Odżywki Hairy Tale Cosmetics: Liquid Gold i Merhair.

Ile razy w internecie pojawia się chociażby blade widmo nowości od Hairy Tale Cosmestics, zawsze wyczekuję ich, jakbym siedziała na szpilkach. Ale chyba nie ma mi się co dziwić – póki co większość produktów tej marki okazała się dla mnie totalnym sztosem: szampony Murky i Squeaky Clean oraz maski Biana i Oatme całkowicie zachwyciły mnie swoim działaniem.

Dlatego właśnie, gdy tylko na rynku pojawiły się odżywki Liquid Gold i Merhair, od razu wiedziałam, że będę musiała je przetestować. Mały spoiler: nie rozczarowały 😉

Continue Reading

Maska do dłoni i stóp ARMED.

Muszę Wam się przyznać do czegoś, co wcale nie jest powodem do dumy…;) Do tej pory dbanie o stopy było dla mnie jednym z ostatnich elementów pielęgnacyjnej piramidy mojego ciała. Bo tak, jak uwielbiam pielęgnować włosy i twarz, tak z całą resztą ciała miewam spore problemy. Wielokrotnie już próbowałam zmotywować się do systematycznych działań na rzecz moich dłoni i stóp. Słomiany zapał jednak szybko mijał, a ja wracałam do własnej rutyny – czyli ignorowania ich wszelkich potrzeb.

Continue Reading