3 najlepsze sera pod oczy: Såpe, {iossi} i BasicLab.

Ci z Was, którzy są ze mną od dawna wiedzą, że pielęgnacją twarzy zainteresowałam się stosunkowo niedawno. Pamiętam, jak 3 lata temu, po powrocie z Anglii, przeraziłam się stanem cery: zmarszczki, suchość, zaczerwienienia i łuszczenie. To właśnie wtedy po raz pierwszy (!!!) sięgnęłam po krem pod oczy – z istnienia serum wciąż nie zdawałam sobie sprawy. Moja wcześniejsza pielęgnacja bazowała przecież wyłącznie na płynie do demakijażu i jednym produkcie nawilżająco-odżywczym – nic więc dziwnego, że skóra nie zachwycała kondycją.

Od tamtej pory moja wiedza o tym, jak dbać o cerę, zdecydowanie się pogłębiła. Co więcej, poranne i wieczorne rytuały pielęgnacyjne zaczęły sprawiać mi prawdziwą przyjemność – tym bardziej, że efekty stały się widoczne gołym okiem. Szczególnie sfera pod oczami uległa poprawie – wszystko za sprawą kremów i serów, które nie tylko wygładziły dawne zmarszczki, ale także zadbały o nawilżenie i odżywienie tych delikatnych miejsc, opóźniając tym samym pojawienie się nowych oznak starości 😉 O ile kwestia ulubionych kremów wciąż jest dla mnie otwarta, bo jak na razie tylko jeden produkt mnie zadowolił, o tyle sera pod oczy zachwycają co rusz. Dzisiaj pokażę Wam moją topową trójkę – chociaż już teraz mogę powiedzieć, że w najbliższej przyszłości grono ulubieńców prawdopodobnie się powiększy 😉

Såpe: Młodość.

Próbkę tego serum dostałam podczas Targów Beauty Days w Warszawie we wrześniu 2018 – i od razu przepadłam! Mówię Wam – cudo. Już sam aplikator jest rewelacyjny – trzy małe, metalowe kuleczki, które w przyjemny sposób masują skórę, działają relaksująco. Samo serum jest równocześnie lekkie, ale bardzo treściwe. Skład jest krótki i nieskomplikowany – to mieszanka olejów z dodatkiem witaminy C i E, retinolu (czyli pochodnej witaminy A) i koenzymu Q10.

INCI: Persea Gratissima Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Ascorbic Acid, Tocopherol, Ubiquinone, Retinol.

  • olej awokado: bogaty w witaminy: A, B, E, H, K, F, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz aminokwasy; łatwo wchłania się w głębsze  warstwy skóry, dzięki czemu wzmacnia ją i uelastycznia 
  • olej z pestek moreli jest lekkim emolientem, tworzący, na powierzchni skóry bardzo cienki film – delikatnie natłuszcza, napina, wygładza i odżywia
  • olej ze słodkich migdałów natłuszcza, odżywia, regeneruje, wygładza i chroni, wzmacniając płaszcz lipidowy skóry; zapobiegania powstawaniu rozstępów i tzw. pajączkom
  • olej arganowy działa silnie ujędrniająco, sprawia, że skóra staje się grubsza, „zwarta”, bardziej elastyczna i sprężysta; olej rozjaśnia  blizny i rozstępy, wygładza zmarszczki, odżywia skórę i poprawia jej koloryt
  • witamina C  biorąc udział w syntezie kolagenu, kwasu hialuronowego, elastyny oraz wszystkich białek, „odpowiada za młodość skóry”, jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów: wygładza zmarszczki, rozjaśnia skórę, redukuje przebarwienia, poprawia koloryt, ujędrnia – poprawia kondycję skóry i opóźnia proces starzenia
  • witamin E  działa antyoksydacyjne, przeciwstarzeniowo, regeneracyjnie, ujędrnia i odżywia; wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych i poprawia ukrwienie skóry
  • retinol ma właściwości przenikania w głąb skóry, dzięki czemu zapobiega jej starzeniu, działa prewencyjnie, odmładzając; działa złuszczająco, zmniejszając nadmierne rogowacenie skóry, wygładza, poprawia sprężystość i koloryt, likwiduje przebarwienia
  • koenzym Q10 wykazuje właściwości dotleniające, rewitalizujące, odmładzające, przeciwzmarszczkowe, działa antyoksydacyjnie, ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo

Według zaleceń producenta preparat najlepiej stosować na noc, co drugi dzień; ja jednak aplikuję je codziennie rano. Serum sprawia, że nawet zmęczona skóra zyskuje wigor i odświeżenie. Z czasem zmarszczki stają się jakby mniej widoczne, bardziej wygładzone, a sama skóra  pod oczami – cudowanie nawilżona i rozświetlona.

{iossi}: koktajl witaminowy.

O marce {iossi} pisałam już tutaj wiele razy. Zdecydowana większość ich produktów trafiła w potrzeby mojej cery – nic więc dziwnego, że także serum pod oczy znalazło się w gronie ulubieńców.

Witaminowy koktajl to olejek dedykowany wieczornej pielęgnacji. Jego konsystencja jest dość ciężka i tłusta, a sam produkt nieszybko się wchłania, dzięki czemu rzeczywiście lepiej spisuje się na noc (chociaż w sytuacjach awaryjnych, ratował sferę pod oczami także w ciągu dnia!;)). Skład jest bogaty w oleje (kameliowy, z pestek cytryny, z dzikiej róży, jojoba, z zarodków pszenicy, z szałwii hiszpańskiej, z rumianku niemieckiego czy drzewa różanego), olejki eteryczne (z bergamotki, lawendowy, kadzidłowy, z dzikiej róży, rumiankowy), poliglicerydy roślinne, skawalan, a także witaminy A, E, C.

INCI: Camellia Japonica Seed Oil, Citrus Limon Seed Oil, Squalane, Hydrogenated Farnesene (lekki skwalan z trzciny cukrowej), Rosa Canina Seed Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Avena Sativa Kernel Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Oleic/Linoleic/Linolenic Polyglycerides, Caprylic/Capric Triglyceride, Salvia Hispanica Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Natural Mixed Tocopherols & Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrogenated Retinol, Salicornia Herbacea Extract, Citrus Aurantium Bergamia Peel Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Boswellia Carterii Oil, Copaifera Reticulata Balsam Extract, Chamomilla Recutita Flower Oil, Aniba Rosaeodora Oil, Geraniol, Limonene, Linalool.

  • olej kameliowy posiada niezwykłe właściwości odżywcze, zmiękczające i regenerujące, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry
  • olej z pestek cytryny stosowany jest jako łagodny wybielacz skóry; nakładany systematycznie matowi ją i rozjaśnia; to naturalny antyoksydant, który niszczy wolne rodniki, opóźniając procesy starzenia; pomaga utrzymać skórę jędrną i napiętą
  • olej z pestek dzikiej róży pomaga likwidować blizny, rozjaśnia przebarwienia i wzmacnia naczynia krwionośne
  • olej jojoba działa łagodząco i kojąco, uelastycznia i zmiękcza, wzmacnia cement międzykomórkowy skóry, natłuszcza i delikatnie nawilża
  • olej z ziaren owsa wykazuje działanie kojące, przeciwzapalne i przeciwzmarszczkowe; łagodzi objawy alergii skórnej, świądu czy pieczenia; przynosi ulgę spierzchniętej i szorstkiej skórze
  • olej z kiełków pszenicy działa okluzyjnie, ochronnie i natłuszczająco; ma właściwości zmiękczające i ujędrniające, a także wygładzające i nadające uczucie jedwabistości
  • olej z szałwii hiszpańskiej wygładza skórę, odświeża, wzmacnia jej barierę lipidową, chroniąc przed nadmierną utratą wody; zwiększa elastyczność, jędrność skóry, redukuje zmarszczki
  • poliglicerydy roślinne mają właściwości silnie nawilżające i przeciwzmarszczkowe
  • olejek bergamotkowy ma właściwości antyseptyczne i antywirusowe; wspomaga gojenie się ran i regenerację skóry
  • olejek lavendowy przyśpiesza regenerację tkanek, działa odprężająco i kojąco.
  • olejek z kadzidłowca posiada działanie ściągające i przeciwzmarszczkowe; wykazuje intensywne właściwości ujędrniające i przeciwzapalne; minimalizuje ujścia mieszków i delikatnie domyka rozszerzone naczynia krwionośne
  • olejek rumiankowy krążenie krwi i metabolizm w komórkach skóry, działa odmładzająco; łagodzi zaczerwienienie, stany zapalne, podrażnienia
  • olejek z drzewa różanego wygładza i nawilża skórę, poprawia elastyczność skóry, spowalnia proces starzenia
  • skwalan działa zmiękczająco i kojąco, tworzy barierę ochronną, zapobiega utracie wilgoci, przywraca skórze sprężystość i elastyczność

Serum {iossi} wyposażone zostało w aplikator-kulkę. Do wyboru mamy dwie opcje: metalową i szklaną. Podobnie jak w kosmetyku Såpe, i tutaj kuleczka cudownie masuje okolice pod oczami, wpływając tym samym na kondycję skóry. Stosowane długoterminowo sprawia, że ta delikatna sfera staje się mocno nawilżona i bardziej napięta. Serum intensywnie odżywia, równocześnie niwelując cienie i wygładzając zmarszczki pod oczami. 

BasicLab: kuracja przeciwzmarszczkowa pod oczy, nawilżenie i ujędrnienie.

Żelowa konsystencja sprawia, że jest to lekkie serum, idealne do porannego stosowanie – szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiej czy tłustej warstwy wokół oczu. Jak dla mnie jego jedyną wadą jest brak rollera – produkt aplikujemy za pomocą szklanej pipety. Mam wrażenie, że aplikator-kuleczka nie tylko pomaga w procesie ujędrniania, ale także odpowiednio „dawkuje” porcje produktu. W tym wypadku serum okazało się najmniej wydajne ze wszystkich trzech – zaczęłam stosować je najpóźniej, a najszybciej skończyłam 😉

Jeśli chodzi o samo działanie – nie mam się do czego przyczepić! Po każdym użyciu skóra pod oczami stawała się mięciutka i nawilżona, a na dłuższą metę – zyskiwała także swoiste odmłodzenie i świeżość – wszystko za sprawą „bezpiecznego botoksu” (peptydu argileniny), kofeiny, hialuronianu sodu i witaminy B3.

INCI: Aqua, Glycerin, Pentylene Glycol, Acetyl Hexapeptide-8, Sodium Hyaluronate, Caffeine, Niacinamide, Panthenol, Hydroxyacetophenone, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum.

  • gliceryna: dzięki temu, że posiada zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pomaga substancjom aktywnym przedostać się w głąb skóry; silnie nawilża, lagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację uszkodzonej skóry, wygładza zmarszczki, zmiękcza naskórek, likwiduje zrogowacenia
  • bezpieczny botoks pobudza fibroblasty do produkcji włókien kolagenowych, dzięki czemu skóra zagęszcza się, staje się młodsza i jędrniejsza; działa na głębokie warstwy skóry zastępując składniki wypełniające, co przyczynia się do jej naturalnego wygładzenia
  • hialuronian sodu wypełnia zmarszczki, nawilża, odmładza, wzmacnia i poprawia elastyczność skóry, działa regenerująco i przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie ran, likwiduje blizny i przebarwienia, wzmacnia barierę ochronną skóry
  • kofeina pobudza mikrokrążenie skórne,  wpływa na zwiotczałą skórę, zmniejsza obrzęki i działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia cienie pod oczami
  • witamina B3 stymuluje syntezę kolagenu, działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo; rozjaśnia przebarwienia, poprawia nawilżenie, wzmacnia barierę lipidową skóry; działa silnie antyoksydacyjnie, leczniczo i przeciwzapalnie
  • panthenol przyspiesza gojenie, łagodzi podrażnienia, poparzenia i alergie, intensywnie nawilża

Znacie te produkty do pielęgnacji pod oczami? Jak się u Was sprawdziły?Może macie swoich faworytów, wartych przetestowania? 😉

29 komentarzy

  1. Właściwie w żaden sposób nie dbam o skórę pod oczami, właśnie mi to uświadomiłaś 🙂

  2. Cudnie, że tu trafiłam, bo właśnie kończy mi się krem pod oczy na dzień. Ten z kulką masującą to jest absolutnie mój typ. Nie znałam tego kosmetyku. Chętnie wypróbuję.

  3. „W tym wypadku serum okazało się najmniej wydajne ze wszystkich trzech – zaczęłam stosować je najpóźniej, a najszybciej skończyłam” – używałaś wszystkich trzech na raz?

  4. OD jakiegoś czasu nie stosuję kremów dedykowanych pod oczy, tylko takie bogatsze po prostu, bo zawiodłam się na kilku, ale czemu by nie wypróbować któregoś z tych

  5. U mnie duet krem+serum to standard i must have na łazienkowej półce. Czasami stosuję serum tylko pod oczy i w najbardziej newralgicznych miejscach – a czasami łączę z kremem, żeby go trochę wzbogacić.

  6. Jestem w tym wieku, że powinnam stosować takie specyfiki, a jakoś nie stosuję. Może więc wypróbuję po prostu to, co polecasz i najwyżej przepadnę 😉

  7. Bardzo fajne zestawienie i wyjątkowe serum pod oczy. Aż nie wiem, które dla mnie byłoby najlepsze, bo wszystkie mają to coś.

  8. Pamiętam, że bardzo lubiłam się z witaminowym koktajlem pod oczy z iossi. Jeszcze w tej wersji bez kuleczki i uważam, że to naprawdę świetne serum pod oczy! Pozostałych dwóch nie znałam, ale chętnie poznam 🙂 Aktualnie wykańczam serum z Mokosha pod krem z Ole Henriksen.

    1. Serum pod oczy Iossi kusi mnie od dawna, widziałam, że wiele osób jest z niego zadowolonych, fajny jest też aplikator z kulką 🙂

  9. Z tego zestawienia znam tylko BasicLab (szczerze polecam), i przyznaję, że o istnieniu innych nie miałam pojęcia. Może się nawet skuszę?

  10. Serum z alikatorem z kulkami to dla mnie hit. Muszę taki mieć, bo wiem, jak bardzo mam zmęczone oczy i skórę wokół nich jak za długo czytam czy siedzę przed komputerem – a to obecnie robię najczęściej.

Pozostaw odpowiedź Magdalena Szymańska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *