Jak zacząć dbać o włosy? 5 kroków do pięknej czupryny.

Kiedy zaczynałam włosomaniaczą przygodę, czułam się trochę jak rozbitek – morze informacji, a ja pośrodku, tonąca pod ich naporem. Miałam wtedy wrażenie, że na którą stronę nie wchodzę – wszystkie produkty są super-cudowne i rewelacyjne; którego bloga nie otwieram – każda metoda pielęgnacyjna staje się tą najlepszą, a cała reszta to co najwyżej sieje chaos i zniszczenie. Do tego dochodziła kwestia nazewnictwa, przy którym nawet słownik języka polskiego okazywał się zbyt słabym orężem: olejowanie, emulgowanie, chelatowanie, syrenkowanie, hennowanie – nie mówiąc już o tej całej równowadze PEH. Słowem: szaleństwo

Continue Reading

Wspomnienie lata z Sessio Hair Vege Cocktail.

Mango szczerze uwielbiam – głównie za słodki smak i cudowny zapach. Jednoznacznie kojarzy mi się z latem – egzotyczna woń od razu przywodzi mi na myśl błogie, wakacyjne lenistwo. Oprócz walorów zmysłowych, mango jest bogatym źródłem witamin i minerałów, a także węglowodanów, zapewniających solidny zastrzyk energii. Ponadto łagodzi ból gardła i chrypkę, które tak często towarzyszą zmianom pór roku – jest idealnym wsparciem przy jesiennym przeziębieniu.

Continue Reading

Maskary Lily Lolo: Natural Mascara i Big Lash Mascara.

Marka Lily Lolo jest ze mną od blisko 1,5 roku. W tym czasie produkty mineralne zdążyłam pokochać miłością pierwszą i bezgraniczną! Oprócz tego, że w 100% spełniają swoją kolorówkową rolę, dbają również o kondycję skóry – teraz nie wyobrażam sobie, by wrócić do drogeryjnych odpowiedników, pełnych chemii i syntetyków.

Już kiedyś opisywałam mój codzienny makijaż z użyciem kosmetyków Lily Lolo. Od tamtej pory także i maskarę zamieniłam na naturalną, a w ostatnich miesiącach oprócz klasycznej wersji, testowałam także opcję powiększającą.

Continue Reading