Peeling kawitacyjny: pytania i odpowiedzi. | SkinLovers Cavi.

Nie jest tajemnicą, że z pielęgnacją twarzy długo było mi nie po drodze. Przez wiele, wiele lat stosowałam wyłącznie płyn micelarny (i to wcale nie z najlepszym składem…) i jeden krem (często używając go raz na 2-3 dni!). Moje podejście zmieniło się, gdy zaczęłam zbliżać się do magicznej granicy trzeciej dekady żywota. Przez te ostatnie kilka lat (na szczęście!) poszłam po rozum do głowy – a do sklepu po specyfiki i urządzenia mające poprawić kondycję mojej cery.

Continue Reading

Mineralne kosmetyki Lily Lolo w jesiennym makijażu.

O licznych zaletach mineralnego makijażu pisałam już wiele razy. Te naturalne kosmetyki są dla mnie najlepszym rozwiązaniem przez cały rok, niezależnie od zmieniających się pór. Dlatego właśnie także i jesienią po nie sięgam – bo pielęgnują skórę mojej twarzy bez względu na temperaturę za oknem czy niesprzyjające warunki atmosferyczne.

Continue Reading

Małe domowe SPA z marką Mokosh: odżywczo-nawilżający żel do mycia twarzy, aktywny peeling i maska liftingująca.

Nastał ten czas w moim dorosłym życiu, gdy pielęgnacja twarzy stała się kwestią ważniejszą od makijażu. O ile za młodu zdarzało mi się iść spać w pełnym make-upie, a rana tylko go „poprawiałam”, o tyle teraz dokładny demakijaż i wieczorne rytuału pielęgnacyjne są sprawą obowiązkową.

Continue Reading

Lekkie perfumy nie tylko na lato? EXSENTI. N°3, N°4, N°5, N°22 i N°13.

Ci z Was, którzy znają mnie już trochę, wiedzą na pewno, że z perfumami zawsze było mi nie po drodze…;) Tak naprawdę przez długi czas używanie ich było ostatnim punktem na mojej kosmetycznej liście. Sytuacja zaczęła zmieniać się po przeprowadzce do nowego mieszkania, gdy jeden z flakoników ustawiłam w przedpokoju – przez te kilka miesięcy zdążyłam wyrobić w sobie nawyk psiknięcia przed wyjściem z domu.

Continue Reading

Odżywczy krem do rąk ARMED.

Krem do rąk jest jednym z tych kosmetyków, które zawsze muszę mieć… pod ręką 😉 Niezależnie od pory roku, skóra moich dłoni jest bardzo sucha, i nieprzyjemnie napięta –  taka ich natura 😉 Dlatego od kremu wymagam wiele: silnego nawilżenia, regeneracji, ukojenia. Ważne jest też dla mnie „wykończenie” – by krem tworzył na powierzchni naskórka ochronny film zapobiegający utracie wilgoci.

Continue Reading