III Zlot Lubelskich Straszydełek.

Zlot Lubelskich Straszydełek to cykliczny event organizowany przez Olę i Sylwię w lubartowskiej Bramie – prześwietnej knajpie z rewelacyjnym jedzeniem. Wydarzeniu zawsze towarzyszy szczytny cel – dziewczyny organizują aukcje charytatywne, które wspierają wybrane osoby w potrzebie.

W tym roku Zlot (przemiłych i wcale nie tak strasznych ;)) Straszydełek odbyło się już po raz trzeci – w edycji #zls2019 uczestniczyły: Madzialena, Paulina, Gabryśka, Iwona, Małgosia, Dianka, Magda, Kasia, Marta, Klaudia, Emilka, Mama Kasia, Karolina, a także – rzecz jasna – Ola i Sylwia, i oczywiście ja 😉

Tak, jak i w ubiegłym roku, spotkanie był pełne było przede wszystkim rozmów. Nie było żadnych warsztatów czy zorganizowanych zajęć, dzięki czemu mogłyśmy na luzie przegadać praktycznie cały czas – a i tak okazało się, że te kilka godzin do za mało! To jest właśnie magia takich spotkań: rozmowy kleją się jak nigdy, tematów nigdy nie brakuje, a ludzie, których przeważnie poznajemy za pośrednictwem szklanego ekranu, stają się dla nas olbrzymią inspiracją i motywują do dalszych starań.

Spotkania blogerskie niosą za sobą wiele korzyści (i nie mam tu na myśli wyłącznie darów losu ;)) – Zlotowi Lubelskich Straszydełek zawsze przyświeca szczytny cel. W tym roku Dziewczyny zdecydowały się pomóc Łukaszowi, którego świat zawalił się nagle, a chłopak próbuje każdego dnia stanąć na nogi – i to nie tylko w przenośni.

Firmom, które w tym roku wsparły nasze wydarzenie, bardzo dziękujemy – bez Was licytację ciężko byłoby przeprowadzić 🙂 Udało nam się zebrać blisko 1300 zł – niby niewiele, ale chociaż jeden malutki kroczek będzie łatwiej postawić 🙂

W aukcyjnych bitwach i mnie udało się zdobyć kilka perełek – do domu pojechał ze mną lawendowy hydrolat Kej, dwa kremy Bema i zestaw Couleur Caramel. Wszystkie cieszą mnie tak samo – bo ze wszystkimi markami miałam już do czynienia i bardzo się polubiliśmy!

Tegorocznego spotkanie objęły patronatem marki: UZDROVISCO, Drogeria Ekozuzu, LaQ, Essence Polska, Chic Chiq, Kej, Tahe, Francuskie Perfumy, Bielenda, Over Cosmetics, Monpler, Ecospa, Biodermic, Indigo Lublin, Bingospa i Kolastyna.

Każdej z osobna i wszystkim razem – dziękuję za cudownie spędzone popołudnie! Było inspirująco i kreatywnie, ale też zabawnie i z klasą – uwielbiam spędzać czas tak intensywnie!

33 komentarze

  1. Spotkania blogerskie zawsze są fajne. To idealna okazja do spotkania w gronie osób o podobnych pasjach i zainteresowaniach. Poza tym zawsze można komuś pomóc, a to jest warte wszystkiego.

    Miałam jechać na podobne spotkanie do Bydgoszczy, jednak z powodów osobistych musiałam zrezygnować i bardzo żałuję. Nie wiem, czy jeszcze uda mi się wyjechać kiedykolwiek na coś podobnego.

  2. To super, że spotkanie było udane i że pomagacie ludziom w potrzebie. To wspaniały gest. 🙂 Ja nigdy jeszcze na takim spotkaniu nie byłam. 🙂 Pozdrawiam.

      1. Na pewno i we Wrocławiu organizowane są takie spotkania – sama byłam kiedyś na Dolnym Śląsku na takim evencie! 🙂

  3. Nie miałam jeszcze okazji brać udziału w blogerskim spotkaniu, ale to faktycznie musi być niezła zabawa i przyjemne kilka godzin. 🙂 Cieszy, że dzięki takiej formie spędzania czasu mogłyście jeszcze komuś pomóc, super sprawa!

  4. Fajna impreza, szkoda, że w mojej okolicy takich brakuje… 🙁 Piękna relacja. A tak poza tym, to każdy zebrany grosz się liczy. 🙂

  5. Uwielbiam takie spotkania, super sposób by poznać i porozmawiać z koleżankami po fachu. Fajnie, że przy okazji pomagacie także komuś kto tej pomocy potrzebuje.

  6. Straaaasznie lubię takie zloty. Można w końcu spotkać na żywo znane tylko z internetu blogerki, poplotkować, dowiedzieć się czegoś nowego w małym kameralnym gronie. Sama niedługo jadę na takie do Kołobrzegu.

Pozostaw odpowiedź Promotorka czytelnictwa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *