie wysadziłyśmy niczego w powietrze!;) Było inspirująco, kreatywnie, ale zabawnie i z klasą – uwielbiam spędzać czas tak intensywnie!

43 komentarze

  1. Takie spotkania to świetny pomysł! Jeszcze nigdy nie byłam, ale chętnie bym się wybrała. Wspólne cele, podobne doświadczenia – genialna sprawa!

  2. Pojechałabym chętnie na takie spotkanie blogerek. Ja za to byłam w środę na warsztatach zapachowych LPM i było bosko.

  3. Super sprawa! Też chciałabym uczestniczyć w takich spotkaniach, niestety dopiero się rozwijam i chyba daleko mi do tego <3 Ale jestem pełna pozytywnych myśli ^^

  4. Zazdroszcze takich spotkan, wyobrazam sobie jak to wspaniale laduje wewnetrzne akumulatory. Wow, rzeczywiscie makijaz robi cuda, z ladnej dziewczyny potrafi uczynic zjawiskowa dziewczyne. Niesamowite. Pozdrawiam serdecznie Beata

  5. Ale fajna akcja! Sama prowadzę bloga o Niemczech i faktycznie fajnie by było się spotkać w towarzystwie, z którym można pogadać na ciekawe tematy i porobić wspólnie fajne rzeczy.

Pozostaw odpowiedź Kasia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *