Szczotkowanie ciała na sucho. | Balsam ujędrniająco-wzmacniający ARMED.

Szczotkowanie ciała na sucho dłuuuugo było na mnie abstrakcyjnym wymysłem internetów – kolejnym „niezbędnym cudem, który ma zapewnić natychmiastowe efekty”. Do zabiegu przekonała mnie dopiero Kasia, która kilka miesięcy temu zorganizowała na Instagramie wyzwanie polegające na codziennym, kilkuminutowym masażu całego ciała. Efekty, które zresztą nie pojawiły się od razu (jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki;)), okazały się bardzo satysfakcjonujące – skóra stała się bardziej napięta, gładsza, bardziej odżywiona.

Dlaczego warto szczotkować ciało na sucho?

Powodów, jak się okazało, jest mnóstwo! Już sam fakt, że elastyczność i mięsistość skóry ulegają poprawie w widoczny sposób, jest bardzo zachęcający. I nie chodzi tu tylko o cellulit (który przecież nie jest żadnym powodem do wstydu!): z wiekiem skóra traci po prostu swoją elastyczność (i to tez jest normalna kolej rzeczy;)) – już w wieku lat 30. różnica w kondycji jest dość duża, szczególnie, gdy przez kilka lat intensywnie ją zaniedbywaliśmy;). Masaż szczotką działa jak peeling: usuwa zrogowaciały naskórek, dzięki czemu skóra staje się gładka i miękka, a aplikowane kosmetyki zyskują szansę, by lepiej i głębiej zadziałać. Szczotkowanie na sucho pobudza krążenie, przez co naskórek zyskuje ładny, wyrównany koloryt, jest mocniejszy i bardziej odporny na rozciąganie (czyli powstawanie rozstępów ;)). Codzienny masaż działa detoksykująco: wpływa na usprawnienie przepływu limfy, która lepiej odprowadza substancje i toksyny – wspieramy w ten sposób pracę układu odpornościowego. Sam zabieg jest też (a może przede wszystkim!) piekielnie przyjemny – rozluźnia i odstresowuje, niwelując napięcie zgromadzone w mięśniach (szczególnie, gdy ktoś lubi być miziany…;))

Jak wykonywać szczotkowanie na sucho?

Jak we wszystkich tego typu zabiegach, kluczem do sukcesu jest regularność: taki masaż najlepiej wykonywać codziennie (lub maksymalnie co drugi dzień;)). Nie ma się jednak tym co zniechęcać – by osiągnąć upragnione efekty, wystarczy dosłownie 5 minut, aby skóra stała się napięta, gładka i mięciutka. Niezwykle ważne w kwestii poprawności wykonania zabiegu jest nacisk: na początku delikatny, z czasem coraz mocniejszy – ma być po prostu przyjemny, a nie drażniący. Masaż wykonujemy od stóp i kierujemy się „w górę„, ku tułowiu, w kierunku serca – to jest bardzo istotne, ponieważ wiąże się z rozkładem naczyń limfatycznych i przepływem limfy w ciele.

Przeciwwskazania.

Chociaż sam zabieg może w rewelacyjny sposób poprawić kondycję naskórka, niestety nie u każdego się sprawdzi – należy uważać szczególnie, wtedy gdy skóra jest wrażliwa i naczynkowa . Przeciwskazaniem są wszelkie podrażnienia, ranki, stany zapalne czy choroby skóry (takie jak łuszczyca, czy trądzik) – należy też omijać pieprzyki, znamiona, świeże blizny czy żylaki. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się ze swoim lekarzem.

Poszczotkowane – i co potem?

Dokładnie tak, jak przy innych zabiegach mechanicznych usuwających martwy naskórek, także i przy szczotkowaniu na sucho bardzo ważne jest zadbanie o nawilżenie. Balsamy do ciała nie tylko odżywiają skórę, ale także wzmacniają ją, dzięki czemu staje się mniej wrażliwa na podrażnienia czy uszkodzenia.

Balsam ujędrniająco-wzmacniający ARMED.

Balsam schowany jest w białym, plastikowym opakowaniu z wygodnym dozownikiem (inaczej pewnie będę mówić, gdy zacznie dobijać dna, a ja nie będę umiała go stamtąd wydobyć…;)). Jego konsystencja jest lekka, o bardzo przyjemnym, rześkim zapachu pomarańczy (ja chyba serio się starzeję, że podoba mi się pomarańczowa woń…;)). Produkt wchłania się bardzo szybko, od razu dając uczucie ukojenia.

INCI: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Glyceryl Stearate, Caprilic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol,  Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetyl Palmitate, Dimethicone, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Equisetum Arvense Extract, Hedera Helix Extract, Citrus Aurantium Dulcis Flower Oil, Sodium Chloride, Limonene, Citral, Citronellol, Linalool, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide.

W składzie balsamu znajdziemy kilka ekstraktów roślinnych: wyciąg z morszczynu, listownicy palczastej,  ze skrzypu polnego i bluszczu pospolitego to właśnie one wpływają zbawiennie na poziom odżywienia naskórka: działają antyoksydacyjnie, rewitalizująco i regenerująco. Na trzecim miejscu znajduje się parafina, która tworzy ochronny film na powierzchni skóry, zapobiegając odparowywaniu wilgoci i chroni przed czynnikami zewnętrznymi; dodatkowo wygładza naskórek i sprawia, że staje się gładszy i bardziej elastyczny.

O ile nie do końca wierzę w działanie ujędrniające samego balsamu, o tyle wiem, że masaż wykonywany przy tym zabiegu na pewno wpływa na poprawę kondycji skóry. Dzięki temu, że jest nawilżana gliceryną i odżywiana ekstraktami zawartymi w składzie, skóra staje się rzeczywiście mocniejsza i bardziej elastyczna – trudniej o jej podrażnienie czy zadrapanie.

A jak to u Was wygląda? Przekonaliście się już do szczotkowania ciała na sucho? A może macie inne sposoby na zadbanie o skórę? 🙂

15 komentarzy

  1. Słyszałam już o tym, ale nie miałam okazji sprawdzić na sobie. Nic straconego, wszystko przede mną!

    1. Uwielbiam szczotkować ciało na sucho, staram się ten zabieg wykonywać codziennie i widzę, jakie efekty daje.tego balsamu jeszcze nie znam, ale gdy skończy mi się mój, którego aktualnie używam, to wypróbuję chętnie ten.

  2. Masz rację ciągle słyszy się o dobroczynnym wpływie szczotkowania na nasze ciało. Do tej pory nie czułam potrzeby wykonywać ten zabieg, ale po Twoim poście musze przyznać, ze nabrałam wielkiej ochoty, żeby wypróbować szczotkowanie na sobie.

  3. Właśnie rozglądam się za taką szczotą do ciała, może pomogłaby mi się pozbyć problem ze skórą, które mam przy AZSie. Balsam o zapachu pomarańczy też mnie zainteresował.

  4. Jakoś nie mogę się do tego przekonać. I minie duuuuużo pewnie czasu, zanim zacznę to robić 😉 Co do samego balsamu, to u mnie by tylko stał na półce – bardzo nie lubię tego typu rzeczy :/

  5. Z całą pewnością regularnie wykonywanie masażu pomoże nam więcej niż używanie samego balsamu. Ale można połączyć jedno i drugie, bo i nawilżymy i ujędrnimy.

  6. Wlasnie muszę w koncu zaopatrzyc się w taką szczotkę, bo jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdziło takie szczotkowanie 😛 jakie byłyby przede wszystkim efekty 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *